Facebook Google+ Twitter

Politycy na wybiegu

Podobieństwo modelek i polityków wydaje się być duże i nieprzypadkowe.

Przypadkiem uruchomiłem wczoraj w swoim telewizorze program FTV. Niezorientowanych informuję, że jest to 24-godzinny program, w całości poświęcony modzie. W związku z tym, że była noc, wybór programów był mocno ograniczony: albo TVN24, a tam polityczne straszenie, albo FTV. Wybrałem FTV, uznając, że miło będzie popatrzeć na piękne panie. Nie było miło. Nie wiem skąd wziął się mit o urodzie modelek. Chyba, że jest to mit o "urodzie nietuzinkowej" (wielki nacisk na słowo: nietuzinkowa!).

Jak wygląda modelka?

Warunek pierwszy: męskie rysy twarzy (chyba ze względu na odmienne upodobania seksualne kreatorów mody). Warunek drugi: mocno wybujały wzrost. Następnie: daleko posunięta anoreksja; biust na którym wskazówka aparatu do mierzenia wypukłości się nie wychyli. Koniecznie krzywe, szczudłowate nogi i kaczkowaty chód (to żadna aluzja). Reasumując: modelka ma być brzydka, niezgrabna i koniecznie głupia - wszystkie powtarzają tylko jedno zdanie: I'love fashion TV.

I gdy oglądałem pochody tych śmiesznie podrygujących pań o "nietuzinkowej urodzie", zrodziło się we mnie straszliwe podejrzenie. My, Szanowny Elektorat jesteśmy tacy sami jak wielcy kreatorzy mody, tyle, że biedniejsi. Oni wybierają najbrzydsze kobiety na modne wybiegi. My wybieramy najgorszych polityków na swoich przedstawicieli. Cechą charakterystyczną kobiety jest uroda; polityka – mądrość i uczciwość. Modelki są paskudne, politycy...

Jacy są politycy?

Cecha pierwsza: nieuczciwość - obiecują i nie dotrzymują słowa; ba! w momencie składania obietnicy wiedzą doskonale o tym, że kłamią. Cecha druga: źle wychowani - obrażają wszystkich i wszystko. A to gazeta jest "burą suką", a to tatuś stalinowiec lub KPP-owiec, a to dziadek z Wehrmachtu, a to lekarzy w kamasze, a to dziennikarze..., a to adwokaci..., a to Trybynał..., a to Zoll..., a to Balcerowicz... i tak bez końca.
Dalej: cynizm i lekceważenie elektoratu, któremu politycy ślubują służyć. Polityk musi też być mądrym inaczej. Modelki potrafią wydukać ledwie: “I'love fashion TV”. Politycy nie wiele więcej. Wielu z nich posiada również "nietuzinkową urodę", ale w końcu nie każdy Gosiewski, Bielan czy Kaczyński musi wyglądać jak Olechowski.

Podobieństwo modelek i polityków wydaje się być duże i nieprzypadkowe.


Przyszło mi do głowy jeszcze jedno porównanie, które jednak tym razem nie dotyczy modelek.
W latach dawnej młodości przyjaźniłem się z parą bliźniąt (to żadna aluzja). Piotrek był bałaganiarzem, jego bliżniacza siostra Dorota, wprost przeciwnie, dlatego toczyła z bratem prawdziwe batalie o sprzątanie. Któregoś dnia, po powrocie do domu zastała bałagan większy niż kiedykolwiek i ognisko w salonie na środku dywanu. - Piotrek – krzyknęła – obiecałeś posprzątać! Na co on: - No, obiecałem, obiecałem, ale koledzy przyszli...!

...do Jarosława Kaczyńskiego i jego "układu" też przyszli koledzy.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawe porównanie, ale coś w tym jest :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.