Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20999 miejsce

Politycy oszukali czy nie oszukali?

Komitet Wyborczy „Prawo i Sprawiedliwość” wniósł pozew przeciw KW „Platforma Obywatelska RP” o publikowanie w ramach telewizyjnych bloków wyborczych spotów reklamowych zawierających nieprawdziwe informacje.

Jak się dowiadujemy z dzisiejszej Gazety Wyborczej, KW "Platforma Obywatelska RP" przegrał proces w sądzie pierwszej instancji w sprawie publikowania spotu wyborczego pt. "Oszukali". Prawnicy PiS stwierdzili, że nieprawdziwe informacje podane w spocie, to przede wszystkim wartość wzrostu cen wymienionych tam produktów. Orzeczenie sądu jest po myśli PiS, gdyż sędzia, Marietta Kacperska, prowadząca sprawę uznała, iż protest był uzasadniony, a informacje PO nieprawdziwe. Dlatego zakazała rozpowszechniania spotu PO... a nawet zniszczenie wszystkich jego wersji!

Co zatem było nieprawdziwe w spocie? Chciałbym tylko stwierdzić, że nie chodzi mi tutaj o jakieś preferencje partyjne i polityczne. Chodzi mi jednak o pewną kwestię zasadniczą. W wyborach parlamentarnych PiS obiecywało, pokazując spot z lodówką, że gdy PO dojdzie do władzy to ceny wzrosną a lodówka opustoszeje. Oczywiście, jeżeli wybierzemy PiS, to ceny będą spadać a lodówka zostanie zapełniona. Czym się różni wobec tego wizja w spocie PO od wizji w spocie PiS? Czy nadużyciem ze strony PiS nie było wtedy pokazywanie pustej lodówki - jak teraz uzasadniłaby to pani sędzia. Oczywiście, że PO przesadziła ze wskaźnikami wzrostu cen, przeszacowując je nawet dziesięciokrotnie. Ale przecież mogła być to tylko prognoza - tak jak w spocie PiS.

Zadziwia mnie i martwi jednak trochę inna sprawa. Jak znakomicie PiS potrafi "odwrócić kota ogonem". Z tego sporu robi wielkie zwycięstwo - jeden z pierwszych newsów na stronie internetowej PiS. Tylko zadajmy sobie pytanie co wygrało? Umiejętność żonglowania faktami nie zwalnia jednak z odpowiedzialności. I nawet, gdyby się zgodzić z orzeczeniem Sądu w kwestii oszustwa polegającego na zawyżeniu wartości wzrostu cen (moim zdaniem banał), to jak odnieść się do kwestii prawdy pokazanej w tym spocie. Dlaczego pani sędzia nie uwzględniła niskiej społecznej szkodliwości czynu i nie oddaliła postępowania? Mało tego, poza szkodliwością dla PiS spot pokazywał pewną prawdę. Obiecaliście - nie dostrzymaliście obietnicy - czyli w uproszczeniu oszukaliście aby wygrać. Zatem spot ten mógł pełnić swoistą misję społeczną.

Oczywiście uwypuklam moje stwierdzenia dla pokazania absurdu, który ma miejsce. Panowie i panie z obu partii kłócą sie o liczby i wartości w spotach, a w "realnej" Polsce jakoś tego nie widzą. Denerwuje mnie też, mimo wszystko, bezczelność PiS, że z taką łatwością przychodzi mu udowadniać słuszność swoich racji pokazując wprost, że nie jest tak jak mówili przed wyborami i ceny wzrosły. Przecież PO jest "be", bo cena cebuli nie wzrosła o 70 proc. tylko o 29 proc. a ziemniaków nie o 80 proc. tylko o 49 proc. PiS jest za to "cacy", bo znowu wykrył oszustwo PO. Chce się wręcz krzyknąć: obojętnie o ile, ale ceny wzrosły!

I co w związku z tym? Dyskusja idzie w kierunku tego, o ile cena wzrosła a nie, że w ogóle. W ten sposób odwraca sie naszą uwagę od obietnic przedwyborczych i działań, a wplątuje w jakąś bezsensowną przepychankę. Całe szczęście, że nasz naród stanął na wysokości zadania i poszedł (prawie w połowie) głosować - mimo tych bzdur. Brawo!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Prawdziwe były chyba tylko obietnice, ale oczywiscie do tego PiS-uardesi się ograniczą, bo niby dlaczego mieliby je realizować, skoro trzy lata bezpiecznego siedzenia na stołkach sejmowych maja zapewnione, a jeszcze dłużej na samorządowych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.