Politycy z kierownictwa PiS, z którymi rozmawiała w poniedziałek PAP, krytykują Zbigniewa Ziobrę za publiczne omawianie sytuacji w partii. Z rozmów z politykami wynika jednak, że żadne konsekwencje europosłowi nie grożą.
Ziobro udzielił wywiadów "Naszemu Dziennikowi" i "Uważam Rze", które ukazały się w poniedziałek. Mówi w nich o konieczności demokratyzacji PiS, otwarciu się partii na inne środowiska. "Naszemu Dziennikowi" powiedział m.in., że "albo PiS stanie się formacją, która jest w stanie samodzielnie rządzić, albo będzie konieczne zbudowanie dwóch ugrupowań - centrowego i narodowego - by zagospodarować wyborców, a potem budować koalicję".Zobacz także:
Sortuj komentarze:
JUSTYNASZCZYTNO@WP.PL 24.10.2011 17:34
jaki polityk taka nedzna partia ,co do analogji nazwisk pis ,kaczynski ,to jest nazwisko polskie ,ale czy napewno polskie .korzenie [powiedzmy nie calkiem polskie ] ,gdyby byl 100.tu procentowym polakiem wszystkie wybory by wygrywal .ale to jest polska .i takie wyniki pis ,
romanadryja 24.10.2011 17:17
jeżeli PiS to tylko z Jarosławem Kaczyńskim
Werbiński I. 24.10.2011 17:01
Zwróćmy raczej uwagę na to jaki pasztecik przygotowuje nam Tusek w Brukseli, bo to temat znacznie ważniejszy niż zajmowanie się PIS-em.
albin siwak 24.10.2011 16:53
A gdzie moja ukochana Beatka Kepa? Czyzby wykopki kartofli ?
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)