Facebook Google+ Twitter

Politycy w internecie zaczęli wyścig o mandaty. Skutecznie?

PO, PiS i SLD chórem zapowiedziały, że postawią na internet w nadchodzącej kampanii wyborczej. Paradoksalnie zadanie może okazać się trudniejsze niż się wydaje.

Sonda

Czym może Cię przekonać polityk?

 / Fot. Wiadomości24Agnieszka Pomaska z PO zdradza, że powstanie nowy serwis internetowy partii, w którym zostaną zaprezentowane sylwetki kandydatów. SLD chce, by każdy startujący w wyborach miał swoją wizytówkę w sieci. Planuje też stworzenie wirtualnego biura sojuszu w portalu Second Life. PiS chce postawić na popularność Jarosława Kaczyńskiego, nie zdradza jednak szczegółów.

Co ciekawe, politycy z ostrożnością podchodzą do kampanii wyborczej w internecie. Pomaska nie ma złudzeń, że główna walka rozegra się w mediach tradycyjnych. Z kolei Mariusz Kamiński z PiS stwierdził, że działalności w sieci, nie można oderwać od innych elementów kampanii.

Zakaz reklamy na billboardach i w formie płatnych spotów w telewizji zmusza partie do szukania alternatywy. Internet do tego się świetnie nadaje, ale ma też swoją specyfikę. Nie sprawdzą się zatem "gadające głowy", długie przemówienia czy nudnawe spoty na YouTubie. Popularność tworów typu Kwejk czy Demotywatory pokazuje, że użytkownicy sieci kupią satyrę, abstrahując od jej poziomu w obu serwisach.

Słynny spot PO z czerwonym kapturkiem w roli głównej, w którym wilkiem był Jarosław Kaczyński obiegł polski internet w tempie błyskawicy. Rodzi się jednak pytanie, na ile tego typu działalność może mieć wpływ na wyniki wyborów, przy założeniu, że zwolennicy jednej partii śmieją się czy ironizują z drugiej. Należy wątpić, że czerwony kapturek przekonał tych, którzy się wahali, do oddania głosu na PO.

Skuteczniejsza może być walka w serwisach społecznościowych. Polityk staje w zasięgu wyborcy, nie jest już nierealną postacią z telewizji, ale zwykłym człowiekiem, który ma dzieci, rodzinę, własne zainteresowania. Jeżeli wejdzie dodatkowo w dialog z użytkownikami zyskuje wizerunkowo. Problem tylko w tym, że trudno oczekiwać, by "Lubię to!" na fanpage'u Agnieszki Pomaski kliknął wyborca PiS, a Adama Hofmana "zlajkował" zwolennik PO.

"Jestem m.in. na Twitterze, Facebooku, naszej-klasie, Goldenline, czy MySpace. Można powiedzieć, że to takie wirtualne biuro poselskie, ja to tak traktuję" - mówił Krzysztof Tyszkiewicz dla Wirtualnych Mediów. Ma to sens, problem tylko w tym, że wyborca pójdzie najczęściej do biura poselskiego posła tej partii, której ufa.

Przeczytaj dalszą część artykułu w serwisie Technologie Wiadomości24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Za kilka dni przedstawie przekręty w Małopolskim PO pod patronatem Wydz. PG Policji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ignac
  • Ignac
  • 12.07.2011 13:14

Pan premier Donald Tusk ogłosił zlot czarownic do PO.W pełni księżyca która nastąpi 15 lipca,należy oczekiwać nisko latających mioteł.

Komentarz został ukrytyrozwiń
manek
  • manek
  • 12.07.2011 11:03

OLO ales ty wyndrownik. tu piszes i tam piszes wszendzie piszes. mondze. czego lisa nie lubisz/? lis jest dobry a ty tylko Rycyk i Ryrzyk. i radjo marja to tesz telewizja trfam lubisz. pozdrawiam ciebie i calom twojom rodzine. spiewaj sopranom ale ladniej od krowy. tysz umisz spiewac. manek magister dochtor . to pisal manek do OLO .

Komentarz został ukrytyrozwiń
olo
  • olo
  • 11.07.2011 16:35

Lis rozpoczął walkę b.skutecznie na forum"Wprost" wprowadził 80% cenzurę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wilga
  • wilga
  • 11.07.2011 10:50

Nie napisał Pan rownież o PSL .Przeciez Waldemar Pawlak jest prekursorem wprowadzania komputerów i internetu.Ciągle to powtarza i na forum publicznym rowniez .Pozdrawiam autora gdyż pisze ciekawie lecz z dozą swoich upodobań i ironii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.