Facebook Google+ Twitter

Politycy w światłach rampy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-04-16 20:56

Od wielu lat jestem wielbicielem BUDKI SUFLERA. Dzisiaj w świata opisywaniu posłużę się legendarnymi utworami równie legendarnego zespołu.

 / Fot. Kasia (dłuuuuugie nazwisko):):):) from Budapest, Hungary, CC2.5Na proscenium zapraszam Pana Janusza Palikota.

"To nie tak miało być,
zupełnie nie tak,
cały kraj miał być nasz,
tylko go brać.
Kraj poszedł swoją drogą,
zostawił nas..."

Panu już dziękujemy w imieniu wszystkich członków rzeczywistych i jeszcze niezrzeszonych.

Wśród wykonawców pojawia się Pan Zbigniew Ziobro. Burza oklasków ze wszech stron.

"Wizje i telewizje,
chodźcie tu do mnie,
powstały w mojej głowie,
genialne sny,
bo to jest pora na nas,
reflektor niżej,
korowód moich marzeń,
przedstawię dziś..."

Widownia szaleje.
Do akcji wkraczają "trójki moralne" Anny Sobeckiej.
Zalega cisza.

W światłach rampy błyszczy godne oblicze Leszka Millera.

"To nie tak miało być,
zupełnie nie tak,
my i wy, mur bez skazy,
kryształ i stal.
Przemalowani, podzieleni,
na dobrych i złych,
na siebie warcząc jak psy,
żyjemy tak wiele dni..."
Publiczność domaga się bisów.

Zza kurtyny, majestatycznie do statywu mikrofonu podchodzi Waldemar Pawlak.

"Znowu owies ten znajomy,
obok dom i tamta sień,
wszystko w małej mej dolinie,
gdzie sprzed dni, doganiam dzień
Znowu szarych dni pagóry,
znów powszednich rzeczy las,
wolę swój pokój na Wiejskiej,
w głównej roli, jeszcze raz..."

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.