Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

68417 miejsce

Polityczna inkwizycja

Komisje śledcze, sądy koleżeńskie, samosądy medialne pojawiają się coraz częściej na polskiej scenie politycznej, są jakby reaktywacją świętej inkwizycji w świeckim wydaniu.

 / Fot. Alicja NowakPodobnie jak poprzedniczka ścigają innowierców, rzucają na nich ekskomunikę, skazują na banicję i śmierć polityczną.

Polityka to religia współczesnej Polski, która obliguje wyznawców jednego ugrupowania politycznego, do bezwzględnej wierności, wyznawania zasad programowych, niesprzeciwiania się liderom, niekrytykowania władzy, której dobrowolnie się podporządkowali. Obowiązkiem każdego wyznawcy jest atakowanie przeciwnika, szukanie czułych punktów, uderzanie jak tylko nadarzy się okazja.

Polska zwana przed wiekami krajem bez stosów, w XXI wieku przestała nim być. Współczesne stosy płoną na ekranach naszych telewizorów, a podpalają je dziennikarze, którzy potrafią znaleźć aferę tam, gdzie jej nie ma. Płomienie podsycają przedstawiciele konkurencyjnych wyznań politycznych, pilnują, by jęzory ognia wzbijały się wysoko, a iskry strzelały na wszystkie strony parząc przeciwników skutecznie i boleśnie.

Kamienowanie, biczowanie, piętnowanie to paliwo napędzające machinę medialną. Judaszowe srebrniki wziął już niejeden pseudo przyjaciel, sąsiad czy kolega z dzieciństwa, bo etyka, moralność, lojalność, tolerancja już dawno się zdewaluowały. Politycy narzekają na niskie płace, dziennikarze dla wyższych honorariów zinterpretują i rozdmuchają każdą, nawet najbłahszą sprawę i tu pojawia się bóg współczesnego świata-Jego Wysokość Pieniądz! Dla kasy i poczucia władzy większość pokornie zgina karki i kolana, podpala współczesne wirtualne stosy, a gawiedź z szeroko otwartymi oczami przyklaskuje podpalaczom i opluwaczom, a po czasie kłania się opluwanym, gdy ci otrzepią się z błota, którym ich obrzucono lub, gdy ono samo wyschnie i się skruszy, oczywiście pod warunkiem, że będą na tyle wytrzymali i zdeterminowani, by wytrzymać presję kierowanej w ich stronę medialnej agresji, infamię na jaką w chwilach niesławy skażą ich współwyznawcy i na tyle silni, by przepchać się ponownie do pierwszego szeregu.

Często jednak grzebie się żywcem praworządnych i idealistów "załatwionych" przez układ towarzyski, i to nie koniecznie innego wyznania politycznego. Nic nowego, to za brak prawomyślności na stosie spłonął Giordano Bruno, Jan Hus czy Joana da’Arc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jakub Nowak
  • Jakub Nowak
  • 30.05.2011 15:50

historia kołem i toczy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe tylko czy rzeczywiście nic z tym się nie da zrobić? Czy każdy kto ma poczucie sprawiedliwości musi być typkiem z PiSu - pokroju Ziobry? Pewnie jest wielu mądrych i rozsądnych ludzi, którym taka sytuacja nie pasuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słowa uznania, Alicjo, za przedstawienie tego, o czym wszyscy wiedzą i nikt nie mómi....Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe spostrzeżenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bieda polega na tym, że ludzie polecają lekturę i piszą to polecenie przez "ó" - lektóra ?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, ta lektura ;-( Co do zasad jakimi kieruje się część dziennikarskiego świata, to odnoszę wrażenie, że często ich brakuje, ale to tylko moje skromne zdanie. Najważniejszy jest news, a prawda ma znaczenie drugorzędne, niestety. Świetnie pokazał świat manipulacji Tomasz Sekielski, dziennikarz z prawdziwego zdarzenia, w filmie "Władcy marionetek". Chętnie postawiłabym mu 6, ale nie mam gdzie :-) Pozdrawiam wszystkich obecnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Alicjo, gwiazdki. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.