Facebook Google+ Twitter

Polityczne kazanie w Kielcach

Do głosowania na mądrego i najlepszego dla narodu kandydata na najwyższy urząd namawiał biskup Kazimierz Ryczan w kieleckiej Bazylice Katedralnej.

Kazimierz Ryczan / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:JKRUK_20071222_BISKUP_KAZIMIERZ_RYCZAN.jpg Niemal z całą pewnością można zgadnąć, że najlepszy prezydent w pojęciu hierarchy kieleckiego to Jarosław Kaczyński. Co prawda nie padło jego nazwisko, ale wiele innych słów, które tylko potwierdzają te domysły. Nie był to jedynie krótki apel, ale całe kazanie poświęcone sytuacji w Polsce w obliczu tragedii smoleńskiej i wyborów prezydenckich.

Ksiądz biskup skrytykował między innymi podpisaną, przez pełniącego obowiązki prezydenta, Bronisława Komorowskiego, ustawę o IPN, jako element, który nie pozwoli rozliczyć się do końca z haniebną przeszłością, a tym, którzy za nią odpowiadają, uniknąć kary. Winnych na kazaniu w Kielcach było znacznie więcej. Między nimi media i dziennikarze jako ci, którzy nie uszanowali żałoby narodu polskiego i ofiar jakie katastrofa smoleńska pochłonęła. Kazimierz Ryczan podkreślił, że nie było w tym czasie jedności, zwłaszcza w tych środowiskach, a zwykła pogoń za sensacją zgubiła całkowicie empatię i ludzkie uczucia. Do tego zasada, że o umarłych powinno mówić się tylko dobrze, poszła w zupełną niepamięć. Nie obeszło się też bez wskazania "prawych" dziennikarzy. Do takich został zaliczony Jan Pospieszalski. Głównie za to, że pokazał pełny obraz narodu polskiego w swoim filmie. Spotkała go za to ostra krytyka, ale według księdza biskupa zupełnie niesłuszna. Pod względem tego, że dziennikarz nie może pokazać prawdy, przypominała ona bardziej sytuację na Białorusi niż w demokratycznym kraju.

Przypominam, że film "Solidarni 2010" został wyemitowany przez telewizję publiczną zaraz po ogłoszeniu kandydatury Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta. Główne przesłanie bijące z tej publikacji to przede wszystkim spiskowe teorie na temat katastrofy i pewna gloryfikacja Lecha Kaczyńskiego. To film bardzo stronniczy, a po jego obejrzeniu nie opuszcza wrażenie, że został zmontowany na polityczne zamówienie.

Trudno wytłumaczyć słowa jakie padły na ambonie w kieleckiej Bazylice Katedralnej. Choć sam kościół od zawsze był oskarżany o pewne preferencje polityczne, to chyba takie przemówienia, nie są tym, na co czekają katolicy przekraczający jego próg. Dla wielu z nich religia, to wyższa forma egzystencji, a takie sygnały tylko pokazują nam, że także w kościele jest jak wszędzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.05.2010 10:53

To racja , że wiele się pomieszało-tak w życiu, polityce, w obyczajach, instytucjach państwowych , w kościele itd. a nawet w dziennikarstwie obywatelskim – nie żyj tylko domysłem, jedź na miejsce, zweryfikuj, akceptuj bądź odrzuć-nie bazuj tylko na linkach internetowych. Internetowa Młódź nie wytrzymała presji w dniach 10-17 kwietnia br.- za bardzo szkalowała. Tak, pomieszało się w demonstracjach. Jedna potężna fala ludzi przed Pałacem Prezydenckim-różne głosy bo różni ludzie i różne doświadczenia. Z głosów wynikało, ze wtenczas odbywała się debata nad losem państwa (jaka RP po tych zmianach, czy solidarna czy liberalna). Ma być obywatelska prawda, ale tylko w hasłach to prawdziwe a nie w nazwie partii- powiedzieliby zapewne o tym: stoczniowcy, hutnicy, handlarze, historycy poddani ostracyzmowi, bezrobotni itd. ale również RP prawna i sprawiedliwa może być tylko pustym hasłem.
Miała miejsce także inna demonstracja, mniej liczna, ale za to bardzo hałaśliwa-nie na Wawel, nie na Wawel, na Po wą zki, na Po wą zki. Dobrze się stało, że ludzie się wykrzyczeli, ale po jakiego diabła chcieli palić opony samochodowe. Czy to wyznawcy państwa dymnego-wystarczy kilka godzin takiego państwa i w płucach Ich będzie więcej niż by mogło dać Im państwo wyznaniowe czy świeckie, przez cały czas swego trwania.

Podczas igrzysk jedną z ulubionych dyscyplin lekkoatletycznych jest bieg sztafet. Pewna sportowa analogia jest-przekazywanie pałeczki jednej RP Drugiej RP, czyli III RP przekazuje IV RP. Albo inaczej RP z domysłami przekazuje pałeczkę RP Solidarnej z silnym podkładem racjonalnych zasad gospodarczych. Zwolennicy takich RP przypiszą sobie wzajemnie nieczyste intencje.

O to jedno z najgorszych dla mnie państw-państwo będące domeną Podejrzliwych i Nadwrażliwców na słowa.

Tak, pomieszało się –coraz bardziej jest głośniej. W kościele czasami jak w przedszkolu. I tam dzieciaki hałasują, wchodzą na schodki przed ołtarzem, zjeżdżają na pupie ze schodków itd. Rodzice, rzec jasna, reagują w takich sytuacjach, ale ksiądz robił swoje-prawił kazania. Takich obrazków nie widziałem w instytucjach świeckich (tam wszystko prawie na baczność), ale takie widocznie są formuły. Być może instytucja kościelna chce zawłaszczyć twoim umysłem, duszą, lecz władza świecka zawłaszcza twoimi pieniędzmi i piszę Ci scenariusz igrzysk. Gdybyś tańczył tylko po swojemu, to byłoby pół biedy, ale będą - socjotechniczne kombinacje. Młody człowiek (daleki jestem od uogólnień) nie musi sprawdzać kroków, nadsłuchiwać dźwięków, być zgodnym z własnym rytmem, bo dostał „pigułkę” wszechwiedzy i nic już nie musi zrobić-niech odda tylko swój obywatelski głos-zagłosuj na partię nowoczesną, proeuropejską, z pełną gamą wyborów - pełna wolność młoda dziewczyno (uwaga ogólna)-a jakże możesz wszystko- nawet 35 tygodniowy płód….oszczędzimy ci gorzkich i prawdziwych słów. Nie chcemy państwa wyznaniowego, neutralnego światopoglądowo, nie chcemy anarchii, ani monarchicznego ustroju, itd. bo w takich państwach może zabraknąć miejsca dla obywatela. A co to za państwo-w którym gwałtu na nieletnich dokonuje ksiądz ( i to się może zdarzyć człowiekowi) i 1000 dziennikarzy obywatelskich z całego świata w ciągu tego dnia dokonuje też gwałtu. To powiedzą tylko o gwałcie księdza i o pracach w terenie DO. Tak to się wszystko pomieszało-że bicie kotka za pomocą młotka jest nadal ulubionym zajęciem Sterujących z pełnymi na ustach frazesami o: nowoczesności, o prawie do wolnego wyboru, o prymacie zysku nad zasadami, o pierwszeństwie nauki nad religią w sprawach w których nauka może sobie nie radzić. Kto domysłom przydaje rangę argumentów?

No nic, teraz ja swoje domysły idę posprawdzać, żeby nie wyjść na leniwca i ograniczonego mediotę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kościół sam na siebie bat kreci. Do kościoła chodzi coraz to mniej ludzi. Zaczyna się go nienawidzić za ukrywane zboczenia i przekręty. Wszyscy widzą przecież że co łaska to fikcja - wszędzie są oficjalne cenniki usług. Kupczenie na całego. Wtrącają się we wszystko. Mają monopol na prawdę. Są jedyną grupą zainteresowanych która odzyskała wszystkie swoje dobra i majątki.Częstochowa to w zasadzie dzierżawi budynki od kościoła. Każdy wie że monopolowy w tym mieście to konkretna łapówka która zasila kasę kościelną.
Pamiętam jak nienawidząc ówczesnej władzy ludzie chodzili do kościoła na kazanie o wolności i prawdzie. Teraz ludzie wychodzą z kościoła słysząc takich to właśnie wszechwiedzących biskupów.
Kupczenie , intrygi i zakłamanie oraz skłócanie narodu to teraz twarz kościoła.
Mam nadzieję że wewnątrz kościoła znajdą się siły które zatrzymają głęboko na prowincji takich co to maja monopol na wiedzę dla dobra kościoła i jego przyszłości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż, taka wypowiedź hierarchy kościoła katolickiego nie powinna już nikogo, z myślących, dziwić. Jesteśmy świadkami zawłaszczania przez kościół całej przestrzeni życia społecznego w Polsce. Przecież już wszystkie uroczystości państwowe muszą łączyć się z odprawianiem obrzędów liturgicznych. We wszystkich urzędach państwowych wiszą symbole "jedynie słusznej i prawdziwej" wiary. Ostentacyjne dowody wyznawania wiary, stało się dobrym zwyczajem członków rządu PR, parlamentu. Ta wyliczanka mogłaby trwać jeszcze długo, tylko po co. Koń jaki jest każdy widzi. To , że Polska jest krajem wyznaniowym, nie ulega już najmniejszej wątpliwości. Wystarczy już to tylko zadekretować, a do tego, między innymi, przydał by się taki prezydent jak J. Kaczyński. Czy przesadzam? Może. Sam już nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzeju - jak widać, każde biskupstwo to księstwo udzielne, a każdy biskup uprawia propagandę według osobistych sympatii/antypatii. Ale wszyscy razem wtrącaja sie do spraw państwowych, bo im to zapewniła p.Suchocka podpisując cichcem konkordat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z okazji święta 3 Maja inny biskup nawoływał polityków do niemieszania kościoła do wyborów.
Niech hierarchowie kościoła opowiedzą się wreszcie oficjalnie, czy kościół jest stroną w wyborach czy nie.
Dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby kościół sprawował posługę zamiast uprawiać politykę.
Politykę w kraju świeckim prowadzą partie polityczne. Za fakt można uznać, że film Pospieszalskiego jest agresywnym i stronniczym początkiem kampanii prezydenckiej J. Kaczyńskiego, ta stronniczość doszła do granic absurdu. Można było spodziewać się takiego rozwoju sytuacji zważywszy, że władzę w telewizji "publicznej" sprawują osoby z nadania PiS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od dłuższego czasu podkreślałem, że kościół katolicki w Polsce jest wyjątkowo stronniczą siłą polityczną i nawet polowanie na "czarownice" ojca dyrektora nie zmieniło tych wzajemnych adoracji. Podkreślałem również fakt, że wybór miejsca pochówku tragicznie zmarłego prezydenta był w istocie początkiem kampanii jego brata, który ma niewątpliwie duże szanse na kontynuację tej prezydentury z uwagi na bodaj najliczniejsze wyborcze placówki terenowe swojej partii właśnie w kościołach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.