Facebook Google+ Twitter

Polityczne "Obiecanki, cacanki"

Przedwyborcza gorączka coraz bliżej, jednak czy warto angażować w swoje "polityczne gry" niewinne, schorowane dzieci? A może to nie tylko chodzi o zbliżające się wybory...

Lubelscy politycy od ponad pięciu miesięcy propagują w lokalnym, katolickim Radiu eR akcję na rzecz dzieci pt. "Wierszyki z dala od polityki". Czytają dzieciom wiersze, przy okazji promując swoje polityczne pozycje. Podczas audycji deklarowali się, iż na rzecz Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia wpłacą po 2 tysiące złotych. Akcja zakończyła się w piątek (13.10) galą w Filharmonii Lubelskiej.

Kluczem programu była aukcja charytatywna prac plastycznych, wykonanych przez ciężko chore dzieci hospicjum. "Aukcja wstydu" - jak tytułują sytuację lokalne dzienniki. Z 21 polityków, którzy brali udział w akcji pojawiło się siedmiu, z czego jeden wyszedł w czasie trwania aukcji. Trzy osoby wydelegowały swoich przedstawicieli. Reszta była nieobecna. Z tego też powodu odbyła się tylko jedna aukcja rysunków dzieci.

Powodów nieobecności jak zwykle było dużo. Dzień Nauczyciela, delegacje... Na pytanie co z deklarowanymi dwoma tysiącami na rzecz hospicjum, odpowiedzi było również tyle, ilu polityków. "Najciekawsze" to te, w których w ogóle nie wiedzą o co chodzi - pomimo wcześniejszej deklaracji, bądź próby "zbicia" ceny do tysiąca.

Najbardziej w tym wszystkim szkoda Tych dzieci, dla których pieniądze to nie wszystko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.