Facebook Google+ Twitter

Polityczne "oralne diamenty" w historii ONZ

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-09-27 14:50

Szczyty światowych przywódców, jak te w ONZ to przeważnie dyplomatyczno - poprawna paplanina o niczym. Na szczęście istnieją jeszcze politycy, którzy bez ogródek potrafią stwierdzać fakty. Oto ranking "oralnych diamentów" w historii ONZ.

Niekwestionowany lider politycznych "oralnych diamentów" w historii szczytów ONZ - Muammar Kadafi, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Muammar_al-Gaddafi,_12th_AU_Summit,_090202-N-0506A-534.jpg / Fot. Wikimedia CommonsTegoroczny szczyt Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które odbywa się po raz 64., w Nowym Jorku, jest według polityków "znakomitą okazją do rozmów nad najważniejszymi problemami dzisiejszego świata". W praktyce po wygłoszeniu nudnego referatu na forum ogólnym (prawdopodobnie zazwyczaj napisanego przez cały sztab kancelarii) większość państwowych przywódców szuka okazji, aby gdzieś w kuluarach nieoficjalnie załatwić swoje interesy i jak najszybciej wrócić do domu.

Na szczęście historia zna co najmniej kilku przywódców, którzy swoimi przemówieniami na forum ONZ, sprawili, że wydarzenie to mogło stać się ciekawe nawet dla osób, których polityka kompletnie nie interesuje.

Maratończyk Menon

Jedną z jaśniejszych postaci w tym względzie pozostaje indyjski dyplomata Kriszna Menon, który do dziś pozostaje rekordzistą pod względem długości przemówienia przez Radą Bezpieczeństwa ONZ. W 1957 roku, w kontekście indyjsko - pakistańskiego konfliktu o Kaszmir, Menon wygłosił ośmiogodzinne przemówienie. Polityk zaangażował się tak bardzo, że około siódmej godziny stracił przytomność, po czym musiał zostać hospitalizowany. Widać potrzeba ekspresji u Menona musiała być potężna, gdyż niedługo po tym wrócił na mównicę i jeszcze przez godzinę raczył słuchaczy swoimi wywodami.

Stary, dobry Fidel

Choć długie przemówienia to specjalność nikogo innego jak Fidela Castro, przywódcy Kuby, to jednak przegrał on rywalizację z Menonem. Mimo to jednak Castro posiada swój prywatny rekord w innej konkurencji, mianowicie długości przemówienia przez Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. W 1960 roku przemawiał tam przez cztery i pół godziny (co jak na Castro wydaje się być wynikiem co najmniej średnim), a podczas swojej mowy zdołał obrazić przyszłego prezydenta USA Johna Kennedy`ego. "Jeśli Kennedy nie jest milionerem, nie jest wykształcony i nie ma wiedzy, jest dla mnie jasne, że nie wzniesie się ponad chłopstwo", stwierdził Castro.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.