Podstawą ideologii demokratycznej jest wolność wyboru przedstawicieli społeczeństwa w ważnych kwestiach państwowych. Jednak czy przywilej jego reprezentowania w dzisiejszych czasach znaczy tyle samo, gdy znaczył podczas jego tworzenia?
Bez wątpienia społeczeństwu potrzebni są reprezentanci, którzy będą walczyć o interesy poszczególnych grup w procesie tworzenia prawa. Reprezentantem tym po części jest właśnie polityk. Gdyby nie było polityków, każdy sam musiałby walczyć o swoje, co jest nie do pomyślenia. Wzajemne stwierdzanie racji mogłoby się przerodzić w poważne rozruchy na ulicach, gdy lekarze spieraliby się z policjantami o długość stażu pracy, a podatnicy z emerytami o wysokość składek emerytalnych. Dlatego wymyślono i stworzono instytucje polityka. Osoby odpowiedzialnej za swoich wyborców i za swoje decyzje.
Aby usprawnić te część poselskiej pracy proponuję proste rozwiązanie: ujawniać fakty. Ogłoszenie na stronie internetowej dnia i godziny posiedzenia komisji, a później szczegółów jej obradowania zaraz po zakończeniu jej prac, nie jest trudnym zadaniem. Ale jest zadaniem sprzecznym z interesem polityków, którzy nie lubią, gdy patrzy im się na ręce. Wybierając ten zawód wiadomo, że do Sejmu nie idzie się po to, by załatwić własne sprawy, oraz że praca będzie pod ciągłą kontrolą, a na koniec zostanie rozliczona. Kandydaci już przed wyborami powinni zdawać sobie z tego sprawę. Niestety żądza pieniądza łamie nawet najtwardsze postanowienia. Nie jestem w stanie stwierdzić czy nowe twarze w polityce zmieniłyby coś na lepsze. Nawet gdy wchodzi się do Sejmu jasno określonymi planami to zmieniają się one z biegiem czasu, i to na gorsze. Ale cóż, taka natura tego zawodu. Zobacz także:
Artykuły
(72)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 23 | Miejscowość: Stargard Szczeciński | Kraj: Polska
O mnie: w każdej sekundzie na świecie dzieje się coś ważnego >kontakt: open_24@autograf.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard PETRYCKI 26.01.2010 17:25
PRIMUM NON NOCERE czyli po pierwsze nie szkodzic
Autor usunął profil 26.01.2010 17:15
Napisałam nie tak dawno w jakimś komentarzu ,że przysięga nowo wybranych parlamentarzystów powinna zaczynać się tak jak przysięga Hipokratesa od słów -" Po pierwsze - nie szkodzić "
Napoleon Bonaparte powiedział kiedyś do jednego ze swoich generałów " dobrze kłamiesz , będzie z ciebie dobry polityk " -zaznaczam nie jest to cytat dosłowny.