Pozycja materiału w rankingach:
Podstawą ideologii demokratycznej jest wolność wyboru przedstawicieli społeczeństwa w ważnych kwestiach państwowych. Jednak czy przywilej jego reprezentowania w dzisiejszych czasach znaczy tyle samo, gdy znaczył podczas jego tworzenia?
Bez wątpienia społeczeństwu potrzebni są reprezentanci, którzy będą walczyć o interesy poszczególnych grup w procesie tworzenia prawa. Reprezentantem tym po części jest właśnie polityk. Gdyby nie było polityków, każdy sam musiałby walczyć o swoje, co jest nie do pomyślenia. Wzajemne stwierdzanie racji mogłoby się przerodzić w poważne rozruchy na ulicach, gdy lekarze spieraliby się z policjantami o długość stażu pracy, a podatnicy z emerytami o wysokość składek emerytalnych. Dlatego wymyślono i stworzono instytucje polityka. Osoby odpowiedzialnej za swoich wyborców i za swoje decyzje.
Aby usprawnić te część poselskiej pracy proponuję proste rozwiązanie: ujawniać fakty. Ogłoszenie na stronie internetowej dnia i godziny posiedzenia komisji, a później szczegółów jej obradowania zaraz po zakończeniu jej prac, nie jest trudnym zadaniem. Ale jest zadaniem sprzecznym z interesem polityków, którzy nie lubią, gdy patrzy im się na ręce. Wybierając ten zawód wiadomo, że do Sejmu nie idzie się po to, by załatwić własne sprawy, oraz że praca będzie pod ciągłą kontrolą, a na koniec zostanie rozliczona. Kandydaci już przed wyborami powinni zdawać sobie z tego sprawę. Niestety żądza pieniądza łamie nawet najtwardsze postanowienia. Nie jestem w stanie stwierdzić czy nowe twarze w polityce zmieniłyby coś na lepsze. Nawet gdy wchodzi się do Sejmu jasno określonymi planami to zmieniają się one z biegiem czasu, i to na gorsze. Ale cóż, taka natura tego zawodu. Zobacz także:
Artykuły
(72)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 23 | Miejscowość: Stargard Szczeciński | Kraj: Polska
O mnie: w każdej sekundzie na świecie dzieje się coś ważnego >kontakt: open_24@autograf.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Krajewska 27.01.2010 20:37
Nasi posłowie ,nie do końca rozumieją to,co uchwalają podniesieniem ręki w sejmie.A to właśnie oni ustalają nasze prawa,dzielą nasze pieniądze .My oczywiście nie godzimy się z tym,często kpimy i szydzimy z naszego sejmu i polityków tam zasiadających.
Złudzeniem jest przekonanie,że radni,posłowie reprezentują swoich wyborców.
W naszym kraju wiodącą rolę odgrywają partie polityczne,które nie są instytucjami demokratycznymi,toteż demokracja nie tkwi w partiach ale poza nimi.
Dopóki nasi posłowie ,radni,burmistrzowie,...itd,itd, będą reprezentowali interesy partii,nigdy nie będą służyli społeczeństwu.
Tadeusz Śledziewski 27.01.2010 18:21
Jareczku! Oby spełniły się Twoje marzenia. Póki co, niestety tak je nazwę. W moim odczuciu politycy tworzą prawo dla cwaniaków i oszustów. Niech mi ktoś powie, czy ograniczenie odpowiedziałności, działanie w dobrej wierze, zwalnianie za kucją - jest prawem dobrym? Czy wszyscy wobec niego są równi? Dlaczego w umowach sprzedaży nie ma klauzuli zabezpieczającej, co najmniej utrzymania zakupionego przedsiębiorstwa w stanie w jakim był w dniu sprzedaży? Brak takiej klauzuli pozwala na wyprzedaż majątku - bezkarnie. Majątku naszego, bo Państwo sprzedaje przedsiębiorstwa państwowe i to za małe pieniądze. W Szczecinie posprzedawali place i one leżą odłogiem. Dlaczego nie wpisano w umowie terminu zakończenia inwestycji, którą kupujący deklarował się zbudować? Cena takiego placu rośnie z dnia na dzień. Właściciel leżąc bykiem - zarabia. Ogromna ilość firm w Szczecinie, właśnie została posprzedawana. Dzisiaj nie ma po nich śladu.
A obecna sytuacja rozwojowa Świnoujścia i Szczecina w świetle budowy Gazociągu Pólnocnego jak się ma do pożytecznych działań "Wybrańców Ludu"? Szczecin z portowego może stać się miastem śródlądowym.
Jarosław Grondys (v.S) 27.01.2010 17:24
Do tego dojdziemy ponieważ takie COS już działa w Australii i wielu "cywilizowanych" krajach.
Kolejna sprawa to tzw: dziennikarstwo obywatelskie - w każdym powiecie powinna być taka gazeta jak link w której obywatele publikują , przesyłają zdjecia , opisują nieprawidłowosci , robią akcję , pisza petycję itd, TO też już działa w Anglii , władza jest na codzień monitorowana , opisywana i "naciskana" - poczynając od przysłowiowych "dziór w grogach" po inne uwagi itd.
Problemy społeczne to nie tylko sprawy dotyczące polityki - to również inne sprawy jak przykładowo prokuratura , sądownictwo itd. w loklanych społecznościch prokuratura to państwo w państwie - robi z ludzi durni pracuje jak chce i robi swoje , to kolejna patologia - tam jest dopiero kolesiostwo !!!!!!!!!!!! ja mam takich materiałów ze 100 na przewlekłość postępowań i celowe utrudnianie postepowania itd, już o sądach nie wspomne.
Patrzenie władzy na ręce - to również instytucje państwowe oraz gminne.
Tam gdzie człwiek spotyka się ze ŚCIANĄ - idiotyzmów , niekompetencji oraz gdzie wporowadza się obywatela w błąd.
Tym się ma zajmować dziennikarstwo obywatelskie i powoli z roku na rok będzie się porządkować pewne sprawy.
Za 10 lat będziemy mieć innych urzedników oraz innych funkcjonariuszy.
Jarosław Grondys (v.S) 27.01.2010 17:13
Adamie żyjemy w XXI wieku w dobie internetu - każdy radny powinien mieć przez Gminę założoną indywidualną stronę WWW.
To żaden problem - mogę ta w moim mieście gratis im to dać. Na stronie radny codziennie wpisuje co robi na rzecz swojej spolecznosci / hipotetycznie / gdyz codziennie radny nie musi tego robic ale dobrym obyczajem bylo by zamieszcznaie wszelkich inicjatyw z jakimi sie na codzien spotyka - itd. My jako mieszkancy danej dzielnicy , gminy możemy wejsć na stronę i napisać do radnego , możemy zapytać co w danej sprawie zrobił itd. Prowadzenie prostej strony potrafią dzieci tak wieć radny nie powinien mieć żadnych z tym problemu. Dobrym obyczajem i standardem powinna być odpowiedz radnego na zadane pytanie. Gmina powinna zamieszczać równiez wszelkie dane dotyczące głosowania oraz tego z czym radny występował , i mamy jego historię co robi kiedy gdzie itd. Tak samo powinno być w stosunku do posłów i senatorów. TO JEST PROSTY SPOSÓB - kontrolowanie aktywności radnego gminnego , powiatowego , wojewodzkiego itd.
Adam Podgórski 27.01.2010 14:49
Autorowi, w tak młodym wieku gratuluje tak madrych przemyśleń. jednak modziez jest nadzieją świata! Dziadek Adam
Adam Podgórski 27.01.2010 14:47
W odpowiedzi Jarosławowi: Jarku, ale jak Ty sobie praktycznie wyobrażasz taką kontrolę. Kto ma kontrolowac i kogo? Prawde piszesz: nie ma mozliwosci sprawdzenia jak kto glosowal. W mojej ukochanej Rudzie Ślaskiej nic o tym nie dostanie sie do opinii publicznej. Cisza, sza, pełna tajemnica. Efekt jest taki,że wyniki głosowań kłóca sie z publicznie wypowiadanymi opiniami radnych.
Adam Lutostański 27.01.2010 05:34
Po pierwsze nie szkodzić. Po drugie służyć społeczeństwu i narodowi. I tacy politycy są. Do polityki nie należy się zniechęcać jednak politykom trzeba patrzeć na ręce.
Jarosław Grondys (v.S) 26.01.2010 18:44
Reprezentantem tym jest właśnie polityk." ====== jest ale nie musi wręcz powiem nie powinien a w szczególności na loklanym podwórku - trzeba zwiększyć kontrolę na tym co robi radny , rada gminy , przedstawiciele w dalszej kolejności z zastosować najnowsze technologie komunikacyjne w tym internet - i kontrolować każdego "SWOJEGO" posła i senatora - niestety trzeba go "nękać codziennie pytać , apelować i naciskać" a będzie skutek z jego pracy - na dziś dzień nie ma takiego prostego dostępu do senatora i posła , nie ma monitoringu ogólnopolskiego co i jak robi kazdy poseł , jak głosuje , gdzie przemawia , jak jest jego aktywność itd itd itd. a w zamian chodzi po cmentarzach albo w hotelu sejmowym lub tańczy na lodzie >>>>>?????
Rafał Gdak 26.01.2010 17:27
"Podstawą ideologii demokratycznej jest wolność wyboru przedstawicieli społeczeństwa na wyższych szczeblach." - co oznacza to zdanie? Czym jest owo społeczeństwo na wyższych szczeblach? Czymże wreszcie są te "szczeble". Ponadto słowo "ideologia" choć dość pojemne, ma w języku polskim raczej znaczenie pejoratywne.
"Bez wątpienia społeczeństwu potrzebni są reprezentanci, które będą walczyć o interesy poszczególnych grup w procesie tworzenia prawa. " - niezbyt fortunna konstrukcja.
"Reprezentantem tym jest właśnie polityk." - otóż nie, reprezentantem tym jest: poseł, senator, radny etc. Polityk może ale nie musi być reprezentantem.
"Według mnie wyglądająca na pijaną Elżbieta Kruk spacerująca po sejmowych korytarzach, czy też Zbigniew Chlebowski skutecznie opóźniający stworzenie ustawy hazardowej nie są ani odpowiedzialni za wyborców, ani za decyzje." - konstrukcja tego zdania również pozostawia wiele do życzenia.
W tym momencie - mówiąc kolokwialnie - wymiękłem. Nie chce mi się dalej czytać (powyższe skutecznie mnie od tej chęci odwiodło). Pytanie tylko, jakim cudem ten tekst przeszedł przez moderację.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)