Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

116275 miejsce

Polityka czy żałoba?

Za oskarżeniem Polaków celebrujących żałobę smoleńską może czaić się pospolita nietolerancja a broniący ich J. Kaczyński nie omieszka wyciągać korzyści politycznych z pomyłek i nietaktu rządu. Gdzie są w tym wszystkim zwykli ludzie?

Pod Pałac Prezydencki w rocznicę tragedii smoleńskiej mogło przyjść nawet 50 tys. osób. Media pokazywały ich tylko garstkę. Skąd taka tendencja do minimalizowania znaczenia powszechnych odczuć i szlachetnych odruchów? Klimat wytworzony wokół żałoby przez "peowskie" władze miasta i "gazetowyborczą" śmietankę towarzyską daleki jest od empatii dla tej części społeczeństwa, która śmierć elity w zeszłorocznej katastrofie uważa za wydarzenie unikalne i zasługujące na wielorakie i cykliczne upamiętnienie. O ileż byłoby normalniej, gdyby dla krzyża znalazło się miejsce publiczne. Unikając zagregowania żałoby w szerokiej, publicznej, narodowej celebracji politycy jednej partii dali doskonały pretekst politykom drugiej partii do zbijania kapitału a ksenofobom do propagowania narodowych antagonizmów. Wszyscy zarzucają sobie złą wolę.

Jak dalece ten dwupodział zawładnął wyobraźnią autorytetów moralnych można się przekonać śledząc kazania polskich duchownych. Na Jasnej Górze ojciec Roman Majewski przypisuje Rosjanom powtórne przybicie Polski do krzyża ("Nóż wbity w plecy"). Fobie rosyjską rozbudza też bp Ryczan. Na drugim krańcu wyrafinowanej kombinacji polityki i wiary kardynałowie Nycz i Dziwisz prześcigają Donalda Tuska i Hannę Gronkiewicz - Waltz w wykazywaniu niezrozumienia dla Warszawiaków manifestujących pamięć o katastrofie.

Jedynym hierarchą, który nie dał się wplątać w politykę był abp Henryk Hoser. 10 kwietnia nie rzucał gromów na Miedwiediewa, nie rościł pretensji do śledczych i nie snuł spiskowych hipotez. Nie dziwił się, jak można powtórnie przeżywać żałobę. W prostych i przejmujących słowach stanął obok tysięcy ludzi z Krakowskiego Przedmieścia.

Tej samej postawy oczekuję od polityków i politykierów. Pamięć, żałoba, i patriotyzm są zbyt ważne, żeby się nimi przerzucać w doraźnych sporach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Do roman koźmiński
Zauważ Pan to nie ludzie przyszli na plac.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 15.04.2011 11:32

JA nie chcę żadnych pomników światła lub cienia na Krakowskim Przedmieściu. Jest już pomnik na Powązkach, można go podświetlić.
Autor ma nadzieję, że nie będzie draki. Myli się, będzie, bo PiS nie odpuści...nawet w brew woli wszystkich pozostałych, a jak się zburzą to będzie oczywiście sprawa polityczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ROCHO
  • ROCHO
  • 15.04.2011 11:24

Szanowny Autorze,"zwykli ludzie" są tam gdzie są.Maja własny rozum i żaden polityczny awanturnik, ani bluźnierczy biskup nie zmieni odwiecznego porządku rzeczy:większość ludzi wie i "czuje",co jest słuszne a co nie.Gdybym w to nie wierzył już dawno palnąłbym sobie w łeb.
Pozdro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby ta - dość oryginalna - inicjatywa nie była interpretowana politycznie.

http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x40616/projekt-pomnika-swiatla/

Komentarz został ukrytyrozwiń

p.Romanie K.
Dookoła Królewskiego Pałacu Buckingham w Londynie od wieków znajduje się wysokie ogrodzenie. I nikomu nie przeszkadza ono w oddawaniu hołdu zmarłym (np tragicznie zmarłej księżnie Dianie) i składaniu pod nim kwiatów. Pałac Prezdencki takiego ogrodzenia nie ma, a więc ze względów organizacyjnych (mając w pamięci zamieszki związane z próbą usunięcia krzyża) nalezy wygrodzić przestrzeń, by oszołomstwo nie naruszało godności miejsca próbując stawiać tuż przed Pałacem np wrogie transparenty, instalacje, namioty (a teraz wiadomo, że takie zakusy były).
Gdy słyszę, jak PiS mówi, że sama obecnośc służ mundurowych przyczyniała sie do wzrostu agresji, to jest to filozofia najgorszego kibola piłkarskiego, który zawsze swoja agresje tłumaczy obecnościa policji.

Normalny , porządny obywatel obecnośc policji w miejscu zgromadzenia ..........tysięcy osób (kto wie ilu ich było NAPRAWDĘ?) przyjmuje ze zrozumieniem, bo przy takim nagromadzeniu emocji i waśni wszystko może sie zdarzyć, włącznie ze skrajnościami. \
Jako swiadomy obywatel RP i patriota chciałbym w tym miejscu złożyć podziekowanie dla policji i straży miejskiej, bo dzieki ich zdecydowanej postawie nie doszło do większej zadymy, a agresywni uczestnicy nie mogli poszaleć. I tak zawsze powinno być.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze - "celebracja" pod pałacem, łącznie ze skakaniem przez płot to jednak wyłącznie polityka. A biskupi nie pierwszy raz mącą w głowach zgodnie ze swoimi własnymi przekonaniami. Też politycznymi, podlanymi elokwentnie sosem ewangelicznym. Wszak trzeba trzymac przy sobie wiernych każdej opcji - tego wymaga interes KK.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 14.04.2011 21:50

Autor nas kolokwialnie zlewa, nie ten język dyskusji.... jest ponad...

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 14.04.2011 18:46

To nie była żałoba a zadyma . Zgłosili 70 tys demonstrantów ,było 10x mniej .Wprowadzili w błąd służby ,które były adekwatne do 70 tysięcy a potem krzyczeli ,że dużo służb. Te dysproporcje sprowokowane specjalnie. MAM NADZIEJĘ,ŻE OSTATNIE ZDANIE DOTYCZY PiS-u.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 14.04.2011 11:25

edit. Chodzi mi o brak bezstronności takiej jaką wykazał abp :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 14.04.2011 11:24

''Pod Pałac Prezydencki w rocznicę tragedii smoleńskiej mogło przyjść nawet 50 tys. ludzi. Media pokazywały ich tylko garstkę. Skąd taka tendencja do minimalizowania znaczenia powszechnych odczuć i szlachetnych odruchów?''

mogło przyjść = tendencja do minimalizowania

Autorze proszę się nad tym zastanowić, własne domniemanie to dowód malwersacji rzeczywistości przez media, czy właśnie brak bezstronności abp Hosera ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.