Facebook Google+ Twitter

Polityka i kościół - światy bez kobiet?

Wczoraj wieczorem w Centrum Kultury i Dialogu w Krakowie odbyła sie debata na ten temat. Wieczór był bardzo gorący i nawet organizatorzy nie przewidzieli, że spotka się z aż takim zainteresowaniem i spontanicznymi reakcjami publiczności.

Debata CKiD. Fot. Magdalena KaczwińskaNic więc dziwnego, bowiem osoby, które przyjęły zaproszenie na debatę, to ludzie znani nie tylko w Krakowie, ale także w całej Polsce. Wszystkich niezwykle serdecznie przywitał dyrektor Centrum Kultury i Dialogu Janusz Salamon SJ oraz przedstawił zaproszonych gości: Manuelę Gretkowską - jako założycielkę Partii Kobiet, dr Annę Karoń-Ostrowską - redaktorkę z "Więzi" oraz redaktora Jarosława Makowskiego z "Gazety Wyborczej". Całą debatę prowadził Jacek Prusak SJ z "Tygodnika Powszechnego”.

Pytanie zawarte w temacie było niezwykle prowokacyjne, zastanawiające oraz dające niezwykłą przestrzeń do dialogu. Dlatego przyciągnęło liczne grono słuchaczy, którzy nie tylko siedzieli biernie i słuchali, ale zadawali bardzo konkretne pytania gościom. Niezwykle jasno i otwarcie wypowiadała się Manuela Gretkowska, która przyznała, że nie mogła spokojnie przyglądać się temu co dzieje się, a właściwie nie dzieje się dla kobiet w Polsce. Dlatego postanowiła założyć Partię Kobiet, ale nie tylko dla kobiet - jej członkami są również mężczyźni. Wyszła z prostego założenia, że jeżeli mówi o swoich ideach koleżankom w mieście i to je przekonuje, czemu nie ma przekonać kobiet w całej Polsce? Osobiście uważam, że Manuela Gretkowska miała rację, mówiąc, że powinny się skończyć czasy, w których kobiety w polityce są traktowane jak "ocieplacze i kalesony", bowiem słowo "kobieta" nie powinno być czymś gorszym niż słowo "mężczyzna", a obecnie tak jest. Wszyscy ze zgromadzonych gości potwierdzili, że kobiety zarówno w kościele jak i polityce bywają dyskryminowane, że ich prawa nie są na równi z prawami mężczyzn.

Manuela Gretkowska, dzieląc się z publicznością swoimi odczuciami na temat traktowania kobiet obecnie w Polsce i ich miejsca w polityce powiedziała: – Kobieta jest sprowadzana tylko do ciąży. Mówi się o niej tylko w kontekście aborcji. My nie chcemy rozmawiać o aborcji, wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś ma pogląd "pro" lub "anty" jego światopoglądu nikt nie zmieni. Ta partia jest partią dla ciebie - głosując na nią głosujesz na siebie.

Zupełnie odmienne stanowisko wyraziła Anna Karoń-Ostrowska, która przyznała otwarcie, że nie lubi kobiet zamkniętych w jednej grupie, wielokrotnie podkreślała, że jest dumna ze swojej kobiecości i z tego, że jest kobietą. Sama powiedziała: – Szkopuł polega na tym, by równo ważyć te dwa pierwiastki kobiecości i męskości - dopiero z tego może wyjść coś dobrego.

Jarosław Makowski, autor książki “Kobiety uczą Kościół" powiedział, że to prawda, iż kobiety w Kościele prawie w ogóle nie mają głosu, ale podkreślał, że ten stan będzie trwał tak długo dopóki nie będzie zaplecza intelektualnego teologicznie wśród samych kobiet. W swojej książce pokazał kobiety, którym się w jakiś sposób udało, ale stanowią one “kroplę w morzu potrzeb", on sam starał się ukazać, nie tyle kobiety, którym się udało coś osiągnąć czy to w polityce, czy w kościele, ale by uświadomić, że jest więcej tych, którym się nie udało. Z kolei Jacek Prusak SJ w swoich wypowiedział pokdreślał, że kobiety muszą mieć silniejszy głos w Kościele, że muszą się zjednoczyć a nie czekać na specjalne zaproszenie księży, bo się mogą nie doczekać i on jako ksiądz tak widziałby obecnie miejsce kobiet w Kościele.

W debatę tradycyjnie włączyli się słuchacze, którzy zadawali gościom bardzo konkretne pytania. Niekiedy padające pytania budziły spory wśród publiczności jak i zaproszonych gości. Reasumując wszystkie wcześniej wypowiedziane myśli - kobiety, aby zrobić coś dla siebie, dla Polski i Kościoła muszą działać i jednoczyć się - inaczej ich zapał i słowa będą tylko "czczą gadaniną".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Plus - bardzo chciałam tam być, ale miałam w tych godzinach zajęcia :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak tu sie dziwic sytuacji w Polsce, skoro w artykule czytamy jako cos oczywistego "...to prawda, iż kobiety w Kościele prawie...". W Kosciele? Z duzej litery? W jakim kosciele? Sprobujcie przetlumaczyc to zdanie DOSLOWNIE na angielski, francuski badz niemiecki etc. a zobaczycie, ze obcojezyczny czytelnik bedzie mial zupelnie inne konotacje... Ale kiedy powiecie Watykan, mozecie byc przekonani, ze wiekszosc natychmiast odwroci sie z odraza...
Rewolucja powinna sie zaczac od uzusu jezykowego... bo jak myslicie tak czynicie... Nigdy nie mowmy Kosciol, mowmy kk a zobaczycie, ze otwieraja sie przed wami zupelnie nowe mozliwosci zrozumienia rzeczywistosci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za docenienie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krótko mówiąc, Manuela nic nowego nie wymyśliła, ale można na nią głosować.
A Makowski ma rację.
Plus za ciekawy temat tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.