Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Depesze agencyjne > "Polityka" musi przeprosić Ziobrę i zapłacić 20 tys. złotych

Dział: Depesze agencyjne

Ocena: 0pkt

Oceń:

"Polityka" musi przeprosić Ziobrę i zapłacić 20 tys. złotych


"Polityka" ma przeprosić Zbigniewa Ziobrę i wpłacić 20 tys. zł na cel społeczny za podanie nieprawdy, jakoby PiS zarzuciło pomysł otwarcia zawodów prawniczych po tym, jak Ziobro rzekomo wpisał się na listę adwokatów - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie.

W poniedziałek sąd uwzględnił pozew o ochronę dóbr osobistych b. ministra sprawiedliwości wobec tygodnika. Na mocy nieprawomocnego wyroku wydawca "Polityki", jej naczelny i autorka tekstu, mają przeprosić Ziobrę na łamach tygodnika i jego stronach internetowych oraz wpłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia na Stowarzyszenie Katon. Zgodnie z wnioskiem pozwu, sąd nakazał też redakcji usunięcie inkryminowanego artykułu z internetowego archiwum.

Obecny europoseł PiS, były minister sprawiedliwości poczuł się dotknięty artykułem tygodnika ze stycznia 2008 r. Pisano w nim m.in., że po tym, jak Ziobro wpisał się na listę adwokatów, PiS zarzuciło swój "sztandarowy pomysł" otwarcia zawodów prawniczych.

W pozwie z kwietnia 2011 r. Ziobro podkreślał, że "Polityka" podała nieprawdę, bo nigdy nie wpisywał się on na listę adwokatów. Dodał, że tekst sugerował, iż przygotowując otwarcie zawodów prawniczych, kierował się własnym interesem. "Dlatego artykuł +Polityki+ był dla mnie przykry i bolesny, a nikt z tygodnika nie zwracał się do mnie w tej sprawie" - zeznał Ziobro. Jego zdaniem "Polityka" nie dochowała ciążącego na mediach wymogu należytej staranności, m.in. nie zwróciła się do niego wcześniej o komentarz.

"Polityka" przyznawała, iż nie ma dowodów na wpis Ziobry na listę adwokatów i jest gotowa wyrazić ubolewanie z tego powodu. Przedmiotem sporu pozostawał zakres i forma przeprosin oraz kwestia zadośćuczynienia. "Powód czekał trzy lata by złożyć pozew, a więc czy ta publikacja spowodowała wobec niego aż takie skutki, jak mówi?" - mówił radca prawny tygodnika Krzysztof Pluta. Dodał, że Ziobro nie wnosił o sprostowanie, a wtedy - jak zapewnił - doszłoby do "autosprostowania".

Sąd ocenił, że doszło do bezprawnego i zawinionego przez redakcję naruszenia dóbr osobistych Ziobry. Uzasadniając wyrok, sędzia Krystyna Gromek mówiła, że artykuł zarzucił Ziobrze sprzeniewierzenie się obowiązkom posła, co naraziło go na utratę zaufania społecznego jako obecnego eurodeputowanego oraz prawnika, a także na "umniejszenie autorytetu".

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.