Facebook Google+ Twitter

Polityka na straży moralności

Czy polityka i politycy powinni czuć się strażnikami moralności narodu? A jeśli tak, to których?

Krótka teoria moralności

Niklas Luhmann (1928-1998), niemiecki socjolog, filozof i teoretyk prawa, twierdził, że zbytnie stosowanie moralności w polityce prowadzi do zaniku demokracji. Myśl ta wydaje się dosyć kontrowersyjna, szczególnie że wielu, demokrację uważa za strażnika moralności. Wszystko zależy jednak od tego, jak zdefiniujemy moralność i jej role we współczesnym społeczeństwie.

Luhmann stał także na stanowisku, jeszcze bardziej kontrowersyjnym, że obecnie w społeczeństwach zachodnich moralność nie spełnia już swojej roli, jest wręcz dysfunkcjonalna, niezmiernie konfliktowa, ale inne systemy społeczne takie jak na przykład prawo, skutecznie ją zastępują. Otóż w potocznym rozumieniu moralność wyznacza nam co jest dobre, a co złe. Jednak w spluralizowanym społeczeństwie okazuje się, że moralności poszczególnych grup, które można liczyć w tysiącach, a nawet pojedynczych ludzi, a zatem milionów, różnią się od siebie. Pojęcie dobra używane jest poza tym przede wszystkim do siebie i człowiek robi wiele, aby udowodnić własne dobro, tak samo jak każda grupa. Często pomocny jest w tym "parawan" moralności.

Według poglądów Luhmanna moralność, ta prawdziwa, polega na czym innym, to – nie wnikając w szczegóły kierunku filozoficznego z którego czerpał – okazywanie poważania drugiej osobie przy kontakcie z nią, tylko i wyłącznie dlatego, że widzi się w niej drugiego człowieka, bez wnikania w jej poglądy, biografię, zamiary. To innymi słowy emocja wyrażana w stosunkach interpersonalnych. Tę czystą emocję niezmiernie trudno przenieść na grunt bardziej abstrakcyjnych konstrukcji teoretycznych, nie mniej czyniono to tworząc różnego rodzaju moralności, które jednak w starciu z realnym światem okazały się nieadekwatne, tymczasem rościły sobie prawo do prawdy absolutnej.

Tym czasem istnieje jeszcze coś takiego jak etyka, która dla wielu osób w potocznym rozumieniu jest tym samym co moralność. Jest ona jednak meta-moralnością, spojrzeniem na moralność z dystansu, w oderwaniu od niej. Niby to nic wielkiego, ale ten dystans pozwala poddać w wątpienie, to co dla wyznawcy danej moralności jest zawsze oczywiste. Pozwala też zauważyć kontekst danej moralności i inne systemy moralne wokół, może je analizować, porównywać. Tak więc etyka jest taka, jak współczesna nauka: sceptyczna, wątpiąca, grunt który przygotowuje jest minimalny, np. prawa człowieka; w wiele innych kwestii prywatnego życia nie należałoby się mieszać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.