Pozycja materiału w rankingach:
PO czy PiS albo SLD czy PSL - chcą naszej zguby? Z pewnością nie. Różnie pojmują natomiast drogę dojścia do dobrobytu. Igranie z wyborcą, jak długo i jak skutecznie pozostaje w naszych przemyśleniach i wyciąganych wnioskach.
Zobacz także:
Artykuły
(131)
Galerie
(25)
Średnia ocen
(4.25)
Miejscowość: Wrocław 68 | Kraj: Polska
O mnie: Krzyczę wszem, mówię Wam/ A i tak ogół swoje wie/ Racja tu, racja tam/ Wiara pozostaje/ Czyżbym sam, wierząc w to Miarę słów, miernik sum Wszystko pozostawiał Żadne och, żadne ach Myśli pozostaną Czułość dusz, wiara w sens Jedność... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Slavko 03.12.2011 20:54
Publiczne, ale w sensie europejskim. Z resztą są mechanizmy kontroli parlamentarzystów. Jak widać albo za słabe albo po prostu taks swoboda jest dozwolona.
Lepiej powinniśmy się zająć naszym podwórkiem, bo mimo wszystko PE ma na nasze życie wpływ znikomy, jeśli nie zerowy.
0203481 03.12.2011 15:53
Hmmm Slavko-pewnie w jakiejś części masz rację. Autor dość wyraźnie określił cele i zamiary. To było clou materiału. Nie jest ważne czy z lewa, czy z prawa nawet ze środka. Korzystają i nabijają kiesę z naszych pieniędzy. I co kogo obchodzi dogłębna analiza-rzecz naukowej dysertacji. Istotą problemu jest wykorzystywanie publicznych pieniędzy do partykularnych interesów. A w tym prym wiodą niestety ziobryści.
Slavko 02.12.2011 15:05
Mimo wszystko obiektywizm i trafna analiza nakazuje podać przykłady z różnych worków, nie tylko jednego. Bo chyba obaj się zgodzimy, że jak coś się dzieje tylko w jednej grupie to niekoniecznie jest to fenomenem (może to być specyfika danej partii). Warto jednak podawać inne przykłady. bo pojedynczym nie da się wytłumaczyć niczego. Tego na pewno w tym tekście brakuje z punktu widzenia "jego składni".
Zaś co do samego założenia. Jeśli bliżej przyjrzymy się PE to przebywanie poza Brukselą nie przeszkadza nad wyraz w pełnieniu funkcji Eurodeputowanego. PE jest dosyć specyficzny, na pewno całkiem inny niż typowy krajowy parlament. Owszem, mamy komisje i kilka innych podobieństw, ale też nie przeceniajmy tego.
W gruncie rzeczy godne uwagi było bardziej zaangażowanie Buzka i Lewandowskiego w kampanię PO. Mimo wszystko to są jednak poważniejsze stanowiska niż deputowany PE. A przypominam, że obaj panowie to nie tylko słynny spot, ale także masa wieców i spotkań. Nawet mimo tego, że Lewandowski jest bardziej zobowiązany do przebywania w Brukseli, bo przecież co środę są posiedzenia KE.
rk 01.12.2011 20:45
@ Ireneusz Mosiczuk - tuskowcy też od czasu do czasu przebywają w kraju, tylko jakoś o nich cicho.
Może mało się angażują??
Ireneusz Mosiczuk 01.12.2011 19:45
@ rk - tak samo i to samo co pan/i. W materiale nie ma wyjątków. Jest tylko gorący przykład. Ponadto dziwnie się składa ale to ziobrowcy przebywają w kraju zamiast w pocie czoła pracować w Brukseli.
rk 01.12.2011 18:17
Czy to nie dziwne? -- Politycy Platformy są bez skazy? Czyżby ci ludzie nie byli podatni na korupcję ,przekręty i trwanie przy tzw.korycie ? Panie Mosiczuk co p. na to????
Ireneusz Mosiczuk 01.12.2011 16:42
Nic dodać nic ująć:) Pozdrawiam serdecznie
Grzegorz Wink 01.12.2011 16:39
Polecam świetną książkę Jamesa P. Hogana "Najazd z przeszłości". Można w niej przeczytać m.in. (cytuję z pamięci):
"czemu ludzie tworzą grupy i partie polityczne? - Żeby stworzyć siłę z którą inni będą musieli się liczyć. - A do czego im to potrzebne? - Do tego żeby mieć wpływ na politykę. - A po co im wpływ na politykę? - A po to, że mogą wtedy przejąć władzę i mieć bezpośredni wpływ na podział dóbr". Książka jest kapitalną analizą funkcjonowania "wolnego społeczeństwa opartego o tradycyjne ideały".
Ireneusz Mosiczuk 01.12.2011 16:38
@Arku, gdyby nie ten żłób i magnetyzm z nim związany, pewnie inaczej dzisiaj rozmawialibyśmy. Byłoby więcej uśmiechu i dowcipu.