Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Polityka przesiąknięta prywatą. Prawda czy mit?

Pozycja materiału w rankingach:

71975 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 38pkt

Oceń:

Polityka przesiąknięta prywatą. Prawda czy mit?


PO czy PiS albo SLD czy PSL - chcą naszej zguby? Z pewnością nie. Różnie pojmują natomiast drogę dojścia do dobrobytu. Igranie z wyborcą, jak długo i jak skutecznie pozostaje w naszych przemyśleniach i wyciąganych wnioskach.

Nie jest tajemnicą, że posłowie i senatorowie polskiego sejmu, jak i europejskiego parlamentu, pobierają wysokie gaże przynależne do pełnionej funkcji.

Jakby nie patrzeć, jest to wynagrodzenie za pracę wykonywaną w ramach pełnionych obowiązków. Jak jest w rzeczywistości, to widać, słychać i czuć - jak mawiał pewien klasyk.
Ziobro, Cymański i Kurski miast wypełniać w znoju i trudzie przyjęte na siebie obowiązki - o które sami zabiegali i ostro walczyli
-wypełniają zgoła inne zadania i realizują inne cele.

Czy w interesie wyborców? Nie mnie oceniać, bo nie należę do nich. Należę natomiast do grona płatników podatku, z którego triumwirat jest opłacany.
Nie mam jednak zamiaru, nie zauważać marnotrawionych pieniędzy przeznaczonych na inne cele, niż koterie partyjne itp. działania dalekie od założonego celu.

Od prawie miesiąca we wszelkich możliwych mediach słychać triumwirat, tu i tam, powiedzieli to i tamto. Nie słychać i nie było słychać o aktywności tych panów na europejskich salonach. Przepraszam, poza jednym - sławnym wystąpieniem Jacka Kurskiego, podczas przemówienia Tuska podczas obrad plenarnych parlamentu europejskiego.

Szykując niniejszy materiał szukałem pełnej historii spotkań i potyczek ziobrystów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy na stronach prawicy natknąłem się na List otwarty do Z. Ziobro.

Zobacz także:

Ireneusz Mosiczuk OFFline profil autora

Autor: Ireneusz Mosiczuk

Napisz do autora

Artykuły (131) Galerie (25) Średnia ocen (4.25)

Miejscowość: Wrocław 68 | Kraj: Polska

O mnie: Krzyczę wszem, mówię Wam/ A i tak ogół swoje wie/ Racja tu, racja tam/ Wiara pozostaje/ Czyżbym sam, wierząc w to Miarę słów, miernik sum Wszystko pozostawiał Żadne och, żadne ach Myśli pozostaną Czułość dusz, wiara w sens Jedność... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 15

Sortuj komentarze:

Slavko

Slavko 03.12.2011 20:54

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Publiczne, ale w sensie europejskim. Z resztą są mechanizmy kontroli parlamentarzystów. Jak widać albo za słabe albo po prostu taks swoboda jest dozwolona.

Lepiej powinniśmy się zająć naszym podwórkiem, bo mimo wszystko PE ma na nasze życie wpływ znikomy, jeśli nie zerowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
0203481

0203481 03.12.2011 15:53

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Hmmm Slavko-pewnie w jakiejś części masz rację. Autor dość wyraźnie określił cele i zamiary. To było clou materiału. Nie jest ważne czy z lewa, czy z prawa nawet ze środka. Korzystają i nabijają kiesę z naszych pieniędzy. I co kogo obchodzi dogłębna analiza-rzecz naukowej dysertacji. Istotą problemu jest wykorzystywanie publicznych pieniędzy do partykularnych interesów. A w tym prym wiodą niestety ziobryści.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Slavko

Slavko 02.12.2011 15:05

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Mimo wszystko obiektywizm i trafna analiza nakazuje podać przykłady z różnych worków, nie tylko jednego. Bo chyba obaj się zgodzimy, że jak coś się dzieje tylko w jednej grupie to niekoniecznie jest to fenomenem (może to być specyfika danej partii). Warto jednak podawać inne przykłady. bo pojedynczym nie da się wytłumaczyć niczego. Tego na pewno w tym tekście brakuje z punktu widzenia "jego składni".

Zaś co do samego założenia. Jeśli bliżej przyjrzymy się PE to przebywanie poza Brukselą nie przeszkadza nad wyraz w pełnieniu funkcji Eurodeputowanego. PE jest dosyć specyficzny, na pewno całkiem inny niż typowy krajowy parlament. Owszem, mamy komisje i kilka innych podobieństw, ale też nie przeceniajmy tego.

W gruncie rzeczy godne uwagi było bardziej zaangażowanie Buzka i Lewandowskiego w kampanię PO. Mimo wszystko to są jednak poważniejsze stanowiska niż deputowany PE. A przypominam, że obaj panowie to nie tylko słynny spot, ale także masa wieców i spotkań. Nawet mimo tego, że Lewandowski jest bardziej zobowiązany do przebywania w Brukseli, bo przecież co środę są posiedzenia KE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 01.12.2011 21:17

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Może i lepiej że cicho:).

Komentarz został ukrytyrozwiń
rk

rk 01.12.2011 20:45

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

@ Ireneusz Mosiczuk - tuskowcy też od czasu do czasu przebywają w kraju, tylko jakoś o nich cicho.
Może mało się angażują??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 01.12.2011 19:45

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

@ rk - tak samo i to samo co pan/i. W materiale nie ma wyjątków. Jest tylko gorący przykład. Ponadto dziwnie się składa ale to ziobrowcy przebywają w kraju zamiast w pocie czoła pracować w Brukseli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
rk

rk 01.12.2011 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Czy to nie dziwne? -- Politycy Platformy są bez skazy? Czyżby ci ludzie nie byli podatni na korupcję ,przekręty i trwanie przy tzw.korycie ? Panie Mosiczuk co p. na to????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 01.12.2011 16:42

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Nic dodać nic ująć:) Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink 01.12.2011 16:39

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Polecam świetną książkę Jamesa P. Hogana "Najazd z przeszłości". Można w niej przeczytać m.in. (cytuję z pamięci):
"czemu ludzie tworzą grupy i partie polityczne? - Żeby stworzyć siłę z którą inni będą musieli się liczyć. - A do czego im to potrzebne? - Do tego żeby mieć wpływ na politykę. - A po co im wpływ na politykę? - A po to, że mogą wtedy przejąć władzę i mieć bezpośredni wpływ na podział dóbr". Książka jest kapitalną analizą funkcjonowania "wolnego społeczeństwa opartego o tradycyjne ideały".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 01.12.2011 16:38

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

@Arku, gdyby nie ten żłób i magnetyzm z nim związany, pewnie inaczej dzisiaj rozmawialibyśmy. Byłoby więcej uśmiechu i dowcipu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.