Facebook Google+ Twitter

Polityka przesiąknięta prywatą. Prawda czy mit?

PO czy PiS albo SLD czy PSL - chcą naszej zguby? Z pewnością nie. Różnie pojmują natomiast drogę dojścia do dobrobytu. Igranie z wyborcą, jak długo i jak skutecznie pozostaje w naszych przemyśleniach i wyciąganych wnioskach.

Nie jest tajemnicą, że posłowie i senatorowie polskiego sejmu, jak i europejskiego parlamentu, pobierają wysokie gaże przynależne do pełnionej funkcji.

Jakby nie patrzeć, jest to wynagrodzenie za pracę wykonywaną w ramach pełnionych obowiązków. Jak jest w rzeczywistości, to widać, słychać i czuć - jak mawiał pewien klasyk.
Ziobro, Cymański i Kurski miast wypełniać w znoju i trudzie przyjęte na siebie obowiązki - o które sami zabiegali i ostro walczyli
-wypełniają zgoła inne zadania i realizują inne cele.

Czy w interesie wyborców? Nie mnie oceniać, bo nie należę do nich. Należę natomiast do grona płatników podatku, z którego triumwirat jest opłacany.
Nie mam jednak zamiaru, nie zauważać marnotrawionych pieniędzy przeznaczonych na inne cele, niż koterie partyjne itp. działania dalekie od założonego celu.

Od prawie miesiąca we wszelkich możliwych mediach słychać triumwirat, tu i tam, powiedzieli to i tamto. Nie słychać i nie było słychać o aktywności tych panów na europejskich salonach. Przepraszam, poza jednym - sławnym wystąpieniem Jacka Kurskiego, podczas przemówienia Tuska podczas obrad plenarnych parlamentu europejskiego.

Szykując niniejszy materiał szukałem pełnej historii spotkań i potyczek ziobrystów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy na stronach prawicy natknąłem się na List otwarty do Z. Ziobro.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Slavko
  • Slavko
  • 03.12.2011 20:54

Publiczne, ale w sensie europejskim. Z resztą są mechanizmy kontroli parlamentarzystów. Jak widać albo za słabe albo po prostu taks swoboda jest dozwolona.

Lepiej powinniśmy się zająć naszym podwórkiem, bo mimo wszystko PE ma na nasze życie wpływ znikomy, jeśli nie zerowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
0203481
  • 0203481
  • 03.12.2011 15:53

Hmmm Slavko-pewnie w jakiejś części masz rację. Autor dość wyraźnie określił cele i zamiary. To było clou materiału. Nie jest ważne czy z lewa, czy z prawa nawet ze środka. Korzystają i nabijają kiesę z naszych pieniędzy. I co kogo obchodzi dogłębna analiza-rzecz naukowej dysertacji. Istotą problemu jest wykorzystywanie publicznych pieniędzy do partykularnych interesów. A w tym prym wiodą niestety ziobryści.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Slavko
  • Slavko
  • 02.12.2011 15:05

Mimo wszystko obiektywizm i trafna analiza nakazuje podać przykłady z różnych worków, nie tylko jednego. Bo chyba obaj się zgodzimy, że jak coś się dzieje tylko w jednej grupie to niekoniecznie jest to fenomenem (może to być specyfika danej partii). Warto jednak podawać inne przykłady. bo pojedynczym nie da się wytłumaczyć niczego. Tego na pewno w tym tekście brakuje z punktu widzenia "jego składni".

Zaś co do samego założenia. Jeśli bliżej przyjrzymy się PE to przebywanie poza Brukselą nie przeszkadza nad wyraz w pełnieniu funkcji Eurodeputowanego. PE jest dosyć specyficzny, na pewno całkiem inny niż typowy krajowy parlament. Owszem, mamy komisje i kilka innych podobieństw, ale też nie przeceniajmy tego.

W gruncie rzeczy godne uwagi było bardziej zaangażowanie Buzka i Lewandowskiego w kampanię PO. Mimo wszystko to są jednak poważniejsze stanowiska niż deputowany PE. A przypominam, że obaj panowie to nie tylko słynny spot, ale także masa wieców i spotkań. Nawet mimo tego, że Lewandowski jest bardziej zobowiązany do przebywania w Brukseli, bo przecież co środę są posiedzenia KE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może i lepiej że cicho:).

Komentarz został ukrytyrozwiń
rk
  • rk
  • 01.12.2011 20:45

@ Ireneusz Mosiczuk - tuskowcy też od czasu do czasu przebywają w kraju, tylko jakoś o nich cicho.
Może mało się angażują??

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ rk - tak samo i to samo co pan/i. W materiale nie ma wyjątków. Jest tylko gorący przykład. Ponadto dziwnie się składa ale to ziobrowcy przebywają w kraju zamiast w pocie czoła pracować w Brukseli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
rk
  • rk
  • 01.12.2011 18:17

Czy to nie dziwne? -- Politycy Platformy są bez skazy? Czyżby ci ludzie nie byli podatni na korupcję ,przekręty i trwanie przy tzw.korycie ? Panie Mosiczuk co p. na to????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic dodać nic ująć:) Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam świetną książkę Jamesa P. Hogana "Najazd z przeszłości". Można w niej przeczytać m.in. (cytuję z pamięci):
"czemu ludzie tworzą grupy i partie polityczne? - Żeby stworzyć siłę z którą inni będą musieli się liczyć. - A do czego im to potrzebne? - Do tego żeby mieć wpływ na politykę. - A po co im wpływ na politykę? - A po to, że mogą wtedy przejąć władzę i mieć bezpośredni wpływ na podział dóbr". Książka jest kapitalną analizą funkcjonowania "wolnego społeczeństwa opartego o tradycyjne ideały".

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Arku, gdyby nie ten żłób i magnetyzm z nim związany, pewnie inaczej dzisiaj rozmawialibyśmy. Byłoby więcej uśmiechu i dowcipu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.