Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Internet > Polityka w internecie - kto wyprzedził Tuska, Kaczyńskiego, Ziobrę i Palikota?

Pozycja materiału w rankingach:

10534 miejsce

Dział: Internet

Ocena: 12pkt

Oceń:

Polityka w internecie - kto wyprzedził Tuska, Kaczyńskiego, Ziobrę i Palikota?


Ludzie z partii Janusza Palikota i Zbigniewa Ziobry zapomnieli zarezerwować domeny internetowe "PL". Skutek? Domeny "ruchpalikota.pl" i "solidarnapolska.pl" trafiły w prywatne ręce.

Pomimo lansowania się polityków w sieci, partie przy nazewnictwie zapominają o rezerwacji najlepszych domen. Przykładem są najnowsze przedsięwzięcia w polskim parlamentaryzmie.

Pod adresem "ruchpalikota.pl" zamiast wizytówki partii, znajdziemy witrynę reklamową. "To miejsce czeka na twoją reklamę" - zachęca właściciel domeny. Oficjalny adres, który udało się zarezerwować Palikotowi to "ruchpalikota.org.pl".

Na nic zda się też szukanie informacji o klubie Zbigniewa Ziobry pod adresem "solidarnapolska.pl", ponieważ zobaczymy jedynie formularz kontaktu z właścicielem domeny. Tymczasem Google jako oficjalną witrynę SP wskazuje mniej atrakcyjny adres "kp-solidarnapolska.pl", który udało się zarezerwować "spóźnialskim" politykom.

Z rezerwacją domen miały też problemy największe partie. Pod adresem "pis.pl" znajdziemy stronę... Przedsiębiorstwa Inżynierii Sanitarnej. Z kolei na "po.pl" znajduje się witryna spółki "Poland Optical".

Spośród wszystkich partii obecnych w sejmie, łatwy w zapamiętaniu adres z prefiksem "PL" mają jedynie SLD ("sld.pl") i PSL ("psl.pl").


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Krzysztof Bień 02.01.2012 22:55

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 2

To już bardziej jaskrawego przykładu bezmyślności polityków nikt nie znajdzie. Jeśli oni o swoje interesy nie potrafią zadbać, to ja się pytam w jaki sposób mogą zadbać o interes społeczny. Po prostu jaskrawo tu widać
do czego oni się nadają. Ale prawo przez ich poprzedników, jak widać odrobinę mądrzejszych, bo umieli bardzo dobrze zadbać o koryto, jest tak skonstruowane, że choć by robili największe głupoty, największe szwindle to są tak dobrze umocowani i zespoleni w korytach, że operacja separacji nie wchodzi w rachubę. Dlatego powtarzam pytanie o sens głosowania na tych ludków. Którzy nas cały czas oszukują i udają, że coś tam, coś tam robią. Oczywiście, po wyjściu z restauracji sejmowej, po suto zakrapianym posiłku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.