Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59281 miejsce

Polityk-kolejarz czyli "nie wychylaj się"

Polskie elity polityczne obfitują w cały wachlarz niezwykle barwnych postaci, ale akurat teraz chciałbym Państwu przedstawić postać raczej bezbarwną, nawet nieciekawą.

Nie oznacza to jednak, że jest ona rzadko spotykana i że nie ma szans na sukces w obecnej rzeczywistości społecznej. Powiedziałbym, że wręcz odwrotnie, możliwości awansowe takiej postaci wcale nie zmalały, a raczej wzrosły. Przyczyniła się do tego w niemałym stopniu "zasada wodzostwa", według której kierowane są wszystkie liczące się polskie partie polityczne.

Postać, którą chciałbym wziąć na tapetę to "polityk-kolejarz" i nie mam absolutnie na myśli tego szacownego, chociaż w Polsce wymierającego zawodu związanego z PKP. Myślałem o osobnikach z gatunku homo sapiens, realizujących w życiu starą użyteczną zasadę, zapisaną na metalowej (teraz jest już chyba plastikowa) tabliczce, umieszczanej przy każdym oknie wagonu kolejowego - "Nie wychylaj się".

Zasada zalecająca wstrzemięźliwość w angażowaniu się w jakikolwiek problem. Zasada stania z boczku, potakiwania szefowi i czekaniu na efekty działalności innych ludzi. Zasada nie zabrania absolutnie swojemu wyznawcy korzystania z tychże efektów. Wręcz odwrotnie, korzystać należy pełnymi garściami, ale po zakończeniu przez innych ryzykownej akcji.

W czasie trwania rzeczonej akcji nasz bohater stoi z boku i czeka na skutki. Dołączy do grupy jedynie mając 100 proc. pewności, że jakiekolwiek niebezpieczeństwo jest już cudzymi rękami zażegnane. W międzyczasie może pozwolić sobie na odrobinę lekkiej, konstruktywnej krytyki działań zapaleńców, pod warunkiem, że opinia szefa jest też lekko krytyczna. Może udzielić nam dobrych rad, ale tylko in cognito i w kuluarach, nigdy na scenie i w blasku reflektorów. W czasach mojej młodości postawę polityka-kolejarza charakteryzował znamienny wierszyk:

"Cicho, chłopie nie podskakuj,
Siedź spokojnie i potakuj.
Tak dożyjesz starczej renty
Nigdy w dupę nie kopnięty."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Juliuszu, wiemy coś o tym "He bыcobыbauca" napisanym przy oknach wagonów. Teraz nie wiem jak jest z tymi napisami, ale w ławach... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiedziałem "rydzykowej", bo nie lubię jak się obraża żonę prezydenta, szczególnie kobietę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przydałby się konkurs karykaturalny na "W24". Mam w głowie karykaturę prominentach. Siedzi schylony, biedny obywatel a nad nim z drapieżnymi szponami "politycy-kolejarze" wszelkiej maści, nawet rydzykowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mistrzowski zmysł analityczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.