Facebook Google+ Twitter

Polki wracają z Belgradu bez medalu. Dunki za mocne!

Nasze piłkarki ręczne z mistrzostw świata w Serbii wracają bez medalu. W meczu o trzecie miejsce przegrały z reprezentacją Danii 26:30. Ale miejsce 4. to i tak ogromne osiągnięcie.

Polki przegrały z Dunkami / Fot. EPA/GEORGI LICOVSKIPoczątek spotkania nie był udany dla biało-czerwonych. Podopieczne Rasmussena były nieskuteczne i już po 10 minutach przegrywały 2:5. Po niespełna kilku minutach doprowadziliśmy do wyrównania. Widać było, że na początku meczu były jakby niepewne swoich możliwości. Przejawem tego było szybkie gubienie piłki, czy też niecelne trafienia do bramki. To może świadczyć również o tej wielkiej presji, która na nich ciążyła. Bo przecież medalu oczekiwała od nich większość Polaków, a przede wszystkim one same wierzyły w ten medal. Po wyrównaniu, Polki wyraźnie zaczęły dominować. W ataku skuteczna była Alina Wojtas, która zdobyła aż 4 bramki. Duże znaczenie miała również wyśmienita postawa w naszej bramce Małgorzaty Gabskiej. 2 minuty przed przerwą prowadziły 15:10. Dunki przeprowadziły wtedy 2 skuteczne kontrataki. Przed drugą połową wygrywaliśmy 15:12.

W drugiej połowie prowadzenie utrzymaliśmy do 44. minuty. Dunki zadawały jeden cios za zdrugim. I wygrywały już 24:21. Ostatecznie wygrały spotkanie o brązowy medal mistrzostw świata 30:26.

Na pewno wszyscy liczyliśmy na ten medal. Tym bardziej, że naprawdę należał się polskiej drużynie. Polki grały bardzo dobrze, szczególnie w obronie, a nasze bramkarki zasłużyły na duże słowa uznania. Pomimo przegranej walki o brąz, trzeba przyznać, że czwarte miejsce przed mistrzostwami świata wszyscy braliby w ciemno. Już teraz Polki przeszły do historii. Najlepszym dotychczasowym wynikiem na mistrzostwach świata było 5. miejsce w 1973 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.