Facebook Google+ Twitter

Półmetek ostatniego dnia Open'era

Czy to było możliwe? Temperatura na całym lotnisku Babie Doły podniosła się dwukrotnie - jeszcze przed występem głównych artystów!

O 22:30 na Main Stage wystąpi Kings of Leon / Fot. materiały organizatoraGodzina 18 - na Main Stage pojawia się raper O.S.T.R. Rewelacji nie było. Często freestylował, dobrze by zrobił, gdyby trochę dalej trzymał mikrofon. Sam nastawiłem się na inteligentny hip-hop, a usłyszałem teksty typu: "zanim kupicie moja płytę, wesprzyjcie dom dziecka". Koncert 2/10.

O godz. 19 na scenie Alter Space wystąpiły warszawskie Mass Kotki. Trzy urocze dziewczyny uposażone w gitary i miksery są naprawdę groźne. Ich piosenki "Biała sukienka" i "Forever 18" słychać było w promieniu dobrych 300 metrów (mimo zagłuszania przez inne sceny). Publika składająca się z samych tylko fanów krzyczała: "Jesteście zaje**ste!", "Kochamy Was!". Koncert 6/10.

Do godziny 21:30 to właśnie Buraka Som Sistema dali najlepszy koncert. / Fot. materiały organizatoraScena Worlda Stage, godzina 19.30. Przed publiką pokazuje się spóźniony od wczoraj zespół Buraka Som Sistema. Znani z dużego poczucia humoru wokaliści, kiedy tłum zacząl skandować "Buraka, Buraka, Buraka!", lekko zafrapowali i zaczęli się śmiać. Fantastyczne było to, że nawet ostatnie rzędy skakały w rytm ich muzyki, co nieczęsto się zdarza. Artyści współgrali z publicznością. Zaprosili na scenę 20 dziewczyn, a potem razem z nimi tańczyli. Na koniec występu poprosili publikę o ukucnięcie i na trzy-cztery publika wyskoczyła w górę kończąc to piękne show. "Było super, nie spodziewałem sie tego" - mówił Michał, fan Buraka Som Sistema. Koncert oceniam na 8/10.

Tuż po 20 na telebimach Main Stage pojawiła się Lily Allen. Ubrana w trampki, czarne leginsy, połyskującą szatę narzuconą na czarną koszulkę, we fioletowo - różowych włosach, zaczęła swój pokaz, na który wielu czekało. Na początek zaczęła od wolniejnszych piosenek, potęgując tym samym atmosferę pod sceną. Dopiero "The Fear" i cover piosenki Britney Spears "Womanizer" rozruszał wszystkich. Miała gorszy kontakt z publicznością niż Buraka Som Sistema, ale i tak dobry. Spytała: "Czy wielu z Was czeka na Kings of Leon po mnie?" i lekko westchnęła. Póltoragodzinny koncert oceniam na 7/10.

Co jeszcze dziś?
Main Stage 22.30 - Kings of Leon
Tent Stage 23.30 - The Ting Tings
Main Stage 00.15 - Placebo
Main Stage 02.00 - The Prodigy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.