Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21564 miejsce

Polonia Bydgoszcz - Włókniarz Częstochowa 47-43. Relacja z meczu

Polonia Bydgoszcz pokonała Włókniarza Częstochowa 47-43 w rewanżowym spotkaniu o 7 miejsce w CenteNet Mobile Speedway Ekstralidze. W dwumeczu to jednak Włókniarz okazał się drużyną lepszą. Bydgoszczanie spadli tym samym do Pierwszej Ligi.

 / Fot. Krystian JamrózZespoły Polonii Bydgoszcz i Włókniarza Częstochowa w sezonie zasadniczym zajęły odpowiednio siódme i ósme miejsce. To sprawiło, że właśnie te dwie ekipy musiały rozstrzygnąć między sobą w dwumeczu, która spadnie do pierwszej ligi, a która pojedzie w barażach o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pierwsze spotkanie, które odbyło się przed tygodniem pod Jasną Górą zakończyło się wynikiem 48-42, dla Częstochowian.

Rewanżowy pojedynek w Bydgoszczy wzbudził ogromne zainteresowanie (wpływ na to zapewne miała też obniżka cen biletów) i w godzinie rozpoczęcia spotkania, przed kasami tłoczyło się jeszcze kilka tysięcy kibiców. Prezentacja odbyła się jednak zgodnie z planem i część widzów wchodziła na stadion już w trakcie pierwszych wyścigów. Na meczu tym zjawiła się także ok. stuosobowa grupa sympatyków Włókniarza Częstochowa.

Oba zespoły przystąpiły do meczu bez swoich podstawowych zawodników, gospodarze tradycyjnie w tym sezonie, bez Emila Saifutdinova, zaś goście bez Szweda Jonasa Davidssona. Rosjanin i Duńczyk wciąż są kontuzjowani.

W pierwszej gonitwie na tor upadło dwóch juniorów miejscowej Polonii i sędzia Leszek Demski wykluczył z powtórki Szymona Woźniaka, uznając go winnym przerwania wyścigu. Osamotniony Damian Adamczak nie dał rady parze gości i w tym momencie Bydgoszczanie mieli już 10 punktów straty do rywali biorąc pod uwagę łączną punktację z obu spotkań.

W biegu drugim gospodarze odrobili dwa oczka, głównie za sprawą bardzo szybkiego Grzegorza Walaska. Kolejny wyścig nie wzbudził zbyt wielu emocji na trybunach, od startu do mety prowadził Rafał Szombierski, za nim uplasowali się dwaj Bydgoszczanie.

W wyścigu trzecim doszło do niebezpiecznej sytuacji. Andeas Jonsson po przegranym starcie na drugim okrążeniu ostro zaatakował prowadzącego Taia Woffindena. Anglik nie opanował motocykla i upadł na tor. Sędzia wykluczył go z powtórki, z czym nie mogli pogodzić się kibice z Częstochowy. W powtórce Jonsson pewnie prowadził przez ponad trzy okrążenia, jednak do końca zimną krew zachował Rune Holta i na ostatnim kółku wyprzedził kapitana Polonii atakiem po wewnętrznej.

Kolejny bieg i znów sędzia musiał nakazać powtórkę. Tym razem powodem przerwania biegu był nierówny start, co spotkało się z niezbyt przychylną reakcją miejscowej publiczności, gdyż gospodarze ze startu wyszli na podwójne prowadzenie. W powtórce para Robert Kościecha-Antonio Linbaeck ponownie wygrała start i dowiozła dublet do mety. Po raz pierwszy w meczu prowadzenie objęli Bydgoszczanie, jednak w dwumeczu nadal lepszy był Włókniarz.

Wyścig szósty wygrał rewelacyjnie spisujący się na bydgoskim owalu Rafał Szombierski, a że trzeci do mety dojechał jego kolega z pary-Lewis Bridger, na tablicy wyników znów pojawił się remis w meczu 18:18.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.