Facebook Google+ Twitter

Polonia Bytom przegrała z Polonią Warszawa 0:2

W sobotę o godzinie 14.45 przy ulicy Olimpijskiej w Bytomiu odbył się mecz 22. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy pomiędzy bytomską Polonią a jej warszawską imienniczką.

 / Fot. PAPPolonia Warszawa zaledwie dwukrotnie w swojej historii wygrywała mecze w Bytomiu. Było to w 1949 r. - 2:1 oraz w 2008 r., gdy padł wynik 4:0. Bytomianie potrafili pokonać Czarne Koszule na własnym obiekcie trzykrotnie: w 1983, 1984 i 2010r.

Piłkarze z Konwiktorskiej byli zmotywowani dwoma wygranymi: 3:1 na wyjeździe z kielecką Koroną oraz 1:0 u siebie z Lechem Poznań. Polonia Bytom zaś złapała oddech w ostatniej kolejce, gdy w derbach Śląska pokonała gładko Ruch Chorzów 2:0.

Obie drużyny przystąpiły do spotkania bardzo zdeterminowane. Bytomianie chcąc oddalić się od strefy spadkowej musieli ten mecz wygrać. Warszawiacy zaś, chcąc poważnie myśleć o pucharach nie mieli prawa nie wywieźć ze Śląska kompletu oczek. Smaczku rywalizacji dodawał fakt, iż oprócz punktów ligowych drużyny walczyły o puchar. Stawką było ponadto miano najlepszej Polonii grającej w Ekstraklasie.

Od pierwszych minut to goście przejęli inicjatywę. Pierwszy strzał na bramkę oddał w 6. minucie Kokoszka. Po 10 minutach bytomska Polonia ocknęła się z letargu w jakim pozostawała na początku meczu i rozpoczęła śmiałe ataki na bramkę Przyrowskiego. Jednakże to warszawiacy pierwsi strzelili bramkę. W 14. minucie Mynar podał w pole karne do Łukasza Piątka a ten pięknym strzałem z 18 metrów umieścił piłkę w siatce. Piłkarze Polonii nie spoczęli na laurach i w dalszym ciągu przeprowadzili groźne ataki. Bezskutecznie na bramkę strzelali Mierzejewski oraz Sobiech. W tej części meczu dostrzec można nieliczne i często kończące się już w środkowej części boiska ataki bytomian.

ksppolonia.pl Jacek Zieliński ojciec sukcesów warszawskiej Polonii / Fot. Jakub Krupa, bank zdjęć, http://ksppolonia.pl/web/index.php?typ=podstrona&id=94Po 30 minucie warszawiacy zwolnili tempo, pozwalając tym samym na przejęcie inicjatywy gospodarzom. Ci jednak pomimo powtarzającego się zamieszania pod bramką nie wykorzystali danych im sytuacji. W pierwszej połowie gra wyglądała słabo, toczyła się głównie w środkowej części boiska. Dużo chaosu i mało interesującej kopaniny. Wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Po wznowieniu gry na boisku nie wybiegł już Artur Sobiech z Polonii Warszawa i Wojszyka z Polonii Bytom. Ich miejsce zajęli odpowiednio Daniel Gołębiewski i Vascak. Od początku drugiej połowy oba zespoły mają kłopoty z utrzymaniem piłki i usystematyzowaniem gry. W 49. minucie zrobiło się gorąco pod bramką bytomian. Łukasz Trałka wbiegł w pole karne przeciwnika i zamiast oddać strzał podał niecelnie do Gołębiewskiego. Z szybkim atakiem po chwili wyszli gospodarze. Kobylik dośrodkował w pole karne. Niestety do piłki nie doszedł Dariusz Jurecki.

W 51. minucie ten sam piłkarz został upomniany żółtym kartonikiem. Po 5 minutach trener Robert Góralczyk dokonał kolejnej zmiany w swoim zespole. Bracik wchodzi za nieco już zmęczonego Jareckiego. Polonia Warszawa podkręciła tempo. Łukasz Trałka otrzymał żółtą kartkę za faul w środku boiska. Po chwili taki sam kartonik oglądał Marcin Dziewulski za brutalny faul na Danielu Gołębiewskim. Gra wyrównała się. Obserwować mogliśmy akcje głównie w środkowej części boiska. Co jakiś czas drużyny decydują się na wrzutkę w pole karne i oddawanie niegroźnych strzałów. Bardzo dobrze w swojej roli czuł się Przyrowski który uratował swoimi paradami swą drużynę przed stratą gola.

W 73. minucie Podstawek zmienił Dziewulskiego. Po 4 minutach kolejna roszada zaszła także w warszawskiej Polonii. Janusz Gancarczyk wszedł za Radka Mynara co oznaczało, że goście nastawiają się na wzmocnienie linii ofensywnej. 4 akcje Czarnych Koszul nie przyniosły oczekiwanego skutku. Bytomianie nie pozostali dłużni. Barcik przerzucił piłkę na prawą flankę do Chomiuka, a ten w nikomu nie znany, sposób strzelił obok prawego słupka bramki gości. W 83. minucie Patryk Rachwał zmienił Łukasza Trałkę a po chwili otrzymał żółtą kartkę za faul. Bytomianie starali się doprowadzić do remisu. Telichowski po dośrodkowaniu z prawej strony oddał głową niecelny strzał wysoko ponad bramką.

Plakat zachęcający do przybycia na mecz / Fot. Puchar WeszłoW 89. minucie kontra Polonii Warszawa skończyła się bramką. Bruno świetnym podaniem po ziemi uruchomił Gołębiewskiego, a ten precyzyjnym kopnięciem podwyższył wynik. Było już 2:0 i w zasadzie po meczu. Sędzia doliczył jeszcze 4 minuty. Swoich sił w końcówce próbowali jeszcze Radzewicz i Gancarczyk. Oba strzały okazały się niecelne.

Polonia Warszawa odniosła 3. zwycięstwo z rzędu co pozwoli jej znacznie awansować w tabeli a może nawet przyłączyć się do gry o miejsce premiowane uczestnictwem w europejskich pucharach. Czarne Koszule oprócz poprawy gry powinny chyba poważnie pomyśleć również o zmianie obuwniczych dostawców. Gdyby nie przytomność Igora Gołaszewskiego dwukrotne pękanie butów piłkarzy mogłoby doprowadzić do niepożądanych zmian.

Bytomianie z 23 pkt. zajmować będą 3 od końca miejsce w tabeli.

Polonia Bytom: Marcin Juszczyk - Adrian Chomiuk, Lukas Killar, Mateusz Żytko, Błażej Telichowski - Marcin Radzewicz, Marcin Dziewulski (73. Grzegorz Podstawek), David Kobylik, Łukasz Tymiński, Dariusz Jarecki (56. Miroslav Barcik) - Robert Wojsyk (46. Blazej Vascak).
Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Radek Mynar (77. Janusz Gancarczyk), Tomasz Jodłowiec, Adam Kokoszka, Tomasz Brzyski - Adrian Mierzejewski, Andreu Mayoral, Bruno Coutinho, Łukasz Trałka (83. Patryk Rachwał), Łukasz Piątek - Artur Sobiech (46. Daniel Gołębiewski).


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.