Facebook Google+ Twitter

Polonia Warszawa przegrała z Wisłą na Konwiktorskiej!

W meczu 18. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy Polonia Warszawa przegrała na własnym boisku z Wisłą Kraków 1:2 (1:1). Bramkę dla gospodarzy zdobył Przybecki, zwycięstwo przyjezdnym zapewnili Wilk i Chrapek.

Przed rozpoczęciem tego spotkania za faworyta uważano zespół gospodarzy. W 2 dotychczasowych meczach rundy wiosennej zdobyli 4 punkty, podczas gdy Wisła zaliczyła dwa bezbramkowe remisy z drużynami ze strefy spadkowej- GKS-em Bełchatów i Podbeskiedziem Bielsko-Biała. Dodatkowo goście przystępowali do pojedynku bez trzech podstawowych, kontuzjowanych zawodników: Kosowskiego, Genkowa i Garguły.

Pierwsze minuty spotkania były spokojne, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. W 13 minucie blisko wyjścia na prowadzenie były "Czarne Koszule". Nieudaną pułapkę ofsajdową gości próbował wykorzystać Miłosz Przybecki, jednak jego
próba przelobowania Pareiki była minimalnie niecelna.

Minutę później nic już nie uratowało piłkarzy "Białej Gwiazdy". Błąd Bunozy wykorzystał Przybecki, który minął obrońcę Wisły i pokonał estońskiego bramkarza.

Po utracie bramki odważniej zaatakowali przyjezdni, jednak nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce strzeżonej przez Mariusza Pawełka. Strzały Chrapka i Małeckiego były bardzo niecelne.

W końcu w 34. minucie doszło do wyrównania. Po dograniu Iliewa z 14 metrów strzelał Wilk, a z tym uderzeniem nie poradził sobie bramkarz Polonii.

Do końca pierwszej połowy nic się już nie zmieniło i na tablicy wyników widniał rezultat 1:1.

Druga połowa rozpoczęła się od dobrej gry Polonistów, wśród których prym wiódł Przybecki. Przewaga w posiadaniu piłki nie przełożyła się na sytuacje strzeleckie.

W 51 minucie chwilę niezdecydowania gospodarzy wykorzystali wiślacy. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę w siatce umieścił Chrapek.

Po utracie drugiej bramki Polonia rzuciła się do ataku. W 61. minucie zdobywca pierwszej bramki dla podopiecznych Piotra Stokowca fantastycznie uderzył z dystansu, jednak jeszcze lepszą interwencją popisał się bramkarz rywali.

8 minut później w dobrej sytuacji znalazł się Wszołek, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę rywali, a w 81 minucie bliski wyrównania był... Głowacki, który o mało co umieścił piłki we własnej bramce.

Ostatnie minuty to więcej chaosu, niż prawdziwej gry w piłkę. "Czarne Koszule" nie potrafiły przedrzeć się pod pole karne rywali, a kibice powoli zaczęli opuszczać stadion przy Konwiktorskiej. Wynik nie zmienił się już do końca meczu i trzy punkty do swojego dorobku punktowego mogą dopisać wiślacy.

Polonia Warszawa-Wisła Kraków 1:2 (1:1)

Bramki: Przybecki (14)- Wilk (35), Chrapek(52)
Żółte kartki: Hołota, Tosik, Grzelczak, Baran- Chavez, Bunoza.

Składy:

Polonia:
Mariusz Pawełek, Jakub Tosik, Aleksandar Todorovski, Wojciech Szymanek, Igor Morozov, Daniel Gołębiewski (72′ Jacek Kiełb), Łukasz Piątek (38′ Martin Baran), Tomasz Hołota, Miłosz Przybecki, Piotr Grzelczak, Adam Pazio (49′ Paweł Wszołek)

Wisła: Sergei Pareiko, Marko Jovanović, Osman Chavez, Arkadiusz Głowacki, Gordan Bunoza, Radosław Sobolewski, Cezary Wilk, Łukasz Burliga, Michał Chrapek (90′ Daniel Brud), Ivica Iliev (83′ Daniel Sikorski), Patryk Małecki (55′ Emmanuel Sarki)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

@Dominik, dokładnie taka była moja reakcja :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam- oczywiście miałem na myśli Kamila Kosowskiego- głupi błąd- już poprawiony- każdemu się zdarza. Dziękuję za zauważenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

myślę, że wiele osób złapało się za głowę, widząc w tekście Koseckiego, zamiast Kosowskiego, a zwłaszcza sympatycy obu klubów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem jaki Kosecki gra w Wiśle, ale na pewno nie zagrał dziś Kosowski...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.