Facebook Google+ Twitter

Polonia za silna na GTŻ - relacja z hitu pierwszej ligi

W najciekawszym meczu kolejki dwóch czołowych zespołów pierwszej ligi ekipa GTŻ Grudziądz przegrała na własnym torze z Polonią Bydgoszcz 39:51. Gości do zwycięstwa poprowadził wracający do formy Emil Sajfutdinow, liderem gospodarzy był Krzysztof Buczkowski.

 / Fot. Szymon Szar Spotkanie to było zapowiadane jako mecz sezonu w mieście nad Wisłą. Do Grudziądza przyjechała bowiem ekipa Polonii Bydgoszcz, która ze swoim silnym składem na czele z brązowym medalistą cyklu Grand Prix sprzed dwóch lat Emilem Sajfutdinowem już przed sezonem wskazywana była jako główny faworyt Ekstraligowego awansu.

 / Fot. Szymon Szar Gospodarze przygotowali tym razem ku zdziwieniu kibiców bardzo przyczepną nawierzchnię. W mecz od początku przeważali goście, którzy bardzo szybko dopasowali się do grudziądzkiego toru. Klasą dla siebie był Emil, który pokazał się z bardzo dobrej strony, nie dając się pokonać żadnemu z zawodników gospodarzy. Rosjanin był nie do ugryzienia nawet przez Krzysztofa Buczkowskiego, nie wspominając o innych zawodnikach GTŻ-u. Ostatecznie bydgoszczanie wywieźli z Grudziądza zasłużone trzy punkty i wykonali kolejny krok w kontekście awansu do Speedway Ekstraligi. Kluczem do zwycięstwa podopiecznych Roberta Sawiny okazała się wyrównana postawa całego zespołu i lider w postaci Emila Sajfutdinowa.

Nie umiejący odnaleźć się na trudnym przyczepnym torze Tomasz Chrzanowski. / Fot. Szymon Szar Gospodarze pomimo usilnych starań nie potrafili nawiązać walki z faworyzowanymi bydgoszczanami. Dość powiedzieć, ze podopieczni Roberta Kempińskiego zdołali drużynowo wygrać w całym meczu tylko dwa biegi. Reszta kończyła remisami i pewnymi zwycięstwami Polonistów. Najwięcej punktów wywalczył dla GTŻ-u Krzysztof Buczkowski, który jednak nie zdolał wygrać ani jednego wyścigu. Znacznie lepiej prezentował się dzisiaj David Ruud, który, gdyby nie wykluczenie w biegu jedenastym, z całą pewnością zanotowałby dwucyfrową zdobycz i tym samym porażka gospodarzy byłaby mniejsza. Na całej linii zawiedli Australijczyk Davey Watt oraz Tomasz Chrzanowski, którzy uzbierali wspólnie skromne siedem oczek, nie umiejąc odnaleźć się na trudnym przyczepnym torze.

Porażka stawia GTŻ w bardzo trudniej sytuacji przed fazą play off, bowiem w rundzie finałowej liczyć się będą wyłącznie punkty pomiędzy czterema czołowymi ekipami pierwszej ligi. A bilans klubu z Parku Miejskiego jest bardzo skromny, co praktycznie przekreśla ich szanse na włączenie się do walki o awans. Na podreperowanie dorobku będzie jeszcze szansa w następnej kolejce w meczu z Lotosem Wybrzeżem Gdańsk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Tak jak przewidywalem polonia wraca do Ekstraligi , oczywiscie play of-y to pokaza dopiero jasno,ale moim zdecydowanym faworytem jest wlasnie polonia bydgoszcz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.