Pozycja materiału w rankingach:
O miłości do gór i pracy ratownika w bieszczadzkim Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym opowiada Wojciech Rybak, nauczyciel przysposobienia obronnego w I LO w Łańcucie.
Polak, który spłynął canoe rzeką Nahanni w Kanadzie oraz Orchon w Mongolii, pasjonat podróży i eksploracji, fanatyk gór, miłośnik powietrza, karateka, płetwonurek i... belfer o niezwykłym poczuciu humoru. Prawie jak każdy jeden, a jednak inny. Zakochany w Biesach tak, że można śmiało stwierdzić, iż Połonina Wetlińska to jego żona...
Idąc za głosem serca, w roku 1993 r. złożyłem stosowne dokumenty w siedzibie Bieszczadzkiego GOPR-u w Sanoku. Dokumenty zostały pozytywnie rozpatrzone przez Zarząd Grupy, dzięki czemu zostałem przyjęty na 2-letni staż kandydacki. Oczywiście dużym plusem były nabyte wcześniej umiejętności, od roku posiadałem uprawnienia przewodnika beskidzkiego, potrafiłem bardzo dobrze jeździć na nartach, wspinałem się oraz byłem w trakcie studiów na kierunku wychowanie fizyczne ze specjalnością organizacja i zarządzanie w turystyce. W trakcie stażu kandydackiego ukończyłem kurs pierwszego stopnia ratownictwa górskiego oraz odbyłem wymaganą liczbę godzin na dyżurach (minimum 120 godz. w roku). Ostatecznie, w 1995 roku złożyłem na ręce naczelnika uroczyste przyrzeczenie i zostałem ratownikiem ochotnikiem. Do dnia dzisiejszego mam na swoim koncie ponad 12 tysięcy wypracowanych godzin społecznych, jak również tytuł starszego ratownika górskiego, uzyskany dzięki ukończeniu szeregu szkoleń.Zobacz także:
Artykuły
(99)
Galerie
(20)
Średnia ocen
(3.59)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: Miłośniczka kapsli z Tymbarków i rogalików z nadzieniem cynamonowym. Zakochana w dziennikarstwie i książkach. Fanatyczka języka migowego i wszelkich form marnotrawstwa papieru. Uzależniona od pomalowanych paznokci, herbat owocowych i ludzi. Wielka... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)