Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13154 miejsce

Połóż się twarzą w dół i na Facebook!

Chcesz zaistnieć na Facebooku? Połóż się twarzą w dół w niezwykłym miejscu i zamieść zdjęcie na portalu. Tyle Cię dzieli od twoich pięciu minut. Nowa moda - "Lying down", lotem błyskawicy rozprzestrzenia się z Wielkiej Brytanii na cały świat.

Dawid Sobolewski, jeden z pierwszych na polskim Facebooku. / Fot. Przemysław TrubalskiPoczątki "Lying down game" sięgają początków samego portalu Facebook. Dziś LDG liczy sobie... 66 tysięcy członków.

Co zrobić by stać się częścią społecznośći? To proste; wystarczy położyć się na ziemi lub jakiejkolwiek innej powierzchni twarzą w dół, trzymając ręce sztywno wzdłuż ciała i dotykając podłoża jedynie czubkami palców. Potem już tylko wystarczy poprosić przyjaciela o zrobienie zdjęcia i wysłanie go na grupę "Lying down game" na Facebooka. W im bardziej absurdalnym miejscu się położyłeś tym lepiej. Ku uciesze użytkowników portalu już 14 000 osób z całego świata położyło się w najbardziej kuriozalnych miejscach naszego globu.

Nie zawsze jednak jest tak różowo. Przekonało się o tym siedmiu pracowników szpitala Great Western w Swindon, w Wielkiej Brytanii. "Tajny oddział ratunkowy Swindon" (tak się nazwali) zamieścił swoje zdjęcia, na których widać pracowników szpitala leżących na wózkach szpitalnych, na szpitalnej podłodze, a także... na samym środku lądowiska dla szpitalnych helikopterów. Wszystkie zdjęcia wykonano podczas ich nocnej służby. Dyrekcji placówki zdjęcia nie rozbawiły. Cała siódemka została zawieszona w obowiązkach i czeka na przesłuchanie przez komisję dyscyplinarną, która ma się zebrać na początku pażdziernika.

Christian Langdon współzałożyciel grupy "Lying down game" na Facebooku przyznaje, że wszystko zależy od miejsca, w którym się pracuje i pobłażliwości pracodawców. "Gdybym zrobił coś takiego w biurze, mój szef co najwyżej by się ze mnie ponabijał, ale praca w szpitalu jest czymś dużo poważniejszym i nic dziwnego, że dyrektorzy są surowi. Mogli (odsunięci pracownicy - przyp. red.) poprosić o pozwolenie lub poinformować ich przełożonych o swoich zamiarach. Zdjęć, które ich obciążały nie ma już w sieci. Pewnie sami zainteresowani je usunęli, bo my do tego nie przyłożyliśmy ręki".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Banda zwichrowanych pajaców i tyle

Komentarz został ukrytyrozwiń

heh dobre ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.