Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4161 miejsce

Polsce wynalazki nie są potrzebne!

Jeśli zapytać przysłowiowego polskiego urzędnika czy wynalazki są ważne – to powie, że bardzo. Jeśli zapytać, co konkretnie zrobił dla dobrego pomysłu, dla idei, która ułatwiła ludziom życie, dla wynalazku - nie potrafi wskazać niczego.

Bariery mentalne są w stanie zniweczyć każdą nadzieję / Fot. Tadeusz WojewódzkiJeśli zapytać przysłowiowego polskiego urzędnika czy wynalazki są ważne – to powie, że bardzo. Jeśli zapytać co konkretnie zrobił dla dobrego pomysłu, dla idei, która ułatwiła ludziom życie, dla wynalazku - nie potrafi wskazać żadnego konkretnego działania zakończonego sensownym rezultatem. Polska administracja działa zgodnie z zasadami syndromu Karpińskiego.

Syndrom Karpińskiego

Syndrom pojawia się nie tylko w administracji. Obecny jest w naszych organizacjach – także produkcyjnych, usługowych, naukowych czy pozarządowych. Jego obecność jest konsekwencją pewnego sposobu myślenia. Jakiego? Pokazuje go dobrze historia inż. Jacka Karpińskiego. Ten polski, genialny wynalazca, w latach 1970 - 1973 opracował 16-bitowy minikomputer, wykonujący milion operacji na sekundę. Jako pierwszy na świecie wykorzystał adresowanie stronicowe pozwalające na zwiększenie ilości dostępnej pamięci. Jego produkt - K-202 - był szybszy niż wyprodukowane 10 lat później komputery IBM PC.

Trudno wyobrazić sobie podziw, jaki ten wynalazek oraz wiele innych, równie rewelacyjnych, wzbudził w środowisku rodzimych profesjonalistów. Trudno z jednego głównie powodu: wynalazek wzbudził bowiem zawiść i tylko zawiść, a wśród szeroko rozumianej administracji – zero zainteresowania i takież wsparcie. Zadziałał Syndrom Karpińskiego: zamiast na pomysłach wdrożeniowych oraz korzyściach płynących z wynalazku – środowisko koncentruje się na autorze, jego niedoskonałościach oraz na deprecjonowaniu wynalazku.

Wynalazki inż. Karpińskiego, na których mógłby zarabiać kraj – szły do lamusa, a nasz wynalazca ... hodował świnie. Dosłownie. W 1978 -zajął się hodowlą świń i drobiu pod Olsztynem, uznając, że te stworzenia dużo są sympatyczniejsze od świń siedzących w ludziach. Łatwo wyobrazić sobie satysfakcję środowiska profesjonalistów i ulgę administracji, której zszedł z głowy problem jakiegoś tam nienormalnego inżynierka wymyślającego nieustannie jakieś światowe rewelacje, które trudno normalnemu człowiekowi ocenić, a tym bardziej zrozumieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (68):

Sortuj komentarze:

Myślę, że taki jest nowoczesny wymiar patriotyzmu. Rozumne wspieranie tego, co nasze, a jednocześnie mądre, przydatne i korzystne dla nas. W takim znaczeniu patriotów mamy za mało

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozpocząłem podbijanie doskonałego tekst. Właśnie Polacy to MĄDRY NARÓD za BARDZO GOŚCINY, UCZYNNY.
Później w Polsce dziej się takie przeróżne rzeczy gdzie polka myśl jest jest ceniona i wykorzystywana ale przez inne kraje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie,
Takich przykładów jest wiele.
Chodzi o korzyści, o to, kto na tym zarabia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Tadeusz Wojewódzki.

Warto się pochwalić POLSKIM UNIKATOWYM WYNALAZKU -GRAFEN?
Naprawdę Polacy mamy czym się poszczycić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie. jesteśmy bardzo zdolna nacja. Brzmi to mocno nacjonalistycznie, ale pewne grupy kulturowe maja swoje talenty, każda inne, więc i nam coś tam przypadło w udziale. Gdybyśmy do tego mieli niemiecką administrację i brytyjską dbałość o własne interesy...Oczywiście - bez kolejnej okupacji.
Póki co - próbujmy się organizować.
NGO - jest taka szansą.
Serdeczne dzięki za komentarz i przykłady.
Respektując prawa autorskie wykorzystam to w książce
Serdeczności
:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co wiem zderzak pana Łągiewki będzie jednak produkowany, ale "oczywiście" za granicą. W samochodach jest średnio praktyczny, ale znajdzie zastosowanie na kolei i w innych pojazdach szynowych.

Niestety listę niezrealizowanych wynalazków mamy w każdej dziedzinie życia. Jak się poczyta np o polskich prototypach samochodów to ma się ochotę rwać włosy z głowy. Syrena 110 - pierwszy hatchback w Europie, Beskid - pierwszy jednobryłowy Maluch - potem koncepcja skopiowana w Twingo. Prototyp ciężarówki z lat 60 został wyprodukowany jako Renault Magnum, Syrenę Sport komisyjnie rozbito młotami na kawałki, a FSO Ogar nie wszedł do produkcji mimo, że można było go przecież eksportować za dewizy, bo nie pasował władzom wyglądem... Syrena Mikrobus - wyglądająca jak dzisiejsze MPV powstała w jednym egzemplarzu i tak dalej... Przed wojną było to samo. Konstruktor silników do helikopterów wyjechał do Francji i tam założył fabrykę istniejącą do dziś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat jest ciągle aktualny.
Problem w tym, że potrzebny jest system współpracy organizacji działających na rzecz wynalazków. System, a więc mądre procedury, ich monitoring oraz ludzie, którzy będą merytorycznie przygotowani.
Ale my umiemy - co najwyżej powołać instytucje

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marzena Szymko
  • Marzena Szymko
  • 08.02.2012 23:00

To naprawdę smutne. Pojawi się Ktoś kto coś stworzy, coś co autentycznie przyda się Światu, co przyda się grupom i jednostkom, coś co nawet może ratować życie ludziom jak wspomniany w artykule Zderzak i co dalej dzieje się z tematem? ... Nic.
Każdego roku na ulicach w wypadkach samochodowych ginie taka ilość ludzi, która mogłaby spokojnie zasiedlić miasteczko średniej wielkości i co z tego? Istnieje coś co mogłoby uratować im życie albo najzwyczajniej zwiększyć szanse na wyjście z nieszczęścia z mniejszymi obrażeniami, ale nie zostało to opatentowane, wprowadzone do masowej produkcji bo ludzie są zawistni i zazdrośni i stawiają na swoje interesy, swoje dochody, swoją płynność finansową!
Po lewej stronie mamy życie miliona ludzi, a po prawej po prostu miliony ($) Pytanie brzmi, co zostanie wybrane, która ze stron, przez osoby na odpowiednich szczeblach, które upoważnione są do tego typu wyborów? Ja już chyba niestety znam odpowiedź. Obym się myliła...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jagoda Grabowska
  • Jagoda Grabowska
  • 01.02.2012 20:24

Witam serdecznie;)
Pracowałam w przedszkolu, w którym druga nauczycielką była Pani, która miała dość stare poglądy, co za tym szło : dzieci jej zwyczajnie nie lubiły, nie chciały chodzić do przedszkola, brać udziału w zabawach ( były ciągle te same , co roku ten sam program ), tak więc ja, jako pełna energii osoba postanowiłam wprowadzić dość innowacyjne jak dotąd nauczanie w tym przedszkolu. Rodzice tych szkrabów byli wprost zachwyceni, dzieciaczki wracając z przedszkola opowiadały, co nie robiły i jak było fajnie, Panie sprzątaczki tez były " w szoku" , że dzieci są tak bardzo radosne, ALE Pani nauczycielce nie spodobało się to, a co gorsza Panu dyrektorowi też nie ( siostrzeniec Pani nauczycielki ). Uczynili wszystko, żeby mówiono o mnie nieodpowiednio. Oczywiście zostałam zwolniona, gdyż ktoś taki nie pasował do tego przedszkola. Moje pomysły Pani nauczycielka wdrożyła w plan dnia, a ze mnie zrobiono malutką, studentkę, która nie ma pojęcia o przedszkolu i dzieciach. Nawet rodzice tak zaczęli uważać.
Niestety tak też bywa.
Pozdrawiam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mariola Pienczyn-Brzozowska
  • Mariola Pienczyn-Brzozowska
  • 25.01.2012 13:49

Patrząc na losy cywilizacji, można zauważyć, jak wielki postęp miał miejsce w rozwoju nauki i techniki. Wszystko, co człowiek odkrył lub wynalazł, miało służyć poprawie jego życia. Nie zawsze jednak tak się działo. Znamy z historii wypadki, kiedy jakiś wynalazek został wykorzystywany przeciwko człowiekowi, np. broń. ale przecież nie można przesłaniac jakimiś defektami prawdziwych i przydatnych odry. Osobiście uważam, że wynalazki dużo dały, mamy XXI wiek i tak jak wcześniej koleżanka napisała wszystko na wyciągnięcie ręki, a kto za tym stoi? tutaj wiadomo na pochwałę i wyróżnienie zasługują wynalazcy i twórcy tych różnych rzeczy. Naprawdę nie rozumiem czemu dochodzi do takich sytuacji, że zamiast nagradza takich ludzi to ich się pomija. czy to faktycznie wynika z zazdrości i braku radości z czyjegoś powodzenia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.