Facebook Google+ Twitter

Polscy biegli odkryli ślady materiałów wybuchowych na wraku Tu-154

Po trwających miesiąc badaniach polscy prokuratorzy i biegli odkryli ślady trotylu i nitrogliceryny na wraku rządowego tupolewa. Miller odmówił komentarza w tej sprawie, a komisja wojskowa ma dziś przedstawić swoje stanowisko na ten temat.

 / Fot. Serge Serebro, Vitebsk Popular News, CC 3.0"Już pierwsze próbki, zarówno z wnętrza samolotu, jak i poszycia dały wynik pozytywny. Urządzenia wykazały m.in., że aż na 30 fotelach lotniczych znajdują się ślady trotylu oraz nitrogliceryny" - czytamy w "Rzeczpospolitej". Takie są ustalenia polskich biegłych i prokuratorów, którzy przez ostatni miesiąc przebywali w Smoleńsku i ponownie zajmowali się sprawą katastrofy Tu-154. Informację o tym, że prokuratura znała od kilkunastu dni wyniki badań ekspertów potwierdził w rozmowie z "Rzepą" prokurator generalny, Andrzej Seremet.

Ślady materiałów wybuchowych odnaleziono m.in. na fotelach pasażerów, śródpłaciu samolotu czy w miejscu łączenia kadłuba ze skrzydłem. Odnaleziono również nowe elementy samolotu, na których także znajdowały się ślady trotylu i nitrogliceryny. Nie wiadomo, jak materiały wybuchowe znalazły się na poszczególnych częściach wraku. Jedną z proponowanych hipotez mają być pozostałości z niewybuchów po II wojnie światowej.

Jerzy Miller odmówił komentarza w tej sprawie. Przypomnijmy, że to właśnie Komisja Millera nie stwierdziła, że do katastrofy rządowego samolotu mogło dojść w wyniku eksplozji. Być może jeszcze dziś w tej sprawie wypowie się premier, Donald Tusk.

Na dzisiejszym posiedzeniu zespołu Macierewicza Jarosław Kaczyński zasugerował, że czarne skrzynki Tu-154 zostały sfałszowane. - Zabójstwo jest tutaj wysoce prawdopodobne - powiedział Kaczyński. Lider PiS przypomniał również o zaniedbaniach, jakich dopuszczono się w czasie śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Na posiedzeniu wypowiadali się także członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej m.in. Ewa Błasik, wdowa po gen. Błasiku i Ewa Kochanowska, wdowa po Januszu Kochanowskim. Usłyszeliśmy także komentarz dowódcy Jaka-40, który po raz kolejny potwierdził, że słyszał komendę wieży w Smoleńsku, aby rządowy tupolew schodził na wysokość 50 metrów.

Przed chwilą zakończyło się posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Cytuję:
- Faktycznie, może za szybko, przedwcześnie, nie mając tych informacji, napisaliśmy, że to mógł być trotyl albo nitrogliceryna. To mogły być one, ale nie musiały - powiedział w radiowej "Jedynce" Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieto, jeśli Rzepa jest powiązana z PiSem, to zapraszam do jej czytania:) A potem proszę stawiać takie osądy.

Z resztą, prokuratura nie wykluczyła...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Okazuje się ,że Gmyz kłamie . [ konferencja prokuratury ] .
To jest żenujące ! Jaki miała cel gazeta ściśle powiązana z PiS-em ?
Po co siać intrygi ?
Kolejne torowanie drogi Kaczyńskiemu do władzy ? Już wzywa rząd do dymisji .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma konkretów nie wypowiadam się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden z blogerów napisał, że należałoby zbadać ubrania ofiar, po czy dodał, że zostały już spalone. Wpis zakończył wiele mówiącym "ups".

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jedną z proponowanych hipotez mają być pozostałości z niewybuchów po II wojnie światowej". Bardzo ciekawa hipoteza. Ciekawe, czy się obroni : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

a może ktoś "te ślady" podrzucił ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.