Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36608 miejsce

Polscy łowcy burz: "To fascynujące zjawiska. Masz 1,5 sekundy na zrobienie zdjęcia"

Po fali upałów nad Polskę nadciągają gwałtowne burze. Dla jednych to powód do niepokoju, dla innych okazja do „złowienia” czegoś wyjątkowego. Polscy łowcy burz opowiadają o sobie i radzą, jak się zachować, gdy to nas burza „złapie”.

 / Fot. fot. Piotr Żurowski / Fot. fot. Piotr ŻurowskiJak donoszą synoptycy, z zachodu napływa nad nasz kraj chłodny front atmosferyczny. W piątek będzie oddziaływał w pasie od Podlasia, przez centrum, po Opolszczyznę. To właśnie tutaj należy spodziewać się bardzo gwałtownych zjawisk pogodowych, w tym silnych burz z gradem i wiatrem, osiągającym prędkość do 100 km/h. O tym, jak się zachować w trakcie burzy, dobrze wiedzą członkowie Stowarzyszenia Skywarn Polska, czyli Polscy Łowcy Burz. Zajmują się oni zarówno ostrzeganiem przed groźnymi zjawiskami meteorologicznymi, jak i edukowaniem ludności oraz dokumentowaniem różnych zjawisk pogodowych. We współpracy z uczelniami wyższymi tworzą również publikacje naukowe na temat najgroźniejszych burz.

Skąd uzyskują informacje? - Informacje o zbliżających się burzach czerpiemy z modeli numerycznych, a w dniu wystąpienia burz korzystamy z danych ze stacji synoptycznych, radarów pokazujących natężenie opadów oraz z detektorów wyładowań atmosferycznych i zdjęć satelitarnych – mówi Piotr Żurowski, rzecznik Skywarn Polska.

Obecnie Stowarzyszenie Skywarn Polska, będące częścią Skywarn Europe, liczy 43 członków z różnych regionów kraju, jednak najwięcej z nich mieszka w Małopolsce. Samo Skywarn Europe to grupa wolontariuszy, którzy z pasją śledzą i utrwalają groźne zjawiska pogodowe: burze, nawałnice, śnieżyce, tornada itp. Program ten został oparty na amerykańskiej koncepcji Skywarn. Członkowie stowarzyszenia uczestniczą w wielu szkoleniach związanych z pogodą i dostarczają w czasie rzeczywistym dane wynikające z obserwacji aktualnych warunków pogodowych, które mogą być wykorzystane, aby ostrzec społeczeństwo. Informacje zebrane przez łowców burz mogą następnie zostać umieszczone w bazie danych stacji meteorologicznych. Co ciekawe, czasem łowcy burz są szybsi i skuteczniejsi w ostrzeganiu przed groźnymi zjawiskami. W lipcu 2007 r. polscy łowcy burz jako pierwsi poinformowali komercyjne media o trąbie powietrznej zagrażającej okolicom Częstochowy.

Organizacja Skywarn Europe, oprócz Polski, zrzesza obecnie także kilka innych państw: Niemcy, Austrię, Szwajcarię, Francję, Słowenię, Holandię, Czechy, Słowację i Wielką Brytanię.

Groźne i piękne

Wielu z nas, zamiast bać się burzy, zachwyca się nią. - Fascynujące jest przede wszystkim piękno i czasem nieprzewidywalność niektórych zjawisk – mówi Piotr Żurowski. Niebezpieczne wyładowania potrafią tworzyć na niebie niesamowite obrazy. Problem w tym, że nie możemy ich obserwować wiecznie. Przeciętna błyskawica pojawia się jedynie na ok. 1,5 sekundy. Są jednak tacy, którzy próbują „złowić” niecodzienne zjawiska pogodowe. - Potocznie mówiąc, „złowić burzę" to nic innego jak sfotografować pioruny lub chmury bądź nagrać film podczas burzy – wyjaśnia Piotr Żurowski. Każdy, kto ma dobry aparat fotograficzny, może spróbować „złowić” burzę samodzielnie. Jak dodaje jednak rzecznik Skywarn Polska, taka osoba powinna mieć pojęcie o zjawiskach burzowych oraz mieć świadomość ryzyka, na jakie może siebie narazić. A ono małe nie jest.

Wśród zagrożeń wywoływanych przez burze w Polsce znajdują się m.in.: ulewne deszcze powodujące podtopienia, opady gradu dziurawiące dachy budynków i samochodów, silne porywy wiatru powalające drzewa, a coraz częściej również trąby powietrzne niszczące wszystko na swojej drodze. Najbardziej niebezpieczne dla „łowców” są jednak pioruny o mocy od 1000 do 2000 kWh. Uderzając w człowieka, znajdującego się na wolnej przestrzeni, zabija albo powoduje poważne problemy zdrowotne, m.in. zaburzenia rytmu lub nawet zatrzymanie pracy serca, zaburzenia oddychania, uszkodzenie układu nerwowego, złamanie kończyn. Niemal nieodzownym skutkiem porażenia prądem jest oparzenie, ból, zaburzenia świadomości. „Łowca burz” powinien więc zachowywać szczególną ostrożność i rozwagę.

Ważny jest również wybór odpowiedniego miejsca. - Najlepsze miejsca to takie, gdzie horyzont jest dobrze widoczny i nie ma tam lamp ani słupów. Wybierając miejsce, powinniśmy też poszukać jakiegoś schronienia w budynku na wypadek gwałtownej burzy – dodaje Żurowski.

Jeżeli wybrałeś więc już odpowiednie miejsce, zapewniłeś sobie ewentualne schronienie, zaopatrzyłeś się w sprzęt dobrej jakości – pozostaje Ci tylko czekać na odpowiedni moment i uchwycić na fotografii bądź taśmie filmowej niepowtarzalne obrazy. Gdybyś chciał się podzielić swoimi materiałami z szerszą publicznością, możesz je wysłać do Skywarn Polska. Pamiętaj jednak, by nie ingerować w pierwotną formę zdjęcia czy filmu. - Jedyną rzeczą, której nie powinno się robić, jest wycinanie klatek z filmów przedstawiających pioruny, ponieważ takie pseudo zdjęcia są strasznej jakości – podkreśla Żurowski.

Jak wstąpić do stowarzyszenia?

- Do stowarzyszenia może wstąpić każdy, kto posiada wiedzę ze zjawisk meteorologicznych i ukończył 16 lat – wyjaśnia Żurowski. Poza tym należy spełnić także kilka innych istotnych warunków. Konieczna jest rejestracja na forum Skywarn Polska i aktywny udział w realizacji celów Stowarzyszenia. Każdy członek musi co roku opłacać składkę członkowską w wysokości 60 zł i uczestniczyć w dorocznych zebraniach Stowarzyszenia. Najważniejsza pozostaje jednak szczera chęć aktywnego udziału w pracach Skywarn. Nie liczy się wykształcenie. Potrzebna jest pasja związana z odkrywaniem i badaniem niebezpiecznych zjawisk pogodowych.

Szczegółowa lista koniecznych do spełnienia warunków znajduje się na stronie internetowej Skywarn Polska.

Skywarn Polska o burzach

- Co roku w Polsce występują groźne zjawiska pogodowe. Teraz mamy upały i codziennie należy spodziewać się nawałnic, które z każdym dniem będą przesuwać się bardziej na wschód kraju – ostrzega Piotr Żurowski. Przypomina jednocześnie jak się przed burzą chronić: - Przed burzą najlepiej schronić się w aucie bądź budynku. Zaleca się wyłączyć z kontaktów wszystkie urządzenia elektroniczne. Jeżeli burza zastanie nas na zewnątrz, należy przykucnąć i złączyć stopy. Jeżeli wyjeżdżamy z domu na dłużej to najlepiej odłączyć wszystkie sprzęty RTV AGD z prądu, a jeżeli mieszkamy na terenie zalewowym, to najlepiej cenniejsze rzeczy przenieść w takie miejsce, aby nie zalała ich woda.

Jak się okazuje, burza jest nie tylko niebezpieczna, ale też pożyteczna. W jakimś stopniu oczyszcza powietrze. Według naukowców, gdyby nie było burz, nie powstałoby życie na Ziemi, ponieważ dzięki wyładowaniom atmosferycznym doszło do reakcji łańcuchowej, ułatwiającej powstanie organizmów żywych. Również dzięki piorunom rośliny mogą czerpać energię z azotanów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

No to współczuję :(

NA początku mojej fotograficzno-naprawczej kariery miałem problem ze zbyt długim czasem oczekiwania - od tamtej pory serwis (na ul.Żytniej) działa bez zarzutu - sprawnie i szybko a ostatnio jak wymieniałem migawkę dali mi nawet 100zł rabatu :)

Współczuję Ci - bo nie o to chodzi by się przepychać ale by uczciwie zrealizować usługę - za co przecież płacisz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławku, jak się okazało. to był początek moich kłopotów :).
Oddałem sprzęt do firmy ''FotoTronik'' w Warszawie.
Jakież było moje zdziwienie, jak po wielu monitach i poganianiu zaproszono mnie po odbiór aparatu, który..... nie działał wcale! :)

To podobno moja wina była, bo chciałem oszukać firmę!!! :D I ukryłem że się nie włącza, tym, że się włączał i ktoś zdiagnozował usterkę.
Mógłbym opisać całą sprawę. Zaczynając od Rzecznika Konsumentów, ale wam oszczędzę. Mam prawomocny wyrok, właśnie wysłałem ponaglenie o zapłatę.

Tak na marginesie doradzam bardzo szczegółowo czytać co się podopisuje.
w moim przypadku ( i większości wtedy wystawianych przez tę firmę zleceń) po ''obdukcji'' wspólnej sprzętu i wpisaniu usterek, na końcu pojawiał się maluteńki dopisek:

''w FT ( czyli podobno w firmie FotoTronik) nie włącza się''.

Czyli, że niby podpisaliśmy, że oddaliśmy sprzęt niesprawny, bez możliwości diagnozy.

Sad nie dał temu jednak wiary, ale ilu ludzi bezradnie poddało się twierdząc, że podpisali ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek - cenna uwaga - nie raz naświetlałem gwiazdy na niebie mając otwartą migawkę nawet 15 minut :(

Teraz będę uważał by nadto nie wysilać silniczka....choć mi zdarzyło się pęknięcie zawiasu lustra - co też wśród moich znajomych fociarzy jest sprawą niewyobrażalną :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przy bardzo długich czasach naświetlań silnik migawki cały czas musi ją utrzymywać w aktywności ( otwartą) może to się skończyć jego uszkodzeniem.
Doświadczenie z autopsji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur - z "bulb-em" (:D) jest problem gdy w oczekiwaniu na błysk czas zaczyna się wydłużać - zaczynają dochodzić szumy :( Co prawda można sobie określić maksymalny czas w jakim otwarta będzie migawka....ale po co się męczyć - lepiej ustawić aparat na statywie, popijać w foteliku ciepłą herbatkę - obserwując na monitorze komputera wyniki poszczególnych naświetlań :)
Fotki - fajne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka fotek - link

Mam nadzieję, że autorka nie ma nic przeciwko temu linkowi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze, że można skorzystać w aparacie z opcji bulb w pełnym manualu (jeśli takowa jest - naświetlanie trwa tak długo, jak przyciśnięty jest spust migawki) sprawdza się nieźle w nocy. Zwalniamy przycisk po wyładowaniu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się Sławku z tym co napisałeś całkowicie. Ja polowałem na pioruny właśnie metodą długiego czasu naświetlania oraz krótszego za to z większą częstotliwością wykonywania zdjęć. Ogólnie rzecz ujmując, kilkadziesiąt fotek i kilka błyskawic złapanych :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur - czasami wyładowanie nie kończy się na jednym piorunie - wtedy coś się uchwyci ale ogólnie: "gra nie warta świeczki..." :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Statyw musi być solidny - nie jakiś plastikowo-aluminiowy szajs - można go samodzielnie dociążyć. Dobrze jest też ustawić się tak aby wiatr miał jak najmniejszy wpływ na poruszanie się aparatu, choć nawet przy niewielkich poruszeniach zdjęcie będzie akceptowalne.
Migawka - i tu jest pewien problem - możesz bawić się z pilotem, wężykiem czy naciskać spust migawki - efekt będzie mizerny (pomijam, że większości piorunów nie złapiesz), jednak lepszym okaże się długie naświetlanie (do 30sek.). Ideałem byłoby gdybyś miał programowalny wężyk spustowy (w moich artykułach znajdziesz takowy - jak go zrobić). Mając taki wężyk sprawa jest prostsza (niż korzystanie z wbudowanego w aparat samowyzwalacza). Ustawiasz sobie naświetlanie na powiedzmy 10 sek, później 2 sek przerwy i znów naświetlanie 10 sek i tak powiedzmy 200 zdjęć (można przerwać w dowolnym momencie).
Oczywiście istnieją jeszcze urządzenia (dosyć drogie), które pozwalają automatycznie wyzwolić migawkę gdy zarejestrują wzrost natężenia światła (fotodioda) - ich czas reakcji jest kilkaset razy szybszy niż człowieka stąd świetnie nadają się do takich zastosowań.

Na początek solidny statyw i samowyzwalacz w aparacie wystarczą :D

Powodzenia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.