Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39519 miejsce

Polscy naukowcy odkryli w Sudanie największy pałac królestwa Kusz

Polscy archeolodzy mają na koncie ogromne zasługi w odkrywaniu w ziemi starych zabytków i kultur afrykańskich. Jednym z najbardziej znanych miejsc w odkryciach jest Egipt. W marcu nasza misja dokonała kolejnego wielkiego odkrycia nad Nilem.

 / Fot. Wikimedia CommonsPionierem na skalę światową w badaniach kultury starożytnego Egiptu był prof. Kazimierz Michałowski. To dzięki niemu świat dowiedział się o istnieniu m.in. świątyni Totmesa III w Deir el-Bahari, monumentalnych kompleksów miejskich w Aleksandrii i Athribis (Tell Atrib), wielkiej katedry wczesnochrześcijańskiej w Faras z zespołem unikatowych fresków, o czym czytamy w Pradzieje.pl Archeologia. Profesor Michałowski prowadził też skuteczne prace rekonstrukcyjne w świątyni słynnej królowej Hatszepsut w Tebach zachodnich.

Jednym z najnowszych i największych dotąd afrykańskich odkryć archeologicznych Polaków jest odnaleziony i rozpoznany pałac królewski z czasów biblijnego królestwa Kusz. Naukowcom udało się dokonać dzieła odkrycia w początkach marca 2013 roku, w Sudanie przez misję badawczą Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW, pod kierunkiem dr. Bogdana Żurawskiego.

Potężny pałac królewski państwa Kusz

Znalezisko pałacu królewskiego państwa Kusz, rozpoznano i odkryto na prawym brzegu Nilu, między III a IV kataraktą, w miejscowości Sonijat, w sudańskim rejonie Tergis. Jak wyjaśnia dr Bogdan Żurawski, jest to "potężna budowla, której zbadany dotąd fragment ma 5 tys. metrów kwadratowych" – podaje WP.pl - Pałac królewski w Kusz. "Konstrukcja należy do największych znanych budowli starożytnych w dolinie Nilu środkowego. Na powierzchni znaczą ją dwa monumentalne bloki kamienne - najcięższe, jakich kiedykolwiek użyto w architekturze nubijskiej" - powiedział dziennikarzom dr Żurawski.

To nie jedyne znalezisko w tym rejonie Sudanu. Ta sama misja znalazła w tej samej miejscowości Sonijat, w 1998 roku, kamienną świątynię i miasto kuszyckie. Po tamtym odkryciu sprzed 15 lat, polscy badacze nie mieli już najmniejszych wątpliwości, że dzisiejszą nazwę rejonu Tergis, należy wiązać ze starożytnym miastem Tergedus, wymienionym w opisie "wyprawy centurionów Nerona z 60 roku n.e.", zawartym w "Historii Naturalnej" Pliniusza Starszego. Bogdan Żurawski postawił tezę z sugestią, że Tergis/Tergedus to miasto Trgb, znane z opisu wyprawy do Nubii faraona Psametyka II, w 593 roku p.n.e., w którym przedstawiono pałac królewski.

"Aby do końca udowodnić tę tezę, potrzebny był pałac królewski, który znaleźliśmy dopiero w marcu 2013 roku" - wyjaśnił odkrywca dr Żurawski.

Kanały niewidoczne na powierzchni

Miejscowość Sonijat, w której znaleziono starożytny pałac i świątynię, leży na prawym brzegu Nilu, w połowie drogi między bardzo ważnymi miastami dawnego królestwa Kusz: Napatą i Kawą. Jest to dokładnie w miejscu, gdzie w czasie swojej pielgrzymki koronacyjnej, w drugiej połowie V wieku p.n.e, zatrzymał się kuszycki władca Irike Amannote. Ten fakt odnotowano w tekście inskrypcji z pielgrzymki, którą wykuto ongiś na ścianie świątyni w Kawie, a można ją przeczytać także dziś.

Odkrycia w Sonijat (w języku polskim oznacza "Piaskowce") były możliwe, dzięki zastosowaniu przez polską ekipę naukową, nowoczesnych urządzeń namiarowych, tzw. magnetometrów, które pozwalają odtworzyć istniejący pod powierzchnią ziemi, stary "czytelny plan zabudowy". Przykład z Sonijat jest wręcz podręcznikowy - powiedział Tomasz Herbich z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie, szef ekipy geofizycznej pracującej w Sonijat.

W Sonijat, poza odkrytymi monumentalnymi budowlami, istnieją też bardzo interesujące dla naukowców, znalezione podczas badań magnetycznych kanały, dziś całkowicie niewidoczne na powierzchni, które być może wykonała ręka ludzka.

Według doktora Żurawskiego - potwierdzają to informacje XIX-wiecznych podróżników, iż Nil płynął kiedyś korytem biegnącym na północ od dzisiejszego. Jeśli te kanały wykopane zostały przez człowieka, musiały służyć wygodzie władcy, który dopływał barką do samego pałacu w Sonijat - mówi dr Bogdan Żurawski.

Afrykę podbijają biali i tworzą apartheid

Afryka w okresach: przedhistorycznym, starożytnym i nowożytnym rozwijała się dość dynamicznie, miała swoje kultury i państwa, dopóki nie dotarli do niej ludzie biali. Około 5 tysięcy lat temu powstała wielka cywilizacja na terenie Egiptu, a 2 tys. lat później - wielkie państwo Kusz, ze stolicą w Napata i Meroe, po którym w XIII wieku zaginął ślad. Do dziś pozostały na piaskach dawnej Meroe piramidy.

Wcześniej panowały też potęgi Sudanu i Nubii. Nad Oceanem Atlantyckim w Zachodniej Afryce, rodzi się w VII wieku n.e. państwo Ghana, a w 200 lat później Arabowie podbijają Afrykę Północną i z czasem zasiedlają jej wschodnie wybrzeże. Około 1200 r. powstaje imperium Mali w Zachodniej Afryce, a ok. 1400 roku - Zimbabwe i Songhai.

Wkrótce też przypada szczytowy okres królestwa Beninu (1450). Niespełna 100 lat potem pierwsze kontakty z Portugalczykami prowadzą za jakiś czas do rozwoju handlu morskiego niewolnikami. Niebawem na południu Afryki pojawia się potęga militarna Brytyjczyków. Tworzy się RPA, a wraz z nią nadchodzi tragiczny okres segregacji rasowej, objawionej rządami białej mniejszości, czyli tzw. apartheidu.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.