Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18920 miejsce

Polscy niewolnicy we włoskim obozie pracy

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-07-18 19:04

Policja uwolniła we Włoszech 119 Polaków, których zmuszano do niewolniczej pracy w nielegalnych obozach. Cztery osoby zmarły tam z wycieńczenia lub popełniły samobójstwo...

Przestępcy dopuszczali się bicia, gwałtów i zmuszania do prostytucji. W obu krajach aresztowano jednocześnie 25 osób parających się handlem ludźmi. Polaków uwolniono w okolicach Bari i Foggi na terenie włoskiego regionu Apulia. Tam też aresztowano 16 handlarzy ludźmi. Jednocześnie w województwach podkarpackim, małopolskim, śląskim i lubelskim aresztowano 9 osób. Uwolnieni Polacy pochodzą głównie z tych regionów Polski. W akcji pod kryptonimem „Ziemia Obiecana” polskich i włoskich policjantów wspierały Europol i Interpol.

Mieli zbierać warzywa

Z wyjaśnień naszej policji i włoskich karabinierów wynika, że działający w Polsce gangsterzy za pośrednictwem ogłoszeń w lokalnej prasie werbowali chętnych do prac sezonowych przy uprawie owoców i warzyw we Włoszech. Obiecywali im zarobki w wysokości 5-6 euro za godzinę. Załatwienie takiego miejsca pracy kosztowało od 500 do 900 zł. Chętni musieli też pokryć koszty podróży. We Włoszech przejmowali ich szefowie firmy - trzej Polacy, dwaj Ukraińcy i jeden Algierczyk (wszystkich aresztowano), którzy oferowali usługi ogrodnicze okolicznym plantatorom.

Polaków kwaterowano w podłych warunkach, za co musieli płacić. Ponieważ zarabiali tylko 1 euro na godzinę, popadali w celowo tworzoną spiralę długów i w końcu uzbrojeni strażnicy, którzy sami siebie nazywali „kapo”, pozbawiali ich wolności. Polaków bito, szczuto psami, grożono im bronią. Zdarzały się przypadki zmuszania do prostytucji oraz gwałtów. Niewykluczone, że kilka osób – najprawdopodobniej cztery, ale policja nie podaje dokładnych danych - zmarło z wycieńczenia, popełniło samobójstwo lub zostało zabitych. Cały czas trwają przesłuchania, które mają to wyjaśnić. Przesłuchano już 300 osób, a dalszych 700 czeka na przesłuchanie. Pokazuje to rozmiary trwającego od dwóch lat procederu, gdyż w dużej części są to osoby, które doświadczyły zniewolenia na własnej skórze.

Włochy im nie obrzydły

Kilkanaście uwolnionych osób wyraziło chęć powrotu do kraju, reszta chce nadal poszukiwać pracy we Włoszech. Szef resortu spraw wewnętrznych Ludwik Dorn zapewnia, że wszyscy znajdują się obecnie pod opieką polskich placówek dyplomatycznych we Włoszech.

Komendant główny policji Marek Bieńkowski wraz z przybyłymi do Polski przedstawicielami włoskich karabinierów poinformował wczoraj, że są mocne dowody przeciwko aresztowanym gangsterom, a międzynarodowa akcja obu policji to tylko pierwsza faza śledztwa, mającego wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

W przypadku tragedji szukamy winnych a i tacy sa.Kim sa winni przedewszystkim kryminalistami mianem takim okresla sie czlowieka wyzutego z jakich kolwiek wartosci moralnych . Nikt nie wie tak naprawde co czyni ze niektorzy zostaja kryminalistami chciwosc zobojetnienie czy tez brak dobrego przykladu.
Polacy ktorzy trafili w tak zwane obozy pracy trafili w rece kryminalistow nie wlochow jak to czesto nie slusznie sie okresla przecietny Polak czy Wloch to nie kryminalista .Tam gdzie jest nie dostatek wystepuje desperacja i nie wiedza .Nie nalezy do odwagi wyjazd w ciemno dlaczego po tylu przypadkach takie zjawiska nadal sie dzieja co sie stalo z starym dobrym powiedzeniem 'madry Polak po szkodzie" Polacy nadal sa oszukiwani w Angli Hiszpani dlaczego mieszkajac tak blisko wloch Polacy tak malo naprawde o nich wiedza to przedewszystkim panstwo wysokiej kultury. Pomozmy sobie na wzajem tepmy wyzysk i rasizm od zaraz nie wykorzystujmy nie nasmiewajmy sie z emigrantow z wschodu i inych krajow o niskiej przecietnej stopie zycia to desperaci ktrorzy woleli by mieszkac i pracowac w swoim kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak to jest jak jedzie się za granicę w ciemno na niesprawdzone plantacje... Brdziej polecałabym miejsca rekomendowane przez znajomych i przyjciół. Ostrożności nigdy za wiele...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.