Facebook Google+ Twitter

Polscy piłkarze ręczni przegrali z Niemcami "bitwę o Chicago"

Kiedy Polska podejmuje Niemców, mecz towarzyski jest w rzeczywistości meczem walki. W "Battle of Chicago" lepsi okazali się Niemcy.

 / Fot. Michał WojdaPrzed meczem naszych zawodników w Chicago powitał Konsul Generalny RP. Polacy mieli też okazję obejrzeć mecz profesjonalnej drużyny baseballa - Chicago Cubs. Podopieczni Heinera Branda i Bogdana Wenty przybyli do Stanów Zjednoczonych w najmocniejszych składach, mimo że mecz był tylko spotkaniem towarzyskim. Na parkiecie hali uniwersytetu Illinois skończyła się przyjazna atmosfera i zaczął się pojedynek okrzyknięty mianem "Battle of Chicago".

Niemcy zaskoczyli Polaków zastosowaniem nowego stylu obrony z większą liczbą wysuniętych zawodników. Podopieczni Bogdana Wenty, a zwłaszcza Michał Jurecki, znaleźli receptę na grę. Polska defensywa kierowana przez Artura Siódmiaka była również skuteczna. Luka tworzyła się tylko na lewej połówce przez którą przedzierali się praworęczni zawodnicy naszych zachodnich sąsiadów. Punktował zwłaszcza Holger Glandorf.

Kłopoty Polaków zaczęły się na 10 minut przed końcem pierwszej połowy. Nasi zawodnicy gubili piłkę w atakach pozycyjnych i kontratakach i to właśnie na naszych błędach Niemcy zbudowali przewagę 15:11.

W drugiej połowie Niemcy kontynuowali dynamiczną, agresywną obronę (3-2-1). Utrudniało to uzyskiwanie pozycji rzutowych dla naszej reprezentacji. Przekładało się to również na brak skuteczności. W dodatku równie szybko udawało się podopiecznym Branda przechodzić do kontrataków. Po 13 minutach gry Niemcy prowadzili 21:14.

Piotr Wyszomirski - jeden z najlepszych graczy po stronie polskiej. Młody zawodnik wielokrotnie popisywał się paradami nawet przy kontratakach Niemców. / Fot. Michał WojdaW bramce dobrze spisywał się Piotr Wyszomirski, który zastąpił "Kasę", ale wynik utrzymywał się w granicach bezpiecznej, 5-bramkowej przewagi naszych zachodnich sąsiadów.

Jak jednak wiadomo w pojedynkach z Niemcami nie zwykliśmy się poddawać i na pięć minut przed końcem przewaga graczy z Niemiec zmalała do 3 bramek. Tym samym rozgrzały się nadzieje Polonii zgromadzonej w hali w Chicago na zwycięstwo Polski.

Dwie minuty do końca i już tylko 27:25 dla Niemiec. Minutę później kontaktowy gol dla Polski. Niemcy rozgrywali piłkę jednak na tyle długo, że ostatecznie bitwa w Chicago skończyła się ich skromnym zwycięstwem 27:26.

Zobacz zapowiedź "Battle of Chicago":

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda, że cały mecz nie był taki jak końcówka ;)
Ale i tak Biało-Czerwonym należą się brawa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.