Facebook Google+ Twitter

Polscy podróżnicy zamordowani w Peru. Popełnili podstawowe błędy

Jarosław Frąckiewicz i jego żona Celina Mróz prawdopodobnie zostali zamordowani 27 maja przez 29-letniego Indianina z plemienia Ashaninkas. Para popełniła podstawowe błędy: podróżowała bez lokalnego przewodnika, nie znała także w wystarczającym stopniu języka hiszpańskiego. "Proszę nie poruszać się tam samemu" - apeluje Dariusz Latoszek konsul RP w Peru.

Sonda

Podróżowanie po świecie jest:

Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz / Fot. PAP/Michał KochańczykTrwa postępowanie prokuratorsko-policyjne, które wyjaśni, co dokładnie wydarzyło się w Ameryce Południowej. Dotychczas ujęte zostały trzy osoby, świadkowie morderstwa.

Jak donosi TVN24, Jarosław Frąckiewicz i jego żona Celina Mróz prawdopodobnie zostali zamordowani 27 maja przez 29-letniego Indianina z plemienia Ashaninkas. Para bez zgody Indian rozbiła namiot w pobliżu jednego z domów. Pijany mieszkaniec wioski próbował przegonić podróżników. Polacy posłuchali ostrzeżenia i zwijali obozowisko, gdy 29-latek wrócił i zaczął strzelać. Ciała wrzucił do rzeki, a kajak zatopił.

Czytaj także: Przyczyną morderstwa Polaków była lokalna legenda o białych, którzy zabijają tubylców?

Polacy popełnili podstawowy błąd: nie podróżowali z lokalnym przewodnikiem, nie znali także języka hiszpańskiego. "Proszę nie poruszać się tam samemu. Nie dlatego, że można zostać zamordowanym, czyha tam jednak wiele niebezpieczeństw: od wirów rzecznych po różnice kulturowe, które mogą wywołać konflikty prowadzące do śmierci" - opowiadał na antenie TVN24 Dariusz Latoszek konsul RP w Peru.

Z konsulem nie zgodziła się podróżniczka Beata Pawlikowska. "Od ponad 20 lat podróżuję i nie zawsze biorę przewodnika. Pamiętajmy, że kajak ma tylko dwa miejsca. Tam po prostu nie było miejsca dla trzeciej osoby" - mówiła w porannym programie "Wstajesz i wiesz"

Przywódcy Indian Asháninka i Ashéninka wystosowali list, w którym przepraszają wszystkich Polaków za tę zbrodnię. Rodziny ofiar proszą o wybaczenie zabójstwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Oświecony
  • Oświecony
  • 11.07.2011 05:34

Współczucie tak. Ale dlaczego popełnili tyle błędów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam wielki podziw dla ludzi pasjonatów, podróżników. Wielki żal.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto przeczytać http://operujewperu.bloog.pl/id,329954245,title,Jak-realizowac-swoje-pasje-i-wyjsc-z-tego-zywy,index.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedy człowiek zabija CZŁOWIEKA

Znam osobiście Jarka.
Uosobienie pogody ducha, wysokiej kultury osobistej, ciekawości świata, ale przede wszystkim ludzi. Zawsze ilekroć z rąk istoty klasyfikowanej prawnie jako człowiek ginie CZŁOWIEK nasuwają się myśli i skojarzenia, których lepiej nie pamiętać. Ale powracają skojarzenia - student matematyki zabity przez pijanych żurów. .. A na Zaspie, jak znudzona młodzież skopała na śmierć marynarza, który biegał w dresie, dla kondycji i miał sens w życiu, cel, rodzinę...itd. A może trzeba pamiętać? Zwracać uwagę na żurów, na pijących chłystków, na tzw. ludzi.
Jarek nie mógł czymkolwiek, komukolwiek zagrażać . Mógł i dawał innym dużo ciepła i zwyczajnej, ludzkiej serdeczności.
CZŁOWIEKOWI

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.