Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Polscy rzeźnicy podbijają Zachód... umiejętnościami

Pozycja materiału w rankingach:

23727 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 0pkt

Oceń:

Polscy rzeźnicy podbijają Zachód... umiejętnościami

  • Źródło: OhmyNews
  • 2006-06-30 15:43
  • Odsłon: 2429
  • Komentarzy: 0

Jak zatrzymać fachowca, który chce wyjechać do pracy na Zachód? Najlepiej samemu go tam posłać. Po takie metody zaczynają sięgać największe firmy branży mięsnej z Wielkopolski. Ale rzeźnicy i tak uciekają.

Zachód ceni rzeźników z Polski, bo są zdolni, pracowici i naprawdę sporo umieją. Rzeźnicy z Polski cenią Zachód, bo tam można sporo zarobić. A polscy pracodawcy boją się odpływu fachowców.

Specjaliści od zaraz

Firma Majerowicz to jedno z największych przedsiębiorstw branży mięsnej w powiecie rawickim. – Ilu naszych pracowników wyjechało na Zachód? - dyrektor Wiesław Burzak zastanawia się przez chwilę. – Trudno mi w tej chwili precyzyjnie określić, dość, że ludzi nam brakuje. Od ręki jesteśmy w stanie przyjąć 20 osób do rozbioru mięsa. Ale obecnie to praktycznie niemożliwe - dodaje. Podobnie jest w innych firmach. – Przez dwa lata opuściło nas mniej więcej 15 osób. Wyjeżdżali do Anglii, Francji, Irlandii – wyjaśnia Wojciech Mróz, właściciel przedsiębiorstwa-potentata z Borku Wielkopolskiego. Na Zachód wyjeżdżają najlepsi fachowcy, po czym ściągają tam swoich kolegów. – Tutaj, w Polsce nie jesteśmy im w stanie dać tak dużych pieniędzy, jak pracodawcy z Zachodu. Dlaczego jednak nikt nie zadba o nasze prawa? Kiedy pracownik chce odejść, po prostu, kładzie na biurku wypowiedzenie. Kiedy pracowdawca chce go zwolnić musi się liczyć, że wyląduje przed sądem pracy – podkreśla Mróz.

 

Firma mówi: jedźcie

By powstrzymać niekontrolowany odpływ pracowników do zachodniej Europy, Wojciech Mróz postanowił sam ich tam posyłać. – W Niemczech otworzyliśmy filię, która zatrudnia 260 osób. Chcemy, aby ludzie mieli możliwość zarobienia, a potem do nas wrócili – wyjaśnia właściciel firmy. Z takiej szansy skorzystał między innymi Sławomir Hylewicz. – W Niemczech pracowałem przez 2,5 roku. Dostawałem pensję trzy razy wyższą niż w Polsce. Prawdę mówiąc nie myślałem, żeby zostać tam dłużej. Tutaj mam rodzinę, mieszkanie – wyjaśnia. Dla coraz większej liczby osób rodzina nie jest jednak przeszkodą w dłuższym wyjeździe.
– Poważnie zastanawiamy się nad ściągnięciem pracowników ze Wschodu – przyznaje Wiesław Burzak z firmy Majerowicz. Zapotrzebowanie na fachowców zaczynają dostrzegać także szkoły. Tak dzieje się chociażby w Bojanowie pod Rawiczem, gdzie miejscowy Zespół Szkół Rolniczych zamierza kształcić właśnie rzeźników.
Łukasz ZALESIŃSKI
Karolina STERNAL

Zobacz także:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.