Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Siatkówka > Polscy siatkarze są słabi czy mają pecha?

Dział: Siatkówka

Ocena: 5pkt

Oceń:

Polscy siatkarze są słabi czy mają pecha?

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • 2006-08-22 12:57
  • Odsłon: 855
  • Komentarzy: 2

Polacy poza finałem Ligi Światowej: – Nie winiłbym żadnych regulaminów, tylko załatwił reprezentacji psychologa – mówi Maciej Jarosz, trzykrotny wicemistrz Europy, olimpijczyk z Moskwy.

Mały ciałem, wielki temperamentem – taki jest Rauzano. Rozliczymy go po mistrzostwach świata. | Fot. Wojtek Wilczyński. Nie Polska, nie Kuba, a Włochy otrzymały dziką kartę na występ w Final Four Ligi Światowej. I nie jest to żadną niespodzianką, mimo że mistrzowie Europy zajęli dopiero trzecie miejsce w grupie C, za Francją i Rosją.
– W tegorocznej Lidze Światowej kilka drużyn zasłużyło na dziką kartę, więc decyzja była trudna. Niestety, FIVB dysponowała tylko jedną i po rozważeniu wszystkich okoliczności zaoferowaliśmy ją Włochom – przyznał szef Międzynarodowej Federacji Siatkarskiej, Ruben Acosta. Co przemawiało za Italią? Po pierwsze, w Lidze Światowej reprezentacja tego kraju występuje nieprzerwanie od 1990 roku. Po wtóre - w światowym rankingu jest obecnie na drugim miejscu.

Macie i cieszcie się

O tym, że dzika karta wpadnie w ręce Włochów, już kilka dni temu przekonywał wrocławianin Maciej Jarosz. – Dla każdego rozsądnie myślącego człowieka to zespół nie tylko wysoko stojący w rankingu, ale zwyczajnie lepszy siatkarsko od nas. Po prostu bardziej atrakcyjny – mówi Jarosz. – Nie winiłbym żadnych setów czy punktów. Chodzi o naszą grę. Z Serbami spotykaliśmy się cztery razy, a przegraliśmy trzykrotnie. Oni każdemu z rywali oddali po jednym zwycięstwie - na zasadzie macie i cieszcie się. Gdyby im bardzo zależało, na pewno nie przegraliby z tak miernym zespołem jak Japonia. Nie ma się czym podniecać, że zespół cudownie okrzepł, bo wyrwał Japończykom dwie końcówki. My to powinniśmy wygrać po 3:0 – ocenia były świetny siatkarz.

Jarosz zwraca również uwagę na konieczność zatrudnienia do pracy z kadrą psychologa. – Słyszałem, że wspomniał o tym trener Świderek. To dobrze, ale czemu tak późno? Mówiłem o tym półtora roku temu, gdy wybieraliśmy selekcjonera. Mnie śmieszy mówienie, że drużynie potrzeba więcej treningów. Przecież z każdym trenerem ciężko się haruje. Nam przede wszystkim potrzeba współpracy w trójkącie psychologowie-trenerzy-zawodnicy. Zaznaczam, że ci pierwsi mają być pomocni nie tylko graczom, ale także szkoleniowcom. Chociażby na wrocławskiej AWF mamy kapitalnych fachowców, którzy pracowali z piłkarską reprezentacją Polski – twierdzi Jarosz.

Niemczyk nie owijał w bawełnę

Według byłego szkoleniowca Gwardii strona fizyczna graczy także pozostawiała wiele do życzenia. – Nie awansowaliśmy, bo zespół nie był w formie, choć ambicji i woli walki mu nie odmawiam. Nie przekonują mnie usprawiedliwienia, że światówka to etap przygotowań do śistrzostw świata. Jeśli podstawowego zawodnika łapią skurcze, to świadczy to o niczym innym, jak o braku wytrenowania. A na MŚ przyjdzie nam grać kilka meczów dzień po dniu. Dlatego podobała mi się ostatnio wypowiedź Andrzeja Niemczyka. On, po porażkach w Grand Prix, nie zasłaniał się pierwszym etapem przygotowań. Zaznaczył jasno, że zespół przegrał, bo nie walczył.

Final Four w Moskwie (23-27 sierpnia)
Grupa A: Rosja (gospodarz), Serbia i Czarnogóra
(awans z grupy A), Francja (gr. C).
Grupa B: Brazylia (gr. B), Bułgaria (gr. D),
Włochy (dzika karta).
23.08: Brazylia – Bułgaria, Francja – Włochy,
Rosja – Serbia i Czarnogóra;
24.08: Włochy – Brazylia, Serbia i Czarnogóra – Bułgaria, Francja – Rosja;
25.08: Bułgaria – Włochy, Serbia i Czarnogóra – Francja, Rosja – Brazylia;
26.08: półfinały (na krzyż);
27.08: o 1 i o 3. miejsce.

Wojciech Koerber
PT

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Łukasz Zaranek 22.08.2006 16:42

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 19

słabi najczęściej mają pecha

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Zganiacz 22.08.2006 13:25

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 20

Naszej kadrze siatkarzy nie potrzeba żadnego psychologa. Oni są świetnymi zawodnikami i o tym wiedzą. Trzeba tylko więcej pracy na treningach żeby utrzymywać wysoką dyspozycję przez całe turnieje, a nie tak jak Nasi przez kilka spotkań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.