Facebook Google+ Twitter

Polscy siatkarze wygrywają swój pierwszy mecz!

Polacy w swoim pierwszym meczu na igrzyskach pokonali pewnie Niemców 3:0, mając małe kłopoty jedynie w drugim secie.

 / Fot. Dariusz Śmigielski, "Dziennik Łódzki"Polacy zaczęli swoim żelaznym składem: Plinski, Kadziewicz, Ignaczak, Zagumny, Winiarski, Świderki oraz Wlazły.

W pierwszych akcjach Polacy starali się dokładnie przyjmować zagrywkę, aby nie stracić dystansu do rywali już na początku meczu. Na pierwszą przerwę techniczną zeszliśmy prowadząc 8:6 po ataku Wlazłego. Wystarczył jednak jeden nieudany atak Winiarskiego i już na tablicy wyników widniał remis. To, co zepsuł nasz jeden przyjmujący, naprawił kolejny zawodnik – Sebastian Świderki wykorzystując kontrę i nasi rodacy ponownie wyszli na dwupunktowe prowadzenie.

Po powrocie na parkiet, stało się coś ciekawego. Z powodu spóźnienia się Świderskiego, sędzia nakazał Raulowi Lozano wziąć przymusowy czas. Po bloku Kadziewicza i Zagumnego oraz błędzie rywali w ataku, Polacy prowadzili 19:15. W tym okresie gry, błędy popełniał rozgrywający Niemiec – Dehne, który dał nam kolejny punkt.

Po asie serwisowym środkowego Trefla Gdańsk, podopieczni Raula Lozano prowadzili 22:16. Już do końca seta nasi wicemistrzowie świata kontrolowali przebieg seta, wygrali 25:17. Ostatni punkt blokiem zdobył Marcin Możdżonek, który wszedł tylko na jedną akcję i w pełni wykonał swoje zadanie.

Początek drugiej partii meczu był podobny do pierwszej. Wyrównana gra punkt za punkt, do stanu 3:3. Następnie Niemcy zablokowali dwukrotnie naszych zawodników, a Popp zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki. Jednak po przerwie wziętej przez trenera Polaków, Świderski zdobył cztery punkty i zmniejszył stratę. Na przerwę techniczną zeszliśmy ze stratą trzech punktów.

Po powrocie na parkiet, popełniliśmy dwa błędy w przyjęciu. Ale raz swoim kunsztem popisał się Zagumny a chwile później Niemiec pomyslił się z piłki przechodzącej. Po kolejnej kontrze, nasi rywali wyszli już na prowadzenie 14:10.

W tym momencie przebudzili się nasi zawodnicy. Najpierw wspaniałą obroną popisał się, po raz kolejny, Krzysztof Ignaczak i po jego obronie Michał Winiarski zdobył punkt, a następnie Schops zaatakował w aut. Po asie mistrza Włoch, na tablicy widniał remis po 14. Od tej chwili Niemcy nie istnieli.

Raul dał chwilę wytchnienia Sebastianowi Świderskiemu, za którego wszedł Marcin Wika. Nowy przyjmujący Resovii dał dobrą zmianę. Gdy się wydawało, że już mamy rywali pokonanych, w ataku pomylił się Wlazły i Winiarski a podopieczni Steliana Moculescu wyszli na jednopunktowe prowadzenie.

W kolejnej akcji ważnym blokiem popisał się Daniel Pliński. W końcówce seta pojawił się Marcin Możdżonek oraz Sebastian Swiderski. 24. punkt zdobywa Wlazły, natomiast Niemcy psują zagrywki. Obie drużyny zdobywają punkt za punktem. Przy wyniku po 31, Mariusz Wlazły zaserwował w swoim stylu i niemiecki rozgrywający popełnił błąd. Kolejną akcję wykończył Łukasz Kadziewicz, dając nam prowadzenie 2:0 w meczu. Po bardzo emocjonującym secie Polacy wygrywają 33:31.

Trzeci set zaczął się źle dla naszych. Niemcy prowadzili 4:2, ale po ataku Łukasza Kadziewicza, błędzie atakującego niemieckiego i dwóch blokach Pawła Zagumnego na Marku Siebecka, Polacy wychodzą na dwupunktowe prowadzenie. W kolejnych akcjach utrzymaliśmy prowadzenie, powoli je podwyższając. Bardzo dobrze zagrał środkowy Łukasz Kadziewicz, zdobył punkty i zagrywką i atakiem. Widać, że Niemcy byli już
zrezygnowani po drugim secie. Popełniali proste błędy w ataku, dotykali siatki, źle przyjmowali. Polacy wygrali 25:20 i całe spotkanie pewnie 3:0

Polska – Niemcy 3:0 (25:17, 33:31, 25:20)


Polska : Zagumny, Wlazły, Kadziewicz, Pliński, Winiarski, Swiderski, Ignaczak oraz Wika, Woicki, Możdżonek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.