Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181277 miejsce

Polscy siatkarze zdeklasowali drużynę Egiptu

Młody zespół egipski, prowadzony przez pochodzącego z Polski Grzegorza Rysia, nie sprostał, doskonale spisującym się w mistrzostwach świata, biało-czerwonym. Spotkanie, trwające niewiele ponad godzinę, nasza reprezentacja wygrała 3:0.

fot. Paweł Nowak/Dzienni ŁódzkiW swoim inauguracyjnym meczu, siatkarze Egiptu dzielnie walczyli ze znacznie wyżej notowaną drużyną gospodarzy mistrzostw, przegrywając dopiero po tie-breaku. W kolejnym spotkaniu pierwszej fazy grupowej rozprawili się z reprezentacją Portoryko, jednak potyczka z bardzo skutecznie grającymi Polakami okazała się zadaniem, któremu nie byli w stanie sprostać. Trener Grzegorz Ryś jest jednak zadowolony z dotychczasowej postawy swoich podopiecznych. Przed rozpoczęciem pojedynku z zespołem biało-czerwonych, zdradził, który element stanowi o sile jego zespołu. - Myślę, ze po tych dwóch dniach widać, że mamy mocne przejecie zagrywki. Na pewno są jeszcze rezerwy, ale trudno mówić o jakiś wielkich aspiracjach. Będziemy starali się walczyć i przynajmniej stworzyć dobre widowisko - przyznał na antenie Polsatu Sport.

Zgodnie z przewidywaniami

Mimo że Egipt uchodzi za najsłabszą drużynę w grupie A, Polacy nie zamierzali lekceważyć przeciwników. Niespodziewanie mecz rozpoczął się grą punkt za punkt. Tuż przed pierwsza przerwą techniczną zagrywkę zepsuł Mariusz Wlazły i to najlepszy zespół Afryki schodził z boiska z jednopunktowym prowadzeniem. W drugiej fazie seta rozgrywający naszego zespołu Paweł Zagumny bardzo dobrze ustawiał grę swoich kolegów, świetnie funkcjonował blok, który skutecznie zatrzymywał ataki Egipcjan. Przy kolejnej przerwie biało-czerwoni prowadzili już zdecydowanie różnicą sześciu oczek. Trener Ryś świadomy, że mecz z Polakami nie będzie decydował o dalszych losach jego zespołu w światowym championacie, postanowił sprawdzić formę zawodników rezerwowych. Pierwszy set zakończył się wysoką wygraną naszych siatkarzy 25:13.

Szansa dla rezerwowych

Początek kolejnej partii miał bardzo podobny przebieg, jak pierwsza faza poprzedniego seta. Biało-czerwoni sprawiali wprawdzie dużo bardziej korzystne wrażenie, lecz obie drużyny solidarnie dzieliły się punktami. W środkowej części tej partii Polacy zaczęli odskakiwać rywalom i na drugą przerwę techniczną schodzili przy stanie 16:13. Grzegorz Ryś, pamiętając, że jego podopieczni rozegrali w Japonii już 11 setów, stosował liczne zmiany, dając odpocząć podstawowym graczom. W odpowiedzi, Raul Lozano wprowadził na boisko Łukasza Żygadłę i Grzegorza Szymańskiego. Pojawienie się nowych zawodników nie zmieniło obrazu gry. Polacy spokojnie punktowali przeciwników i rozstrzygnęli drugą partię na swoją korzyść 25:19.

Nadal bez straty seta

W trzecim secie biało-czerwoni nieco się zdekoncentrowali i pozwolili odskoczyć rywalom na dwa punkty. Zdołali jednak odrobić stratę i wyjść na prowadzenie jeszcze przed przerwą techniczną. Po raz pierwszy w turnieju na parkiecie pojawił się kapitan polskiej drużyny Piotr Gruszka, który zastąpił Sebastiana Świderskiego. Rezerwowy skład Egipcjan spisywał się coraz lepiej i kiedy doprowadził do wyrównania po 13, trener Raul Lozano poprosił o czas. Końcówka trzeciego seta była bardzo emocjonująca. Przy piłce meczowej dla biało-czerwonych, dwa punkty bezpośrednio z zagrywki zdobył Ahmed Salah i Egipcjanom udało się wyrównać. Trzeci serwis tego zawodnika zakończył się jednak na siatce. Ostatni punkt dla naszej reprezentacji padł po autowym ataku przeciwników. Polacy wygrali trzecią partię różnicą zaledwie dwóch punktów i cały mecz zakończyli zwycięstwem 3:0. - Na szczęście wygraliśmy do spotkanie i nadal nie straciliśmy seta - z ulgą przyznał tuż po zakończeniu rywalizacji Daniel Pliński.

Polska - Egipt 3:0 (25:13, 25:19, 26:24)

Polska:

Michał Winiarski, Daniel Pliński, Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz, Sebastian Świderski, Piotr Gacek oraz Łukasz Żygadło, Grzegorz Szymański, Piotr Gruszka (c),

Egipt:

Hamdy Elsafi (c), Abdallah Abd Elsalam, Ahmed Salah, Saleh Fathy, Mohamed Elsayed, Hossam Mostafa, Wael El Aydy (l) oraz Mahmoud Elkomy, Ashraf Abouel Hassan, Ossama Kemsan, Mohamed Gabl, Mahmoud Abdelkader

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.