Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176170 miejsce

Polscy tenisiści w turnieju głównym Orange Prokom Open

Organizatorzy sopockiego turnieju tenisowego podjęli decyzję o przyznaniu polskim tenisistom "dzikich kart" do turnieju głównego i eliminacji Orange Prokom Open. Przywilej występu bez eliminacji uzyskali Łukasz Kubot i Michał Przysiężny.

Gael Monfils podczas Orange Prokom Open 2005 / Fot. AKPA- PalickiOd 30 lipca do 5 sierpnia Sopot będzie gościł sławy światowego tenisa. W turnieju z pulą nagród 425 000 euro zabraknie co prawda najwyżej sklasyfikowanych Rogera Federera, Rafaela Nadala czy Novaka Djokovica, ale na kortach Sopockiego Klubu Tenisowego wystąpią takie gwiazdy jak: numer 4 światowego rankingu Nikolay Davidenko (triumfator zeszłorocznej edycji), nr 7 Tommy Robredo, Juan Ignacio Chela czy Jose Acasuso. Od lat w Trójmieście na turnieju ATP pojawiali się czołowi specjaliści od gry na cegle (clay - na takiej nawierzchni rozgrywany jest Orange Prokom Open). Szczególnie pamiętny był występ Rafaela Nadala, triumfatora sopockiej imprezy z 2004 roku czy Guillermo Corii zwycięzcę z 2003 roku.

Jak zagrać w turnieju głównym?


Turniej na światowym poziomie to okazja dla polskich tenisistów na grę z najlepszymi. Jest to szansa na zebranie cennego doświadczenia, które powinno zaprocentować w kolejnych startach. Jednak przede wszystkim to pieniądze i poważne zdobycze punktowe, które pozwolą błyskawicznie awansować w hierarchii tenisistów na świecie. Wszystko to sprawia, że sopocki turniej przyciąga młodych polskich tenisistów. By zagrać na tak silnie obsadzonych zawodach bez eliminacji należy spełnić jeden z trzech warunków. Po pierwsze wymagana jest wysoka pozycja w rankingu ATP. Na tegorocznej liście uczestników, ostatnim, który ma możliwość gry w turnieju głównym bez eliminacji - na podstawie rankingu obecnie klasyfikowany na 91 pozycji - jest Argentyńczyk Luis Horna. Obecnie żaden z Polaków nie spełnia tego warunku. Najlepszy polski tenisista - Łukasz Kubot - zajmuje obecnie 148 miejsce. Po drugie, do turnieju głównego można dostać się poprzez eliminacje. Na zwycięzców tego etapu sopockich zmagań tenisowych, czeka jedno z czterech miejsc w turniejowej drabince. Ostatnią możliwością zagrania w pierwszej rundzie Orange Prokom Open, jest uzyskanie tzw. "dzikiej karty" od organizatorów zawodów. I właśnie o przyznaniu tego przywileju poinformowano na konferencji prasowej w siedzibie SKT.

Dzikie karty tylko dla Polaków


Organizatorzy mieli do rozdysponowania trzy przepustki do turnieju głównego. Ich decyzją w pierwszej rundzie Orange Prokom Open bez eliminacji zagra Łukasz Kubot, najwyżej sklasyfikowany polski tenisista oraz Michał Przysiężny, który zajmuje 206 pozycję w światowym rankingu. Ci zawodnicy zakończyli sukcesem niedawne spotkanie w Pucharze Davisa z Grecją. Polscy tenisiści ograli swoich rywali 5:0.

O trzecią dziką kartę powalczą Marcin Gawron, Dawid Olejniczak i Grzegorz Panfil. Mistrz Polski, zaledwie 19-letni Marcin Gawron już zdołał odpaść z rozgrywanego w tym tygodniu w Poznaniu challengera Porsche Open, ulegając Włochowi Paolo Lorenziemu 2:6 4:6. Na poznańskich kortach w pierwszej rundzie zaprezentuje się jeszcze Grzegorz Panfil, który jeśli pokona Flavio Cipollę, będzie bliżej uzyskania od organizatorów Orange Prokom Open, przepustki do gry w turnieju głównym. Pozostała dwójka z pewnością zagra w eliminacjach turnieju ATP w Sopocie wraz z Błażejem Koniuszem, który już może szykować się do rywalizacji w kwalifikacjach.

W rywalizacji deblistów, ranking pozwoli na grę w turnieju głównym naszej eksportowej dwójce Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg oraz Łukaszowi Kubotowi, który zagra w parze z Austriakiem Oliverem Marachem. "Dziką kartę" otrzymała para Dawid Olejniczak i Michał Przysiężny. Cały czas nie wiadomo, kto otrzyma drugą przepustkę do gry w turnieju deblowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.