Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

56229 miejsce

Polska - Anglia. Będziemy musieli wspiąć się na wyżyny!

Przed meczem z Anglią, polscy piłkarze powinni zapomnieć o historii i statystykach, bo one są dla nas bezlitosne.

 / Fot. EPA/ANDY RAINNa 17 spotkań reprezentacyjnych, Polska wygrała tylko jedno (6 czerwca 1973 r. na stadionie w Chorzowie, w eliminacjach MŚ 1974), co oznacza 10 porażek polskiej drużyny i 6 remisów. Co więcej ranking FIFA mówi sam za siebie. Anglia plasuje się w nim na 5. miejscu, natomiast Polska na pozycji 54.

Zobacz też: Wytypuj wynik meczu Polska - Anglia, zgarnij punkty i wygraj aparat Sony Nex-3!


Biorąc pod uwagę fakt, że o wygranej biało-czerwonych w 1973 r. z Anglikami mówi się do tej pory, kiedy to zwycięskie gole strzelili kolejno Robert Gadocha i Wojciech Lubański, jutrzejszy mecz z pewnością budzi wiele emocji. Po piątkowym towarzyskim spotkaniu z RPA można sądzić, że kadra trenera Fornalika jest w dobrej dyspozycji. Trzeba jednak pamiętać, że nie będzie to już mecz towarzyski, ale gra o większą stawkę.

Dobrą wiadomością dla polskich piłkarzy może być to, że z gry w reprezentacji zrezygnował ostatnio jej kapitan - John Terry. Na środku obrony podczas jutrzejszego meczu wystąpią prawdopodobnie Phil Jagielka (Everton) oraz Joleon Lescott (Manchester City). Na murawie nie zobaczymy też narzekającego na uraz Franka Lamparda oraz dwóch rezerwowych: Kierana Gibbsa oraz Theo Walcotta. Pod znakiem zapytania stoi obsada lewej strony obrony. Leighton Baines czy Ashley Cole? Nie do końca wiadomo na kogo zdecyduje się Roy Hodgson.

Mimo wielkich niewiadomych co do składu Anglików oraz dużej rotacji w angielskiej szatni, nie wolno zapominać o takich gwiazdach jak Wayne Rooney oraz o powracającym do gry Stevenie Garrardzie. Ten ostatni będzie w meczu z Polską kapitanem.

A na jaki skład w polskiej ekipie zdecyduje się Waldemar Fornalik? W meczu z RPA nie zagrał Jakub Błaszczykowski, który będzie pauzował przez następne 4 tygodnie z powodu kontuzji.

W piątek na ławce odpoczywali Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek oraz Kamil Glik. Niewykluczone, że w meczu wystąpi pomocnik Mainz - Eugen Polański, który niespodziewanie w zeszły czwartek opuścił zgrupowanie. W starciu z Anglią będą mogli zagrać Artur Sobiech oraz Paweł Wszołek, których urazy po meczu z RPA nie okazały się groźne. Pewny miejsca w składzie może być Przemysław Tytoń, który świetnie spisał się w spotkaniu z RPA.

Czy zatem jutrzejsze spotkanie okaże się dla nas szczęśliwe i jak w 1973 r. da nam awans do MŚ? Według Mirosława Bulzackiego, piłkarza który zagrał w 1973 roku w legendarnym meczu na Wembley (1:1), nie można bać się Anglików. Jak stwierdził w rozmowie dla portalu ekstraklasa.net, sukces w rywalizacji z Anglią był możliwy dzięki dobremu prowadzeniu drużyny przez trenera Górskiego, a także dzięki dużym umiejętnościom, ogromnej ambicji i konsekwencji w grze zawodników, którzy byli na boisku.

Czy nasza reprezentacja pokaże klasę i konsekwencję w grze podczas spotkania z wielkim rywalem? Wszyscy mamy nadzieję, że tak, a bilans wygranych meczów z "Synami Albionu" znacznie się poprawi.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.