Facebook Google+ Twitter

Polska - Anglia. Porównanie kadr: Pomocnicy

Znane powiedzonko piłkarskie mówi: "Pokaż mi swoją pomoc, a powiem Ci jaki masz zespół". W trzeciej części cyklu "Porównania kadr" przedstawię nieco bliżej pomocników reprezentacji Polski i Anglii.

Roy Hodgson ze Stevenem Gerrardem na konferencji prasowej przed meczem z Polską / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiDo kadry biało-czerwonych na mecz z Synami Albionu została powołana spora grupa zawodników linii pomocy. W gronie szczęśliwców znalazła się lista zawierająca nazwiska dziesięciu kadrowiczów.

Pewniakiem do gry na Stadionie Narodowym był Jakub Błaszczykowski, prezentujący kapitalną dyspozycję w ostatnich tygodniach. Niestety w meczu Bundesligi z Hannoverem, skrzydłowy Borussii Dortmund doznał urazu stawu skokowego i jego rozbrat z piłką potrwa przynajmniej sześć tygodni. Jest to wielka strata dla reprezentacji, ponieważ to właśnie Kuba był motorem napędowym drużyny, przez który przechodziła niemal każda akcja podopiecznych Fornalika. W miejsce Błaszczykowskiego powołany został debiutant i jego imienik, Kuba Kosecki. Niestety splot nieszczęśliwych zdarzeń sprawił, że prawoskrzydłowy Legii także nabawił się kontuzji (pleców) i musiał opuścić zgrupowanie. Dodatkowo w meczu z RPA do dyspozycji selekcjonera nie był Eugen Polanski, który wyjechał z powodów rodzinnych do Niemiec, jednak już wrócił na zgrupowanie i nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybiegł dzisiaj na murawę Stadionu Narodowego w Warszawie. Pomocnik Mainz po kiepskim początku sezonu i grzaniu ławki rezerwowych w klubie z Moguncji, powoli wraca do swojej normalnej dyspozycji i być może zagra w pierwszym składzie z Anglią.

Wydaje się, że pewniakiem do gry przeciwko "Trzem Lwom" jest w tej chwili Grzegorz Krychowiak. Defensywny pomocnik w ostatnich tygodniach jest jednym z objawień ligi francuskiej. Swoimi bardzo dobrymi występami w barwach rewelacyjnego beniaminka Reims potwierdza tę tezę. Jego walorami są: świetny przegląd pola, a także twarda i zdecydowana gra mająca na celu szybkie i skuteczne przerywanie akcji rywali. We francuskiej prasie określany jest mianem "Skały z Polski".

Wejście smoka w reprezentacji Polski zaliczył młody pomocnik Polonii Warszawa Paweł Wszołek, który w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy jest głównym architektem zwycięstw Czarnych Koszul. W trwającym sezonie zanotował już po cztery gole i asysty! W swoim debiucie, w piątkowym meczu z RPA zagrał bez debiutanckiej tremy, jak stary wyjadacz. Kilka razy świetnie pokazał się na skrzydle, stwarzając partnerom doskonałe okazje do strzelenia bramek. Wydaje się, że może być czarnym koniem w talii Fornalika i kto wie, czy trener nie zdecyduje się na niego postawić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.