Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Polska - Australia 1:2. Polacy wciąż bez zwycięstwa

Pozycja materiału w rankingach:

49310 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Polska - Australia 1:2. Polacy wciąż bez zwycięstwa


Reprezentacja Polski przegrała w Krakowie z Australią 1:2. W 34. minucie Robert Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego. Polacy od pól roku nie zaznali smaku zwycięstwa, choć w potyczce z Australią byli lepszym zespołem.

Gracz reprezentacji Polski Robert Lewandowski (P) atakuje będącego przy piłce Australijczyka Carla Valeri'ego (L) w towarzyskim meczu piłkarskim obu zespołów, rozegranym w Krakowie. / Fot. PAP/Jacek BednarczykFranciszek Smuda dokonał trzech zmian w wyjściowej jedenastce, w porównaniu z meczem z Ukrainą. Sporym zaskoczeniem była obecność w pierwszym składzie debiutanta Dariusza Pietrasiaka. W bramce szansę dostał Tytoń, a na lewym skrzydle mecz zaczął Lewandowski.

Polacy rozpoczęli z polotem, prowadząc grę daleko od swojego pola karnego. Z minuty na minutę akcje biało-czerwonych nabierały rozpędu, zwłaszcza te przeprowadzane na prawym skrzydle przez Błaszczykowskiego i wspierającego go Piszczka.

Jednak nieoczekiwanie w 14. minucie to Australijczycy zdobyli gola. Na lewym skrzydle Boenisch nie zablokował dośrodkowania Wilkshire, piłka trafiła do Holmana, który z łatwością ograł Żewłakowa i strzelił obok bezradnego Tytonia.

Na odpowiedź Polaków nie trzeba było długo czekać. W 19. minucie Boenisch dośrodkował z lewej strony, Lewandowski sprytnie trącił piłkę i doprowadził do wyrównania.

Polacy uśpieni zdobytym golem, w 27. minucie stracili drugą bramkę. Żewłakow w polu karnym przewrócił Garcię, a Wilkshire pewnie wykorzystał rzut karny. Biało-czerwoni, mimo dobrej gry, przegrywali z finalistą ostatnich mistrzostw świata, bowiem nie ustrzegli się prostych błędów w defensywie.

Po stracie gola Polacy mieli szansę na wyrównanie, ale nie wykorzystali kilku sytuacji. Najlepszej nie zamienił na gola Robert Lewandowski, który w 34. minucie nie strzelił rzutu karnego. Sygnalizowany strzał zawodnika Dortmundu obronił Federici.

Po przerwie Polacy zaatakowali z animuszem i prowadzili grę na połowie przeciwnika. W 53. minucie na bramkę Federiciego uderzał Błaszczykowski, ale jego strzał obronił bramkarz gości. Mimo przewagi biało - czerwonym brakowało klarownych sytuacji strzeleckich.

W 70. minucie Franciszek Smuda wprowadził na boisko Smolarka, który miał wzmocnić siłę ofensywną. Od 72. minuty Polacy grali z przewagą jednego zawodnika, bowiem drugą żółtą kartką ukarany został Emerton.

Smolarek mógł szybko odnotować swoją obecność na boisku, ale minimalnie przestrzelił po dośrodkowaniu Boenischa. To była najlepsza sytuacja Polaków w drugiej połowie. Po chwili strzał głową Lewandowskiego obronił Federici.

Napór reprezentacji Polski nie przyniósł jednak wyrównującego gola. Mimo porażki Polacy w spotkaniu z Australią zagrali dobre spotkanie, przeprowadzając kilka szybkich, płynnych akcji. O porażce zadecydowały indywidualne błędy w obronie oraz brak skuteczności.

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 17

Sortuj komentarze:

kjc

kjc 08.09.2010 12:22

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 14

Tyle meczów to chyba nasza kadra nigdy nie rozgrywała, ale obawiam się, że to wywalanie pieniędzy w błoto, ta inwestycja się nie zwróci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 08.09.2010 12:07

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 6

@ Łukasz Brzezicki

Zależy jak zdefiniuje się cel.
Jeśli celem jest reprezentacja na EURO 2012, to na tej drodze jest progres.

Natomiast jeśli cel jest "normalny", jednostkowy, którym zwykle jest "wygrać mecz", to każde stwierdzenie typu "grali lepiej ale przegrali", jest pozbawione sensu. Bo grac lepiej to strzelić o jedną bramkę więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Niko

Niko 08.09.2010 11:36

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 8

"w potyczce z Australią byli lepszym zespołem" - liczy się wynik, więc nie byli lepszym zespołem. Od bycia "lepszym zespołem" nie idzie się w rankingach do góry, gdzie w efekcie mecze dostaje się w dupe...

Komentarz został ukrytyrozwiń
<>

<> 08.09.2010 11:36

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 7

Podobno? Skoro mówisz, że podobno, to nie widziałeś tego meczu, więc co ty możesz wiedzieć o progresie. Zagrali dobrze i o to chodzi w meczu towarzyskim, wynik nie jest pierwszorzędną sprawą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Brzezicki 08.09.2010 11:31

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 5

Podobno komentator Szpakowski mówił po meczu, że "jest progres".
Jaki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek Suchodolski 08.09.2010 10:38

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 7

To jest podpucha przed meczem z reprezentacją BEZLUDNEJ WYSPY. Ale się zdziwicie jak w pierwszej połowia będzie 10:0 dla naszych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
aa

aa 08.09.2010 10:01

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 14

Właśnie ...
O porażce zadecydowały indywidualne błędy w obronie oraz brak skuteczności.
Niech to poprawią i będą z nich ludzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.