Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Polska - Australia 1:2. Polacy wciąż bez zwycięstwa

Pozycja materiału w rankingach:

33817 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Polska - Australia 1:2. Polacy wciąż bez zwycięstwa


Reprezentacja Polski przegrała w Krakowie z Australią 1:2. W 34. minucie Robert Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego. Polacy od pól roku nie zaznali smaku zwycięstwa, choć w potyczce z Australią byli lepszym zespołem.

Gracz reprezentacji Polski Robert Lewandowski (P) atakuje będącego przy piłce Australijczyka Carla Valeri'ego (L) w towarzyskim meczu piłkarskim obu zespołów, rozegranym w Krakowie. / Fot. PAP/Jacek BednarczykFranciszek Smuda dokonał trzech zmian w wyjściowej jedenastce, w porównaniu z meczem z Ukrainą. Sporym zaskoczeniem była obecność w pierwszym składzie debiutanta Dariusza Pietrasiaka. W bramce szansę dostał Tytoń, a na lewym skrzydle mecz zaczął Lewandowski.

Polacy rozpoczęli z polotem, prowadząc grę daleko od swojego pola karnego. Z minuty na minutę akcje biało-czerwonych nabierały rozpędu, zwłaszcza te przeprowadzane na prawym skrzydle przez Błaszczykowskiego i wspierającego go Piszczka.

Jednak nieoczekiwanie w 14. minucie to Australijczycy zdobyli gola. Na lewym skrzydle Boenisch nie zablokował dośrodkowania Wilkshire, piłka trafiła do Holmana, który z łatwością ograł Żewłakowa i strzelił obok bezradnego Tytonia.

Na odpowiedź Polaków nie trzeba było długo czekać. W 19. minucie Boenisch dośrodkował z lewej strony, Lewandowski sprytnie trącił piłkę i doprowadził do wyrównania.

Polacy uśpieni zdobytym golem, w 27. minucie stracili drugą bramkę. Żewłakow w polu karnym przewrócił Garcię, a Wilkshire pewnie wykorzystał rzut karny. Biało-czerwoni, mimo dobrej gry, przegrywali z finalistą ostatnich mistrzostw świata, bowiem nie ustrzegli się prostych błędów w defensywie.

Po stracie gola Polacy mieli szansę na wyrównanie, ale nie wykorzystali kilku sytuacji. Najlepszej nie zamienił na gola Robert Lewandowski, który w 34. minucie nie strzelił rzutu karnego. Sygnalizowany strzał zawodnika Dortmundu obronił Federici.

Po przerwie Polacy zaatakowali z animuszem i prowadzili grę na połowie przeciwnika. W 53. minucie na bramkę Federiciego uderzał Błaszczykowski, ale jego strzał obronił bramkarz gości. Mimo przewagi biało - czerwonym brakowało klarownych sytuacji strzeleckich.

W 70. minucie Franciszek Smuda wprowadził na boisko Smolarka, który miał wzmocnić siłę ofensywną. Od 72. minuty Polacy grali z przewagą jednego zawodnika, bowiem drugą żółtą kartką ukarany został Emerton.

Smolarek mógł szybko odnotować swoją obecność na boisku, ale minimalnie przestrzelił po dośrodkowaniu Boenischa. To była najlepsza sytuacja Polaków w drugiej połowie. Po chwili strzał głową Lewandowskiego obronił Federici.

Napór reprezentacji Polski nie przyniósł jednak wyrównującego gola. Mimo porażki Polacy w spotkaniu z Australią zagrali dobre spotkanie, przeprowadzając kilka szybkich, płynnych akcji. O porażce zadecydowały indywidualne błędy w obronie oraz brak skuteczności.

Krzysztof Smajek OFFline profil autora

Pozycja autora w rankingach:

2130 miejsce

Komentarze: 17

Sortuj komentarze:

edyta

edyta 09.09.2010 08:44

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 43

nie nom nie ma co tak ostro najeżdzać na reprezentacje polski.... no dobra lewandowski straciłó dobrą szanse na gola ale jeje nie wykorzystał, po za tym moim zdanieem w tytm meczu polscy piłkarzy się wykazali i zwłaszczea w 2 połowie naprawdę nie źle się spisali.... no ok choć ich akcje nie były zbyt efektywne bo gola nie zdobyli ale ui tak grali b. dobrze, australijska dróżyna miała dobrego bramkaż a i to też ważne

Komentarz został ukrytyrozwiń
sebastian gasiorowski

sebastian gasiorowski 08.09.2010 21:05

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 44

polska najlepza

Komentarz został ukrytyrozwiń
sebastian gasiorowski

sebastian gasiorowski 08.09.2010 21:04

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 42

nie fer byl faul polska mniala tyle akcji

Komentarz został ukrytyrozwiń
jerzyrobaczynski

jerzyrobaczynski 08.09.2010 18:23

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 36

Polska reprezentacja wielkimi krokami zbliza sie do 2-setki na naszym globie!Bez umiejetnosci,rozumu i inteligencji nie ma oglady! Taka jest prawda!Milego dnia......

Komentarz został ukrytyrozwiń
AS

AS 08.09.2010 15:23

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 40

PUDŁO było w 54 min ,a nie 34.!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Filip Antczak

Filip Antczak 08.09.2010 15:17

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 42

NO SUPER :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Brzezicki 08.09.2010 15:11

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 44

Nie oglądałem meczu. Przełączyłem tylko na 10 min, kiedy akurat Smolarek wszedł (wrócił?) na boisko. Od razu mieliśmy kilka akcji pod bramką Aus, ale żadna nie została zagrana dość dobrze, aby był z tego gol. Więc przełączyłem.

Po meczu przeczytałem komentarze, gdzie kibice pisali, że Szpakowski strasznie chwalił piłkarzy i powiedział, że "jest progres". Pytam więc jaki i za co ich chwalił?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Dudziuk 08.09.2010 14:10

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 39

Co się dziwimy , grali jak zwykle przegrali jak zawsze .

Komentarz został ukrytyrozwiń
zdzislaw_1

zdzislaw_1 08.09.2010 13:08

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 42

Jaki mecz taki komentarz Szpakowskiego. Jak On ich nachwalił. Nie wiem za co. Od wczoraj przestaję oglądać mecze reprezentacji jak będzie komentował to Szpakowski. A ten drugi pomagier wykazał szczyt nieznajomości gry w piłkę. Jak można mówić, że grali dobrze. Wynik jest rzeczą świętą a gra była lipna. Lewandowski nadaje się do kopania dołów a nie piłki. Strzelona przez niego bramka była przypadkowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Miroslaw Klose

Miroslaw Klose 08.09.2010 13:07

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 31

Myślę ze nasz trener wie co robi,mimo że nie zawsze potrafi się prawidłowo wysłowić i czasem ciężko jest zrozumieć co ma na myśli... ale wystarczy spojrzeć na boisko,wszystko jest na dobrej drodze i oby tak dalej panie trenerze!! Na euro2012 pojedziemy wygrywać, teraz nie musimy.elo

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.