Facebook Google+ Twitter

"Polska B" - bez szkół, przychodni, sądów...

Na gospodarczej i społecznej mapie Polski zaczyna uwidaczniać się wyraźny podział na rejony bardziej i mniej rozwinięte. Widać też coraz wyraźniejszy podział pod wieloma innymi względami. Upadają firmy, likwidowane są szkoły, apteki, przychodnie...

Kilka lat temu, kiedy Irlandia była jeszcze na drodze rozwoju, pewien redaktor telewizyjny odwiedził ten piękny kraj, aby zdać sprawę i uświadomić polskim słuchaczom i widzom, jak doszło do irlandzkich sukcesów. Zaczął od tego, że w odległych latach Irlandia wpadła w skrajną biedę, więc ludzie za chlebem jechali w szeroki świat – najwięcej osiadło w USA. Likwidowano wtedy w Irlandii wszystko po kolei: szkoły, przedszkola, żłobki, szpitale, przychodnie, zakłady pracy, urzędy, banki. Bo na nic państwu i właścicielom firm nie starczało pieniędzy.

Potem, dzięki pomocy Unii Europejskiej, Irlandia zaczęła się dźwigać z upadku i przyszedł czas na jej wszechstronny rozwój. Gospodarka zaczęła rosnąć w oczach. Teraz, ze środków unijnych, irlandzki dobrobyt zaczyna zakwitać niczym łąka wiosenna lub ogrody saskie – mówił redaktor. Rosną domy, powstają nowe zakłady pracy, szkoły i przedszkola, rozwija się sektor bankowy – w ogóle szczęście kraju i ludzi widać na każdym kroku, tuż kwitnącego szczęścia Królestwa Brytyjskiego, czyli u jego boku.

Stąd już było blisko niektórym naszym politykom do słynnego powiedzenia: Polska też może być zieloną wyspą! Uwierzcie mi! I była, ponoć – przez kilka lat. Gdy wokół, u naszych bliskich i dalszych sąsiadów - plenił się perz i zakwitały kąkole, bo kryzys i bieda – u nas, niestety wszystko ok; kryzysu nie było, choć wokół się swawolił. U nas, chyba im się sprzedał. Nie ważne, że bryndza, mizeria, nędza, niedola, niedostatek i ubóstwo. Nie ważne, że z drogami, szpitalami, szkołami i koleją - tarapaty, utrapienie i zgryzoty – u nas wszystko ok. Tylko inni mają kłopoty.

Tymczasem "Rzeczpospolita[b]" alarmuje: "Planowane jest zamknięcie co trzeciego sądu i co dwunastej szkoły. Powstaje kulturalna i gospodarcza pustynia" – to właśnie stan faktyczny w dzisiejszej Polsce. Gazeta zauważa a ludzie widzą na co dzień, że likwidowane są lokalne poczty, dworce kolejowe, kina, szkoły, ośrodki zdrowia i biblioteki.

Firmy przemysłowe przenoszą się w okolice wielkich miast. Powiatowe i gminne elity ludzi dobrze wykształconych kurczą się, bo jadą tam, gdzie są potrzebni. Życie państwa koncentruje się w zaledwie kilku aglomeracjach: w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Łodzi.

W tradycyjnie dobrze rozwiniętych wsiach normalne życie zaczyna zamierać. Zamknięta szkoła, poczta, apteka, przychodnia, a nawet ostatni sklep. W wielu wsiach coraz trudniej kupić znaczek, wysłać list czy zapłacić rachunek, bo w ostatnich latach zamknięto blisko 400 wiejskich placówek pocztowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Taki proces nie występuje tylko u nas. Może należy to zjawisko połączyć z tym? link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sorry - był jeden wyjątek, kiedy pewien zakonnik - człek światły i pracowity usiłował nauczyć ludzi samowystarczalnej gospodarki, dostarczył stado kóz, wyjaśnił korzyści z hodowli i po zakończeniu tej pionierskiej akcji - wyjechał w przekonaniku, że sobie ci ludzie już sobie poradzą.
Poradzili sobie; zjedli kozy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Stanisław Cybruch 02.04.2012 17:49 - nie pojade, bo mnie na podróże krajoznawcze nie stac. Ale wiem to i owo o tak zwanej ścianie wchodniej; nigdy tam rózowo nie było, ale po przemianach polityczno-gospodarczych z wielkim zapałem likwidowano jedyne trwałe i w miare solidne zakłady pracy dla tej wsi - PGRy - wszak były symbolem komunizmu i należało je wytępić z korzeniami. Wylano dziecko z kąpielą nie dając tym ludziom w zamian NIC. Teraz są tam tereny, gdzie wegetują starcy i najbardziej niezaradni; reszta wyniosła się na saksy; do Niemiec czy Ameryki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ona
  • ona
  • 04.04.2012 14:08

Panie Grzegorzu - tylko pogratulować takich włodarzy. Gdyby tylko o to się rozchodziło, nie można by mówić o Polsce A i B, tylko o nieudacznikach bądź operatywnych; o kumoterstwie, dziadostwie bądź porządnej pracy dla dobra ogółu. Nie od dziś jednak podnoszą się głosy [uzasadnione], że podział funduszy unijnych odbywa się na podstawie mało jasnych i precyzyjnych kryteriów, z dużą dozą uznaniowości, że w przeliczeniu na jednego mieszkańca bogate gminy mogą liczyć nawet na dziesięciokrotnie wyższe kwoty niż gminy biedniejsze [wystarczy wpisać w Google zapytanie, by odnaleźć sporo artykułów na ten temat, np. : http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100316&id=po51.txt , http://www.ngo.pl/x/528201 , http://orka2.sejm.gov.pl/IZ4.nsf/main/0ED3357B , itd].
Środki pozyskiwane np z funduszu SAPARD [i nie tylko] to sumy dzielone centralnie na poszczególne województwa. Kwoty, jakie wpływają do poszczególnych województw są w części efektem ich regionalnej bądź lokalnej aktywności, ale z drugiej są wynikiem decyzji administracyjnej i w efekcie mogą albo wspierać procesy rozwojowe w regionie albo wręcz przeciwnie: powiększać istniejący dystans między województwami [więcej: http://www.studreg.uw.edu.pl/pdf/2_2008/heller.pdf ]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ona 02.04.2012 19:52
I w Warszawie też małe dzieci chodzą przez las po ponad 2 km do szkoły drogą bez porządnego pobocza, nie mówiąc o chodniku? :/

Mieszkam 5 km od Warszawy i owszem chodziły tak przez całe lata, ale to się zmieniło. Jak się tu wprowadzałem 18 lat temu, to droga była wąska tak że ciężarówki się nie mogły minąć, latarnie stały tylko na skrzyżowaniach, nie było żadnego pobocza, nie było zatok dla autobusów, ani chodników dla pieszych. Teraz droga jest szeroka, namalowane ma odblaskowe pasy, wszędzie są latarnie, a przy przejściu do szkoły fotoradar. A wcale nie jesteśmy zamożną gminą, bo u nas głównie są domy mieszkalne. Po prostu pożegnaliśmy wcześniejszych radnych z wójtem i wybraliśmy sensownych ludzi. W każdej gminie w Polsce tak się da. A budować można tak jak u nas po małym kawałku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Stanisławie. Ci panowie na ławeczkach szybciej wykończą swoje żony, które bardzo często dla swoich mężów na wiecznym urlopie pracują ponad swoje siły i za wszelką cenę ukrywają swój dramat jaki mają w domu. Niejedna pani o której byśmy nie pomyśleli ma taki dramat w domu i terror jaki nawet nikt nie może sobie wyobrazić. I nie jedna tak chwali swojego męża alkoholika jak nie pochwali żona która pracuje w domu a Jej mąż od rana do nocy pracuje poza domem. Mówię o panach na ławeczkach w moim parku. Oni nigdy nie będą bezdomni. Szybciej ich domownicy jak nie będą na ich usługach. A to że mamy dużo takich panów to wymusza na nich polskość. Pijesz , załatwisz itp. A kto trafia na ławkę osoba która ma genetyczne szybkie uzależnienie i słabe plecy . Są osoby które więcej piją niż nie jeden alkoholik i nigdy się nie uzależnią. Kto nie pije całkowicie nawet na ławce nie będzie siedział on ma wtedy Polskie B w czterech ścianach i te kobiety panów na ławeczkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 03.04.2012 05:20

POlska w Europie jest jak uważana jak wiocha ludożerców na Gwinei i to jest prawda,POlska to średniowiecze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ona
  • Ona
  • 02.04.2012 19:52

I w Warszawie też małe dzieci chodzą przez las po ponad 2 km do szkoły drogą bez porządnego pobocza, nie mówiąc o chodniku? :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie drogi to są i w Warszawie. Na Białołęce jest ich cała masa. Tak jak i domów sypiących się ze starości oddalonych znacznie od "cywilizacji".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pnie Grzegorzu, nie można wątpić w to, co mówi znajomy, który widział to, co niedawno widział na Lubelszczyźnie. Tylko, że nie można uogólniać tego obrazka i przykładać go do całej ziemi lubelskiej. Nie powiedział ten znajomy czy był na zapadłej dawniej wsi, czy też małego miasteczka. A to zasadnicza różnica. Akurat znam ziemię lubelską dość dobrze. I znam drogi wiejskie sprzed wieków - piaszczyste i wyboiste, gdy sucho a wyboiste i bagniste, gdy mokro. O domach wiejskich szkoda słów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.