Pozycja materiału w rankingach:
"Skarga z 1988 roku: Odmówiono mi sprzedaży miodu z wystawy (podpis nieczytelny). Wyjaśnienie kierownika wpisane pod skargą: Miód znajdujący się na wystawie będzie sprzedany po zmianie dekoracji (...)"
„Absurdy PRL- u.
Antologia” – to, jak zapowiada w przedmowie Marcin Rychlewski -
książka, która „stanowi zapis najbardziej
zabawnych zjawisk z czasów realnego socjalizmu”. Co w niej znajdziemy? Przede
wszystkim gros dowcipów z minionej epoki. Zdecydowanie przeważają te o
zabarwieniu politycznym. Autentyczne wpisy do „ksiąg skarg i zażaleń”, wycinki
z prasy, zdjęcia pustych półek w sklepie mięsnym, instrukcję korzystania z
toalety i obsługi fiata 126p – „uruchomienie
silnika przez pchanie”. Słowem: największe absurdy realizmu socjalistycznego!
„Taki był PRL od strony codziennej. Trochę straszny i trochę śmieszny” – czytamy
w przedmowie. Antologia ukazuję tę codzienność raczej z tej drugiej strony. Nie
sposób nie uśmiechnąć się na widok zdjęcia niezapomnianych (jeszcze dla mojego
pokolenia!), niebieskich relaksów czy syreny 104 – samochodu „ekonomicznego,
trwałego w eksploatacji i prostego w obsłudze”.
Hasła z plakatów zaskakują retorycznością – „Myj się po pracy”, „Poznawaj przepisy”, „Zbieraj makulaturę, szmaty i złom”, a absurdalne noty z pism urzędowych przywołują pamięć o egzotycznym już niemalże świecie rodem z filmów Barei. Wyroby „czekoladopodobne” mamy do dziś, ale któż znajdzie w dzisiejszym supermarkecie „zastępczy papier toaletowy” czy „udoskonalony” proszek ixi65? Surrealistyczna niemalże rzeczywistość, groteskowy obraz Polski Ludowej – wszystko to podsumowane przepełnioną „artyzmem” „Balladą o marszałku Stalinie” Lwa Oszanina. Zabawna książka dla tych, którzy potrafią się śmiać z własnych przywar i politycznych absurdów. Dla jednych lekcja historii inaczej, dla innych nostalgiczny niemalże powrót do przeszłości.
Zobacz także:
Artykuły
(16)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.96)
Wiek: 62 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dawid Dobrowolski 01.04.2007 11:21
Dzisiaj mamy teczki, wykształciuchów, łże-elity, dekomunizację i Giertycha w rządzie -i jest trochę strasznie i trochę śmiesznie. Niestety, obawiam się, że już wkrótce będę musiał napisać, że jest tylko strasznie i to w niebywale większym stopniu niż w PRL
Anna Mucha 31.03.2007 17:33
(+) za pokazanie tej weselszej strony PRL-u