Facebook Google+ Twitter

Polską będzie rządzić jedna rodzina

Nie słabną komentarze na temat dymisji premiera Kazimierza Marcinkiewicza. "Wiadomości24.pl" rozmawiają z prominentnymi politykami wszystkich partii obecnych w Sejmie.

Fot. M Czy Kazimierz Marcinkiewicz rzeczywiście zrzekł się swojego stanowiska, żeby ratować pozycję PiS w Warszawie? A jeśli tak, to dlaczego dopiero teraz politycy tej partii przypomnieli sobie o zbliżających się wyborach samorządowych? Czy najlepszym kandydatem na to stanowisko jest właśnie obecny premier? Jak będzie wyglądała Polska rządzona przez cztery ręce dwóch braci?

Te pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi. Gazeta internetowa "www.wiadomosci24.pl" zadała je najważniejszym posłom wszystkich partii polskiego Sejmu

***

– Marcinkiewicz to sprawny organizator, sprawdził się jako premier, dlaczego miałby nie być prezydentem Warszawy? – mówi Wiadomościom24.pl poseł Samoobrony, Janusz Maksymiuk . – Swoją drogą, nie wiem, czy któryś polityk wpadłby na to, co zrobił Jarosław Kaczyński. To genialne uderzenie w PO. Donald Tusk tak bardzo chwalił do tej pory premiera, że w obecnej sytuacji powinien nie wystawić własnego kandydata – tłumaczy poseł. Jego zdaniem, jeśli PO zdecyduje się wystawić własnego człowieka na fotel prezydenta miasta, "udowodni, że w tej partii liczy się tylko partyjniactwo".

Fot. MWMEDIAAndrzej Lepper powiedział dziś przed południem, że w obecnym rządzie nie jest realizowany program Samoobrony, a jej postulaty nie są brane pod uwagę. – Jeżeli będzie tak nadal, to koalicja stoi pod znakiem zapytania. Przypominam też, że Samoobronie należą się też dodatkowe stanowiska - dodał.

Poseł Maksymiuk pytany, czy jego partia będzie domagać się zmian już w umowie koalicynej z nowym rządem odpowiada dość enigmatycznie, że "trzeba ją uszczegółowić". – Należy wyraźniej niż dotychczas zaznaczyć, czyj program będzie realizowany: PiSu czy koalicji? – tłumaczy poseł. – Oczywiście z Jarosławem Kaczyńskim będzie się nam współpracowało lepiej niż z liberalnie nastawionym Kazimierzem Marcinkiewiczem, jednak lepiej zapisać takie postulaty.

– Sprawy personalne nowego rządu to kwestia dojrzałości politycznej działaczy. Może się zdarzyć, że i u nas będą zmiany, np. na stanowisku ministra rolnictwa – mówi poseł. – Prawdopodobnie będziemy też rozmawiali o tym, by premierem został, budzący mniej kontrowersji niż Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper. Wszystko zależy od tego, jakie są powody odejścia Kazimierza Marcinkiewicz, jak bardzo są poważne i czy kierownictwo PiS wiedziało o nich wcześniej.

***

Fot. MWMEDIA– Ta kandydatura Kazimierza Marcinkiewicza nie przetrwa dłużej niż miesiąc – mówi Wiadomościom24.pl Wojciech Wierzejski z Ligi Polskich Rodzin. – Gdyby rzeczywiście Marcinkiewicz wystartował w wyborach o fotel prezydenta Warszawy to prawdopodobnie przy swojej popularnościo wygrałby je. A z tego stanowiska droga do fotelu prezydenta Polski jest już bardzo niedaleka – tłumaczy poseł.

Jego zdaniem, żeby zdecydować się na takie posunięcie Jarosław Kaczyński musiałby postąpić przeciw swojemu bratu, bowiem w pojedynku wyborczym Kaczyński-Marcinkiewicz – zdaniem posła Wierzejskiego – z pewnością wygrałby ten drugi. – Moim zdaniem to posunięcie ma na celu odwrócenie uwagi od zmiany na stanowisku premiera, do którego doszło w dość dziwnych okolicznościach – dodaje Wierzejski.

Poseł sądzi, że po miesiącu PiS odwoła swoje poparcie dla Marcinkiewicza w wyborach w Warszawie. – Tylko nie wiadomo jak na to zareaguje sam zainteresowany. to jest postać bardzo silna, charyzmatyczna. Nie zdziwiłbym się, gdyby doszło do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości, a być może nawet powstania nowej partii politycznej – ocenia Wierzeski.

Poseł LPR uważa, że to normalne, że Jarosław Kaczyński zostanie teraz premierem. – Marcinkiewicz był na inne warunki, na rząd mniejszościowy albo na koalicję z PO. On jest zresztą dość liberalny, a aktualna opcja rady ministrów jest bardziej chrześcijańsko-narodowa, więc dla aktualnego premiera po prostu nie ma już miejsca.

Na pytanie o renegocjację układu koalicyjnego, Wojciech Wierzejski odpowiada, że chodzi wyłącznie o kwestie programowe. – Jesteśmy poważną, odpowiedzialną partią. Wiemy na co możemy liczyć i nie śmielibyśmy wnosić o więcej, dlatego rozmów o personaliach nie będzie - powiedział. Innego zdania jest szef jego partii, Roman Giertych . – Z pewnością pojawią się takie kwestie. My jesteśmy gotowi wziąć większą odpowiedzialność za kraj, ale nie będę o tym na razie informował opinii publicznej – mówi Wiadomościom24.pl wicepremier Giertych.

***

Fot. MWMEDIATen rząd z pewnością będzie gorszy od gabinetu Kazimierza Marcinkiewicza – mówi Wiadomościom24.pl Bronisław Komorowski z Platformy Obywatelskiej. – Z pewnością pogłębi negatywny obraz Polski za granicą. Jarosław Kaczyński jest bowiem zapamiętany w Europie i na świecie, jako twórca skrajnej koalicji. Marcinkiewicz mimo wszystko był jednak odbierany, jako działacz o liberalnych poglądach – dodaje.

Zdaniem Komorowskiego, Jarosław Kaczyński wpłynie także negatywnie na polską gospodarkę, bo jest "niechętny wolnemu rynkowi i nie rozumie wolnej gospodarki".

– Nie rozumiem tej zmiany, uważam, że opinia publiczna powinna się domagać wyjaśnienia wszystkich przyczyn dymisji Kazimierza Marcinkiewicza – mówi poseł PO. – Dzisiaj posłowie PiS powtarzają, że był on świetnym premierem i jest jednym z ich najlepszych ludzi. To już jakaś paranoja. Z pewnością chodzi o jakieś wewnętrzne walki w PiS, albo zbyt wysokie notowania aktualnego premiera.

– Rząd Kaczyńskiego będzie musiał także zapłacić bardzo wygórowaną cenę za poparcie podczas głosowania wniosku o wotum zaufania dla swojego gabinetu. Żeby przeciągnąć na swoją stronę Samoobronę i LPR będzie musiał mocno pójść na ustępstwa tak programowe, jak i personalne – przewiduje Komorowski.

Na pytanie o to, czy to dobrze, że Kazimierz Marcinkiewicz będzie kandydatem PiS na prezydenta Warszawy, Komorowski odpowiada, że taka decyzja stawia premiera i Warszawę w sytuacji dyskomfortu. – Stolica nie zasłużyła na to, by być dla polityków nagrodą pocieszenia – przekonuje Komorowski. – Zresztą przyjęcie takiej funkcji jest trochę poniżej poziomu honoru polityka, który przecież do niedawna był premierem.

***

Fot. MWMEDIA– Rząd zmieni się na gorsze. Dwaj bracia są znani z tego, że traktują państwo jak zabawkę, bardzo insrumentalnie – ocenia dla Wiadomości24.pl Grzegorz Napieralski , sekretarz generalny SLD. – Poza tym, mamy dziś do czynienia z konfilktem w PiS. Pojawiły się grupy wpływów: byłego Porozumienia Centrum, Marcinkiewicza i posłów wywodzących się z ZChN. To nie wróży dobrze tej partii i Polsce.

– Kaczyński będzie rządził silną ręką, za hasło mając "Kto nie uzna naszego geniuszu, ten zostanie zamknięty" – mówi poseł.

Grzegorz Napieralski jest zaskoczony "szybkością i małą klasą spektaklu z dymisją w roli głównej". Wybory prezydenta Warszawy to – zdaniem posła – żadna przyczyna tak radykalnych posnięć. – To dziwne. W gabinetach coś się ustala, ponad głowami wyborców. Państwo stało się instrumentem gry politycznej braci. Nie ma tu troski o wspólny interes – podkreśla sekretarz SLD.

A czy Kazimierz Marcinkiewicz sprawdzi się na stanowisku prezydenta Warszawy? – Jeżeli będzie rządził stolicą tak, jak do tej pory Polską, to będzie tragedia. Jeżeli pójdzie w ślady Lecha Kaczyńskiego i jego działalność będzie polegała na stagnacji i cofaniu się, to też będzie tragedia - ocenia Napieralski. – Zresztą, dlaczego najwyższe stanowisko samorządowe daje się w tym kraju na otarcie łez?

Na pytanie o przyszłość aktualnego wciąż premiera, poseł SLD odpowiada, że jeśli zrzeknie się mandatu posła [co jest niezbędne do sprawowania urzędu komisarza Warszawy - przyp. AP] i przegra wybory to przestanie istnieć na scenie politycznej. To będzie koniec premiera Kazimierza Marcinkiewicza – twierdzi Grzegorz Napieralski.

– Teraz mamy do czynienia z bardzo dziwaczną sytuacją w Polsce. Już niedługo brat bratu wręczy nominację. To śmieszne, że o Polsce będzie się decydować przy rodzinnym obiedzie z mamą – mówi poseł. – Kiedy do polityki zaczynają wchodzić klany rodzinne, tak jak w PiS i Samoobronie robi się bardzo niebezpiecznie dla demokracji – ocenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

tROCHE ZAFAŁSZOWANE. a GDZIE PSL?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.