W przyszłym tygodniu ruszą pierwsze wiercenia, które pozwolą ocenić zasobność Polski w gaz łupkowy. W programie „Kropka nad i” Radosław Sikorski powiedział: To jest szansa, aby Polska stała się za 10-15 lat taką drugą Norwegią.
Polska importuje ok. 13,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie, z rodzimych złóż pochodzi niecałe 5 mld metrów sześciennych, pozostałe są przesyłane gazociągami głównie ze wschodu. Prognozy na najbliższą dekadę wskazują nawet 40-proc. wzrost wykorzystania tego złoża. Oznaczałoby to w jeszcze większym stopniu uzależnienie Polski od Rosji (dostawy z tego państwa oraz Uzbekistanu już dziś stanowią łącznie ok. 63 proc. krajowego zużycia gazu). Jeszcze do niedawna wiadomości o zyskaniu niezależności energetycznej wkładane były między bajki, a głosiciele tak odważnych sądów uważani za wariatów. Jednak przyszłość energetyczna Polski od niedawna kształtuje się zupełnie inaczej, a to za sprawą gazu łupkowego.Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.47)
Miejscowość: Łódź / Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Hens 18.06.2010 20:11
Ciekawy teks. Aby z gazem się udało. Może wreszcie Polsce się poszczęści.
Maurycy Hawranek 18.06.2010 12:48
Jeśli nawet to pytanie brzmi czy Polska będzie takim potentatem surowca jak Rosja czy Norwegia ?
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +319)