Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6117 miejsce

Polska droga do wolności

11 listopada świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości, już 90. Świętujemy, chociaż często nie wiemy jakie wydarzenie kryje się pod tą datą i o jaką niepodległość chodzi. Młode pokolenie traktuje niepodległość jako stan oczywisty.

Dla młodego pokolenia wolność i niepodległość to sytuacja naturalna. Starsze pokolenia przeżywały nawrót wolności i niepodległości wielokrotnie. Święto Niepodległości staje się naszym narodowym, ważnym wydarzeniem. Powinniśmy pamiętać o tamtych wydarzeniach, jak i o ludziach, którzy kiedyś dla nas tę niepodległość wywalczyli i później utrzymali mimo wielu przeciwności. Jest to święto ogromnego sukcesu Polaków, sukcesu w walce o własną państwowość. Naród bez pamięci, historii, mitów i bohaterów nie ma racji bytu, to naród bez własnej tożsamości.

Jest rok 1795. Decyzją mocarstw rozbiorowych, Polska na długo straciła niepodległość. Podzielona, nękana, planowo i systematycznie wynaradawiana, nie poddała się przez 123 lata. Polacy wielokrotnie zbrojnie występowali przeciwko zaborcom, i to, że przegrywali bitwy nie oznaczało, że przegrali wojnę o wolność.

Na początku XX w. sytuację Polaków i Polski określała sytuacja wewnętrzna, a przede wszystkim międzynarodowa. Wybuch wojny doprowadził do sytuacji, w której solidarne dotychczas państwa znalazły się po przeciwnych, wrogich stronach. Polacy zdawali sobie sprawę z faktu, że zbliżał się dla nas ważny historycznie moment, budzący nadzieję na odzyskanie niepodległości, na scalenie ziem polskich w jeden organizm państwowy. Nasila się oddziaływanie partii politycznych, stronnictw i różnych instytucji na polskie społeczeństwo. Najbardziej aktywnie o poparcie społeczne zabiega obóz narodowy i niepodległościowy.
Politycy: Józef Piłsudski, Roman Dmowski i inni, zapoznają Polaków ze swoimi koncepcjami wolnościowymi.
Powszechnie uważano, że Polacy nie są w stanie sami wywalczyć wolności.

Piłsudski, jak i jego zwolennicy sięgają do tradycji powstańczej, słusznie uważając, że jesteśmy zdolni sami zbrojnie wywalczyć niepodległość, tworząc wojsko polskie. Wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami, K. Sosnkowskim, E. Rydzem-Śmigłym, J.Hallerem tworzą Legiony i zalążki polskiej armii narodowej, którą wykorzystywano do walki z okupantem, rozbrajania obcych żołnierzy.

11 listopada 1918 roku państwa sprzymierzone podyktowały Niemcom warunki kapitulacji i to bezwarunkowej.
Dzień wcześniej Józef Piłsudski wrócił z niemieckiego więzienia do Warszawy. 11 listopada przejmuje władzę od Rady Regencyjnej, od Rządu Lubelskiego, Rady Naczelnej Ludowej i innych lokalnych ośrodków
państwowości polskiej. Dlatego dzień 11 listopada, to dzień narodowego święta.

Niektórzy historycy twierdzą, że Polska zawdzięcza swe państwowe odbudowanie geniuszowi jednego człowieka. Co nie może i nie jest adekwatne do rzeczywistości. Wojna w Europie się skończyła, ale nie dla nas Polaków. My dopiero zaczynaliśmy swoją wojnę o Polskę, o wolność, o demokrację. Wojnę, która trwała jeszcze dziesiątki lat.

Należy pamiętać, że kwestia niepodległości nigdzie tak silnie jak w Polsce, nie zaznaczyła się w życiu narodów europejskich, w owym trudnym historycznie czasie. Ale to Polacy dostali się do niewoli ostatni i mieli jeszcze silne tradycje własnej państwowości. Poza tym żaden naród nie przeszedł tylu walk narodowowyzwoleńczych i nadal pozostał w niewoli. W 1918 roku Polacy odzyskali wolność, przejęli władzę nad swoimi ziemiami i stworzyli swoje państwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

LMM, dziękuję za zrozumienie i ciepłe słowa. Jeżeli jesteś nauczycielem to rozumiesz mnie doskonale. Obojętnie gdzie i czego uczymy , mamy te same "garby". Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku , dziękuję Ci za wiele cennych uwag. Zdaję sobie sprawę z niedoskonałości stylistyczno- gramatycznej mojego tekstu. W ten sposób możesz się "czepiać", bo takie "czepianie" pomaga. Mogę zapytać jakie pobudki Tobą powodują? Może chcesz żebym urosła tu na dziennikarską gwiazdę?:)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Steniu, masz racje , tylko wymieniając Daszyńskiego, musiałabym wymieniać inne nazwiska i opisywać wydarzenia. Dlatego pisałam o Piłsudskim, gdyż to on miał największy wpływ na tworzenie naszej państwowości.Ale zgadzam się z Tobą i innymi, że było wielu polityków o których pamiętać należy.

Co do drugiej kwestii to się zgadzam, że wychowanie patriotyczne leży w gestii szkoły. Tylko jeżeli nauczyciele maja takie poglądy,to co wymagać od młodzieży?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że taka konstruktywana uwaga, jak powyżej, może tylko uskrzydlić Autorkę i doprowadzić Jej warsztat słowa do perfekcji. W tej wypowiedzi przeważają dobre tony. Wobec takiej krytyki, chyba nie można oponować, tylko przyjać ją z pokorą. Ja przynajmniej bym tak zrobiła. Myślę, że moja Koleżanka po fachu też do tego tak podejdzie.

Ja merytorycznie nie mam żadnych uwag, a w tej kwestii nie jestem laikiem. Raz jeszcze dziękuję, za ten rys historyczny tamtych wydarzeń.

Zrozumiałam, że ten portal pełni funcje edukacyjne, ... a więc uczmy się od najlepszych. Byle więcej takich nauczycieli, z taką kindersztubą i taktem. Pozdrawiam serdecznie... LMM

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.11.2008 10:24

(+) Nie odczuwam niedosytu z powodow, o ktorych pisze Stenia. Odczuwam go z innego powodu. Czytalem ten tekst juz kilkakrotnie i uwazam go za ciekawy, jednak pozwole sobie na kilka uwag natury stylistycznej.

Zacznijmy od zajawki: "Młode pokolenie traktuje niepodległość jako stan oczywisty." Zaraz potem, czytamy w tekscie "Dla młodego pokolenia wolność i niepodległość to sytuacja naturalna. Starsze pokolenia przeżywały nawrót wolności i niepodległości wielokrotnie." Mamy tutaj trzy zdania i trzykrotne uzycie zwrotu "pokolenie". Niechze "pokolenie" zostanie w zajawce, a tekst zmienilbym np. w ten sposob:" Dla mlodych wolnosc i niepodleglosc to sytuacja naturalna. Ich rodzice lub dziadkowie przezywali nawrot wolnosci i niepodleglosci wielokrotnie" to odbiera tekstowi charakter "wyliczanki" i dodaje mu ekspresji. W nastepnych dwoch zdaniach mamy podobny problem: dwa razy "wydarzenia"

Inny problem to dosc czeste w tekscie skoki z czasu terazniejszego do przeszlego i odwrotnie. Sadze, ze nalezy tego unikac. Lepiej "sprzedaje sie" czas terazniejszy. Nadaje tekstowi barwy.

Wreszcie: zdania wielokrotnie zlozone. Sa jak najbardziej prawidlowe, zgoda. jednak przyczyniaja sie do braku przejrzystosci tekstu. Przyklad:"Piłsudski, jak i jego zwolennicy sięgają do tradycji powstańczej, słusznie uważając, że jesteśmy zdolni sami zbrojnie wywalczyć niepodległość, tworząc wojsko polskie." Moim zdaniem, duzo lepszym wyjsciem byloby np.:"Pilsudski i jego zwolennicy siegaja do tradycji powstanczej. Wierza, ze jestesmy zdolni do zbrojnej walki o niepodleglosc. W tym celu tworza polska armie."

Prosze, nie potraktuj tych uwag jako zlosliwosci lub checi "czepiania sie". Zapewniam Cie, ze powoduja mna zupelnie inne pobudki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Madziu, a ja jednak odczuwam niedosyt. Wiem, że redakcja wymaga "streszczania się", ale jedno nazwisko więcej nie spowodowałoby kłopotu.
Jako kobieta powinnaś szczególnie docenić rolę Ignacego Daszyńskiego, którego rząd m.in. dał prawo głosowania kobietom i ośmiogodzinny dzień pracy.

Przyznaję Ci rację, że oburzasz się postawą osób lekceważących ten dzień, jego znaczenie.
Czy jednak i szkoła po trosze nie przyczynia się do takiego postrzegania święta Polaków.
Jako historyk uczący młodzież, masz ogromny wpływ na ich postawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu nie mogę otworzyć Twojego linku. Napisz czego dotyczył, dzięki

Komentarz został ukrytyrozwiń

My staramy się tu uzupełniać teksty, poprawiać , aby temat , chyba dla każdego Polaka ważny, był czytelny, przystępny , ciepły , bo to ŚWIĘTO szczególne. Jadzia i Basia mają ciekawe do tego tematu materiały.Chcemy tu wszyscy przypomnieć te ważne wydarzenia. Ja zbieram materiały do historii żołnierza polskiego z I wojny światowej w oparciu o historie mojego dziadka , żołnierza Piłsudskiego. Wszyscy chcemy w różny sposób ocalić od zapomnienia tamte czasy.
Otóż opowiem Wam o dzisiejszym wydarzeniu. W drodze do domu zahaczyłam o osiedlowy sklepik, robiąc drobne zakupy rozmawiałam z właścicielką. Powiedziała mi , że wczoraj myła okna, na co odparłam, że przecież wczoraj było święto. Była bardzo zdziwiona moją uwagą. Stwierdziła , że to żadne święto tylko jakieś biegi , które wymyślił Kaczyński. Powiedziała też, że takie zdanie ma pani M, nauczycielka języka polskiego i tez twierdzi , że to żadne święto . Zatkało mnie i tak wkurzyło. Może nie mam racji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny, zwarty wykład.
Szkoda, mój ojciec zginął, kiedy byłam zbyt mała, aby posłuchać, jak to bylo, że siedział w Szczypiornie...
http://atos.wmid.amu.edu.pl/~d138607/szczypiorno/oboz.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, rozpoczęłam już esej na temat żołnierza -tułacza z I wojny światowej. Zobaczymy co z tego wyjdzie, Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.