Facebook Google+ Twitter

Polska festiwalowo bogata

Rok 2010 jest kolejnym, w którym fani muzyki, od biesiadnej po metalową, nie wiedzieli na który koncert wydać ciężko zarobione pieniądze. Oto 5 najważniejszych festiwali, subiektywnie przeze mnie wybranych.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Open'er_Festival_(2.07.2009_11).jpg / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Open'er_Festival_(2.07.2009_11).jpg
Heineken Open'er Festival - wybór był prosty, niekwestionowany lider. Doceniony poza granicami naszego kraju, jako najlepszy festiwal w Europie, a przecież konkurencja jest niebywała, chociażby Glastonbury, Rock am Ring czy Roskilde. 4 dni, 7 scen, 100 wykonawców. W tym roku głównymi headlinerami byli: Skunk Anansie, Pearl Jam, Massive Attack, Kasabian i wielu innych. Czterodniowe karnety były drogie, jednak nie odstraszyło to żądnych muzycznych
zachwytów fanów. Sukcesywnie organizatorzy wprowadzają nowe atrakcje (Fashion'er, teatry, wystawy) towarzyszące jako dodatek, do i tak już wyśmienitego programu koncertowego.

Przystanek Woodstock

Najbardziej oblegany letni festiwal, organizowany przez Jurka Owsiaka. Szacuje się, że w tym roku liczba osób na nim wyniosła około 450 tys. Liczba to niebywała. Zatłoczone pola namiotowe, ludzie bawiący się w błocie. Cała otoczka festiwalu, przez pewne środowiska uważana jest za niezwykle kontrowersyjna. W tym roku festiwal trwał 3 dni, wśród gwiazd pojawili się Papa Roach, Nigel Kennedy, Justyna Steczkowska (choć co do jej obecności tam nie byłem przekonany) Tymon i Możdżer. Swoją obecnością zaszczycili również Marek Kondrat oraz Jerzy Buzek.

Coke Live Music Festival

W Polsce monopol na organizację festiwali ma AlterAlt, wszak organizują 3 (Open'er, Coke i Selector). Nie ukrywajmy, mają patent na to, by wyciągać fundusze z naszych kieszeni. Jedna kapela - Muse - wystarczyłaby, żeby na festiwal przybyły tłumy fanów Bellamy'ego & Co. Równie dobrze Muse mogliby zagrać na Open'erze, jednak 30 Seconds to Mars, Chemical Brothers, The Big Pink nie sprzedaliby 40 tysięcy biletów. Nie mniej jednak CLMF wyrabia markę konsekwentnie. Możliwe, że w przyszłym roku pod Wawel przyjedzie większa rzesza gwiazd i ci,
dlatego fani mogą mieć dylemat - inauguracja wakacji w Gdyni, w lipcu czy zakończenie w sierpniu w Krakowie.

Off Festival

V edycja, odbyła się tym razem w Katowicach. Włodarze Mysłowic zmniejszyli fundusze, więc Artur Rojek zdecydował się na inną lokalizację swojego projektu. Zagrała cała rzesza offowych zespołów, mniej lub bardziej interesujących: Tides From Nebula, Kim Nowak, The Horrors, The Flaming Lips.

Festiwal w Jarocinie.

Prawdziwa legenda. W tym roku świętował trzydziestkę! Wspominany z sentymentem przez naszych ojców, którzy uważają, że w latach 80. Jarocin również był miejscem kultowym. Polecam obejrzeć dokument "Beats of Freedom - Zew wolności". Jarocin ma szansę powrócić na należyte miejsce wśród najlepszych festiwali w Polsce. W tym roku zagrali Pidżama Porno, Kora, HEY, TSA, Gossip, Biffy Clyro, Coma.

W tym roku obsada tych i innych festiwali była imponująca. Rok 2011 zapowiada się równie ciekawie. A przecież to tylko festiwale, a co z innymi koncertami? Cieszy fakt, że nikt nie omija już Polski w swoich trasach. Problem tylko co wybrać?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Owszem! Odnotowałem te chyba najbardziej komercyjne aczkolwiek to one generują największa ilość gwiazd. Oprócz festiwalu im Riedla, jeszcze Seven Festival w Węgorzewie, czy Metal Hammer w Katowicach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto też wspomnieć o 'tyskim'(bo od 2 lat organizowanym w Chorzowie) festiwalu im. Ryśka Riedla. Impreza godna pochwały i organizacji! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.