Polska gospodarka przyspiesza, choć jeszcze za wcześnie aby ogłaszać koniec kłopotów.
Zdaniem ekspertów o poprawie sytuacji świadczą między innymi coraz lepsze nastroje przedsiębiorców, a także malejące obawy przed bezrobociem.
Profesor Elżbieta Adamowicz ze Szkoły Głównej Handlowej podkreśla, że polska gospodarka najgorsze ma za sobą. Jej zdaniem świadczy o tym między innymi przyrost zamówień krajowych i zagranicznych w przemyśle przetwórczym.
Niepokojące sygnały płyną jednak nadal z sektora bankowego i z budownictwa.
Bardziej pesymistycznie na najbliższą przyszłość patrzy Andrzej Kublik z Krajowego Rejestru Długów. Ekspert zwraca uwagę, że w ciągu ostatniego kwartału wartość niespłacanych długów wzrosła o ponad dwa miliardy złotych. Podkreśla też, że zaległości finansowe blokują ewentualne decyzje o rozpoczynaniu inwestycji.
Największe problemy z odzyskiwaniem należności mają firmy małe. Taka sytuacja stanowi zagrożenie dla gospodarki, ponieważ to sektor małych i średnich przedsiębiorstw w znacznym stopniu decyduje o jej stanie.