Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69569 miejsce

Polska gra z Hiszpanią o wszystko

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-09-16 18:35

To już koniec EuroBasketu dla reprezentacji Polski. Wraz z ostatnim dźwiękiem syreny na łódzkiej Arenie zakończyła się jedna z najpiękniejszych przygód polskiej koszykówki ostatnich lat. Historia, która druga po siatkarzach, przysporzyła wielu kibicom morze pozytywnych emocji oraz rozbudziła wiarę, że Polska może się liczyć w sportach zespołowych. Wiarę, którą w słoweńskim Mariborze pogrzebali polscy piłkarze.

To koniec naszych marzeń... / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiTo nie Polacy przegrali spotkanie w Łodzi. To Hiszpanie je wygrali. Wygrali z demonami, które dopadły ich na początku turnieju, pokonali własne słabości, które postawiły ich pod ścianą i sprawiły, że mecz z Polakami był meczem o wszystko.

A Polacy? Nie było klęski i chaosu, który towarzyszył poczynaniom polskiej drużyny w meczu ze Słowenią (która nomen omen już drugi raz w ciągu ostatniego miesiąca stłamsiła polską dumę narodową). Nie było też radości i szoku jak w spotkaniu z Litwą. Było za to dużo chęci, energia i sportowa ambicja każąca wyjść na parkiet z wiarą, że wszystko jest możliwe. Czyli to, czego zabrakło polskim piłkarzom. Mistrzowie świata szybko jednak nam pokazali miejsce w szeregu.

Ogromną wagę potyczki, od której wyniku dla obydwu drużyn zależało bardzo wiele, docenili i Polacy i Hiszpanie. Koszykarze z półwyspu Iberyjskiego chcieli pokazać, że początek turnieju był tylko wypadkiem przy pracy, że nadal zasługują na miano teamu grającego najlepszą koszykówkę na świecie. Polacy zamierzali podtrzymać piękną bajkę, którą zaserwowali kibicom podczas pierwszych dwóch meczów turnieju. Zwycięzca mógł być tylko jeden. I byli to Hiszpanie.

Pierwsza kwarta potwierdziła, że obydwie drużyny będą grały na 120% swoich możliwości - ostre tempo, szybkie akcje były charakterystyczne dla tej części spotkania. Choć Hiszpanie szybko wyszli na prowadzenie i nie oddali go już do końca kwarty, Polacy nie odstawali od nich poziomem gry nawet przez sekundę. Technikę, fantazję i dynamikę mistrzów świata, Polacy nadrabiali zapałem (raz po raz swoich szarż próbował Koszarek) i wolą walki. Swoje pierwsze punkty na tym turnieju zdobyła legenda polskiej koszykówki, Adam Wójcik, który rzutów za trzy próbował potem jeszcze parokrotnie - z różnym skutkiem. Na koniec kwarty było 14:23 dla Hiszpanów, ale przy takiej grze Polaków mogliśmy liczyć, że jeszcze wszystko jest możliwe.

Trafna reakcja hiszpańskiego trenera przyniosła uspokojenie gry przez Hiszpanów. Wymuszona decyzja przez sprawiające im wyraźne problemy tempo pierwszej kwarty, przyniosła zwolnienie tempa, a w konsekwencji zwiększenie przewagi nad Polakami do 16 punktów. Nasi, podrywani przez kontynuującego festiwal rajdów i szarż Koszarka raz po razie dochodzili do sytuacji, niestety, nie potrafili ich zamienić na zdobycz punktową. Ich nieskuteczność w połączeniu z rozważnym zwolnieniem tempa przez Hiszpanów, którzy świadomi niebezpieczeństwa płynącego z kontr polskiego zespołu salwowali się faulami, przyniosła systematycznie rosnącą przewagę punktową hiszpańskiego teamu.

Siłą naszej drużyny, co dobitnie pokazała pierwsza kwarta, było umiejętne wykorzystywanie zmienności tempa, szybkość przejścia z defensywy do ofensywy. Hiszpanie eliminując tę wartość polskiej gry, wytrącili nam główną broń z ręki. Nasi zostali zmuszeni do rzutów za trzy, co przynosiło słabe rezultaty (skuteczność poniżej 20%). Mistrzowie świata widząc tę nieporadność w rzutach z dystansu polskiej drużyny, postanowili dać jej najwyraźniej lekcje pt. "Patrzcie, jak to się robi" w czym celował zwłaszcza Juan Navarro (najskuteczniejszy gracz Hiszpanii w tym spotkaniu - zdobył 23 pkt, z czego zdecydowaną większość rzutami z dystansu), który raz po razie, z każdego praktycznie miejsca zza linii 6,25 m rzucał celnie za trzy. Co tu ukrywać, każde jego trafienie uświadamiało nam jak daleko jesteśmy w tyle za mistrzami świata.

Na koniec pierwszej połowy Polacy przegrywali już 26:42 i szansa na korzystny dla nas rezultat stawała się coraz bardziej odległa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.